|
włosy znów gęste, lśniące, słońce w nich przebiera
jakby się nic nie stało; talia taka cienka,
że mogę czas oszukać, w kwiecistych sukienkach,
uwolnionych ze strychu, siadać do pokera
co wieczór i wygrywać aż do końca lata
z mężczyzną, który nie chce patrzeć, jak blefuję,
od stołu ciągle wstaje, mruczy, pokasłuje
i szukając chusteczki, narzeka na katar;
okoliczne skowronki czuwają nade mną
nim zasnę, a skoszona trawa woń sprowadza
wszystkich moich wakacji, odurzona błagam
noc o jeszcze jeden dzień - przed wyprawą w ciemność
i znowu się obudzę, śmierć stawkę podbije
o ból, ale zachowam uśmiech - przecież żyję
Dodane przez stefanb
dnia 13.07.2011 10:32 ˇ
4 Komentarzy ·
565 Czytań ·
|