poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 27.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Wspomnienie
Cała zieleń wychodzi...
Na odznaczenie
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
Wiersz - tytuł: Chwila zadumy
Niejawę i bezsen przysposobiłam,
żeby być dla ciebie.

W moich bacznych uszach boleśnie krzyczały
niewyszeptane prośby. Bezsenne oczy brały w objęcia
szelest oddechów. Ręce, ustając w biegu,
hołubiły garnące się do nich posługi.
Do ust lgnęły idealne kłamstwa,
choć martwiejącą krtań gniotła garota strachu.

W klatce z żeber liść osiki drżał, oczekiwaniem
by znów cię przywitać. Po to, żeby po skrzyżowanych
cieniach cyprysów odprowadzić drogą w jedną stronę.
Dodane przez Ewa Włodek dnia 18.07.2011 08:51 ˇ 26 Komentarzy · 1001 Czytań · Drukuj
Komentarze
konto usunięte 29 dnia 18.07.2011 09:18
tekst swoją wtórnością z użyciem zdezelowanych środków przechodzi obok - nie chce mi się już wymieniać, to

W klatce z żeber


................nie jedyny rodzynek i nie umniejszam wrażliwości, tylko już się przejadają nieustające w melancholii ewokacje z coraz "wymyślniejszymi" - pozornie - środkami...
cicho dnia 18.07.2011 10:36
zainteresował mnie umiarkowanie tylko dwuwers na początku.
Ewa Włodek dnia 18.07.2011 10:49
Mithril:
merytoryczne uwagi zawsze biorę pod rozwagę. Dziękuję za nie.


cicho:
umiarkowanie - zawsze coś...Może kiedyś będzie lepiej. Dzięki piękne.
Jerzy Beniamin Zimny dnia 18.07.2011 10:56
Pani Ewo- jak ognia unikać niby pięknych, w rezultacie koszmarnych metafor: boleśnie krzyczały niewyszeptane prośby...oczy brały w objęcia szelest oddechu...ręce ustając w biegu.
Nie do przyjęcia, nawet z dużą dozą tolerancji.
JBZ
Ewa Włodek dnia 18.07.2011 11:43
Jerzy Beniamin Zimny:
dziękuję bardzo, to niebywale cenne uwagi, które na pewno zapamiętam i postaram się je konstruktywnie wykorzystać na raz następny. Dziękuję, że mi Pan wskazał błędy. Pozdrawiam,
EW
Robert Furs dnia 18.07.2011 14:44
Wiersz jest dość ciężki, nie tyle zagmatwany co przeciążony. Gdyby go nieco dociążyć pewno łatwiej by mu było oddychać, :) pozdrawiam
Robert Furs dnia 18.07.2011 14:45
* nieco odciążyć - sorry
Elżbieta dnia 18.07.2011 16:49
Pierwsze dwa wersy ciekawie zapowiadają; dalej warto przeredagować i nieco oczyścić. Nie miej mi Ewo za złe, ale uważam podobnie jak ów groźny JBZ.
Pozdrawiam :)
Ewa Włodek dnia 18.07.2011 16:52
Robert Furs:
dzięki piękne za słówko, miło mi czytać. No, i pomyślę, jak zadziałać, żeby tekstowi się lżej odetchnęło...Pozdrawiam serdecznie, Ewa
Ewa Włodek dnia 18.07.2011 17:00
Elżbieta:
dziękuję, Elżbieto, ślicznie za odwiedziny i słowo o wierszu. Bardzo mi miło. I, broń Boże, nie mam Ci za złe, że uważasz podobnie, jak Pan JBZ, wcale znów nie taki groźny...Wiersz, jak wiersz, intencję miałam "wzniosłą", wyszło - ileś kresek niżej; bywa, zawsze można próbować poprawić, albo napisać od nowa, lepiej, albo przynajmniej inaczej. Ja sobie, Elżbieto, bardzo cenię merytoryczne uwagi, krytyczne też, nie irytuję się, ani nie obrażam, przeciwnie, staram się skorzystać. Więc na przyszłość też poprosze o zdanie. Pozdrawiam ciepło, moc uśmiechów dołaczam, Ewa
abirecka dnia 18.07.2011 17:53
Wiersz bardzo osobisty, przez co hermetyczny, i gęsty - jak stężałe z żaru powietrze. Jest to swoistego rodzaju pożółkła kartka z diariusza traumatycznych wspomnień, kiedy umierał Ktoś Najbliższy z Bliskich. Patrzę na ten utwór niby przez szybę cierpienia Chorego oraz Samarytanki ["do ust lgnęły idealne kłamstwa, / choć martwiejącą krtań gniotła garota strachu] z niedorzeczną nadzieją, że może był to zły sen? Nie, liść osiki zamieniony w serce już wiedział wcześniej, iż droga dla jednego z Nich poprowadzi w bezpowrotnym kierunku...
(Nad)wrażliwi czytelnicy ocenią na plus; nieprzemakalno nieomylni nie byliby sobą, gdyby przypadkiem nie pokręcili swoimi rozdwojonymi nosami.
Jacek Madynia dnia 18.07.2011 18:28
Wzruszający wiersz. I dobrze jest, że większość komentatorów przechodzi obok niego obojętnie. Niech nigdy powodów do takiej zadumy nie mają.
Nie rezygnuj z "koszmarnych metafor", jeżeli dzięki nim będą powstawały takie wiersze jak ten.
Pozdrawiam! Zadumany Jacek M.
Ewa Włodek dnia 18.07.2011 19:01
abirecka:
niebywale trafnie, Nelu, rozkodowałaś ten tekst, może faktycznie nazbyt hermetyczny, a przez to ciężki w odbiorze. Miło mi, że zaglądnęłaś i najpiękniej dziękuję Tobie za trud dotarcia do sedna, i za mile słowo. Moc serdeczności posyłam z usmiechem, Ewa

Jacek Madynia:
jakże mi miło, Jacku, że uznałeś wiersz za wzruszający. Fakt, jest bardzo osobisty i dotyczy specyficznych przeżyć. I masz rację, nikomu nie życzę powodów to takiej - jak piszesz - zadumy...A Tobie bardzo, bardzo dziękuję za poczytanie i za dobre, życzliwe słowo o wierszu. I całe mnóstwo serdecznych pozdrowień z uśmiechami posyłam, Ewa
konto usunięte 29 dnia 19.07.2011 05:27
abirecka
(Nad)wrażliwi czytelnicy ocenią na plus; nieprzemakalno nieomylni nie byliby sobą, gdyby przypadkiem nie pokręcili swoimi rozdwojonymi nosami.


owa nadwrażliwość jest zaburzeniem i często spotęgowanym stanem chorobowym, niemającym nic wspolnego z faktyczną "wrażliwością"................poza tym aŁtorka komentarza jako jednostka komentująca-komentarze jest [---]

_____________________
Fragment komentarza z wycieczką osobistą został usunięty. Prosimy o powstrzymanie się od takowych.

moderator2
konto usunięte 29 dnia 19.07.2011 05:30
dodam jeszcze, że jeśli autorka tekstu ceni sobie mansardę i swoje pióro, oraz moment wyrazu "siebie", to nie będzie sięgała po ograne i banalne do znudzenia środki tylko dlatego, że komuś się takie memłanie słowa podoba...
abirecka dnia 19.07.2011 09:10
Uprzejmie proszę moderatorstwo o zainteresowanie się wpisami niejakiego "Mithrila", do czego nie tak dawno zostałam przez moderatorstwo upoważniona do ewentualnego zwracania moderatorstwu uwagi na tego rodzaju - nie dodam jakie - reakcje.
Z w / w się nie polemizuje, bowiem mając za sobą 35 lat pracy na najstarszej Uczelni w Rzeczypospolitej i to w dziedzinie, w której w / wym. odmawia komentującej jej kompetencji.
Dodam w / wym., iż komentowanie komentarzy właśnie zwie się
polemiką. Oczywiście dla wszystkich cywilizowanych, nie okupantów forum, do których - okupantów - prawdopodobnie - w / wym. się zalicza...
Ewa Włodek dnia 19.07.2011 10:18
Mithril:
autorka tekstu pisze z tak zwanej wewnętrznej potrzeby, a nie w celu przypodobania się komukolwiek czy zbierania niezasłużonych pochwał. A że wychodzi raz lepiej, raz gorzej, raz się spodoba, raz nie koniecznie - to normalne, i tak ma być. A ponieważ autorka tekstu ciągle się uczy - to i wszelkie uwagi merytoryczne i konkretne (zarówno na "tak", jak i na "nie") przyjmuje i stara się je wykorzystaś konstruktywnie. Pozdrawiam.
konto usunięte 29 dnia 19.07.2011 10:29
to i wszelkie uwagi merytoryczne i konkretne (zarówno na "tak", jak i na "nie") przyjmuje i stara się je wykorzystaś


....................pozostaje mieć nadzieję, że tak jest
konto usunięte 29 dnia 19.07.2011 10:41
Z w / w się nie polemizuje, bowiem mając za sobą 35 lat pracy na najstarszej Uczelni w Rzeczypospolitej



tak, tak......................mrówka idąc ze słoniem też była dumna z tego jak donośnie tupią
abirecka dnia 19.07.2011 11:05
Wolę być mrówką niż słoniem...
a la bracka dnia 19.07.2011 21:20
mnie też się podoba. te "koszmarne"metafory :) to wyraz uczuć, a te głębokie są tutaj i prawdziwe. przeczytało mi się niejawę i niesen

Pozdrawiam,
Ala
Ewa Włodek dnia 20.07.2011 07:04
a la bracka:
ooo, Alu, jakże mi miło czytać takie życzliwe słowa. Dziękuję pięknie Tobie. Tak, te uczucia ciągle są, i nie słabną z upływem czasu...Może na ich wyrażenie znajdę jeszce inne środki tak zwanego "wyrazu artystycznego". Niesen - powiadasz? No, ciekawie, ciekawie, kto wie, czy nie pozwolę sobie skorzystać z podpowiedzi? Pozdrawiam serdecznie, z uśmiechem, Ewa
bombonierka dnia 24.07.2011 08:56
'idealne kłamstwa' - do ust lgną zawsze najlepiej...........
smutny dla mnie...;(( bardzo...
Serdeczności posyłam ;))))M
Ewa Włodek dnia 24.07.2011 10:50
bombonierka:
smutny, bo i o smutnych sprawach traktuje, kiedy to "idealne kłamstwa" miały pomagać Okłamywanemu przetrwać te chwile, które Mu jeszcze zostały...Pięknie dziękuję za dobre słowo, miło mi bardzo i cieszę się z odwiedzin. Serdeczności odwzajemniam w trójnasób, z uśmiechem, Ewa
ajw dnia 24.07.2011 17:32
z pewnością nie można przejść obojętnie :)
Ewa Włodek dnia 24.07.2011 18:30
ajw:
ooo, to prawdziwy komplement i cieszy mnie wielce. Dziękuję pięknie za odwiedziny i miłe słowo. Pozdrawiam ciepło, uśmiech dołączam, Ewa
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89219427 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005