dnia 14.08.2011 13:46
Brawo! kocham łzy :) to cudowne lekarstwo . |
dnia 14.08.2011 15:58
Każdemu bije dzwon. U Ciebie jak zwykle delikatnie i ciszej.
Pozdrawiam,lir |
dnia 14.08.2011 16:01
znowu zadźwięczały dzwony
przemocą wdarły się w ciszę
i nie mogłam ogłuchnąć
płaczmy jak bezsilny dzień
wobec zmierzchu
płaczmy
smutek nie może być niczyj
taki mi się przeczytał, :) |
dnia 14.08.2011 16:02
*tak,
wcale to nie oznacza, że teraz jest lepiej :)
pozdrawiam, |
dnia 14.08.2011 17:17
"Komu bije dzwon" jak u Hemingwaya:) Bardzo dobry, czytam z przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 14.08.2011 17:17
"mogłam tylko wrosnąć w ziemię
i nie mogłam ogłuchnąć"
Bo czuwać trzeba!
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 14.08.2011 17:28
znów zadźwięczały dzwony
przemocą wdarły się w ciszę
mogłam tylko wrosnąć w ziemię
i nie mogłam ogłuchnąć
bo smutek nie może być niczyj
więc płaczmy jak dzień bezsilny
wobec zmierzchu
płaczmy
.........................się kiszka znaczy |
dnia 14.08.2011 17:43
rozumiem płacz, jako oczyszczenie. jako przejście na drugą stronę smutku, ku pogodnemu rozmyślaniu. tylko tak odbieram.
nie cierpię użalania się, rozpaczania. jest to dla mnie obce i wtedy traktuję tylko jako stratę czasu, jako marnotrawstwo.
pozdrawiam :) |
dnia 14.08.2011 17:57
Odbiór wiersza zakłóciły mi dwa powtórzenia: "mogłam" oraz "płaczmy". Wydaje mi się, że ich zastosowanie jest chybione.
więc płaczmy jak dzień bezsilny
Po "więc" występuje szyk przestawny:
płaczmy więc jak dzień bezsilny
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 14.08.2011 18:53
Witaj, B.B. , dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam.
lirze, dziękuję. Serdeczności. |
dnia 14.08.2011 18:54
Robercie, bardzo dziękuję za "przemeblowanko". Pozdrawiam ciepło.
blondynko, dziękuję. Serdeczności |
dnia 14.08.2011 19:03
Kazimierzu, dziękuję za wizytę. Pozdrawiam
kropku, tylko i wyłącznie oczyszczenie, z małą domieszką ukojenia. A w tym wszystkim uczucie empatii. Serdeczności |
dnia 14.08.2011 19:04
Tomku, dziękuję za uwagi. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 14.08.2011 19:16
smutek nie może być niczyj - ten wers - szczególnie. A łzy - tylko jako katharsis, a nie jako "gorzkie żale"- jak najbardziej. refleksyjny. Pozdrawiam ciepło, Ewa |
dnia 14.08.2011 19:19
to może tak :
znów zadźwięczały dzwony
przemocą wdarły się w ciszę
i nie mogłam ogłuchnąć
płaczmy więc jak dzień bezsilny
wobec zmierzchu
smutek nie może być niczyj |
dnia 14.08.2011 19:21
Ewo, , dziękuję za wizytę. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 14.08.2011 19:28
Druga wersja - tak.
Serdecznie. |
dnia 14.08.2011 19:37
Kocie, cieszę się, że przy pomocy przyjaznych mi dusz udało się "skonstruować" lepszą wersję :) |
dnia 14.08.2011 19:38
wolę dźwięk trąbki
sprzyja refleksji
dzwony ogłuszają
hey |
dnia 14.08.2011 19:43
wiese, a jeśli nie ma wyboru? Pozdrawiam. |
dnia 15.08.2011 00:47
Smutkiem nie podzielimy się, jeżeli już to wyjdziemy na śmiesznych.
Jeżeli płakać to tylko kiedy sztorm łzawi nasze oczy.
Pozdrawiam |
dnia 15.08.2011 06:05
Jędrzeju, myślę, że istnieje sytuacja dzielenia się smutkiem, współodczuwania: to czyjaś śmierć. Myślę, że wtedy nie popada się w śmieszność... Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 15.08.2011 08:42
Dzień bezsilny, a wiersz beznadziejny.Dodałabym do tytułu jeszcze trzy krzyżyki, będzie bardziej wyraziście.Pozdrawiam:) |
dnia 15.08.2011 09:27
Wedle życzenia, Pani Edyto +++. Pozdrawiam |
dnia 15.08.2011 09:59
*
znów zadźwięczały dzwony
wdarły się w ciszę
mogłam tylko wrosnąć w ziemię
nie mogłam ogłuchnąć
smutek nie może być niczyj
dzień bezsilny wobec zmierzchu
więc płaczmy
płaczmy
przemocą - zbędne dopowiedzenie skoro mówisz "wdarły się"
jak zwykle ostatnie słowo należy do autora
pozdrawiam |
dnia 15.08.2011 10:16
Włodku, bardzo mi się podoba. Dziękuję :) |
dnia 16.08.2011 05:07
Refleksyjny wiersz, przeznaczenie, nieuchronność. Druga wersja, oczywiście dla mnie, wyrazistsza.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 16.08.2011 05:27
Idzi, dziękuję za komentarz. pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 16.08.2011 05:37
zadźwięczały dzwony
wdarły się przemocą
wrośnięta w ziemię
nie mogłam ogłuchnąć
płaczmy w niczyj smutek
jak dzień wobec zmierzchu
płaczmy
pozdr:-) |
dnia 16.08.2011 05:41
J.J., dołączam do kolekcji. Niczego sobie ;)
pozdr:-) |
dnia 16.08.2011 18:49
chyba druga wersja IRGO...bliższa :)
ciepło pozdrawiam |
dnia 17.08.2011 04:48
zorianno, dziękuję za poczytanie :) Pozdrawiam. Irga |
dnia 19.08.2011 21:02
...i ten smutek tchnący z wiersza. Skąd? - Chyba czasem mamy doły i dołki. Zmusza do skupienia i zastanowienia się nad sobą! Piękny! Pozdrówka! |
dnia 21.08.2011 18:54
Taaakkk. Smutek zawsze jest czyjś. Zastanawiający wiersz, z resztą jak chyba wszystkie Twoje. Pozdrawiam. |
dnia 22.08.2011 21:09
Lechu, dziękuję za wizytę i miły komentarz. Pozdrawiam |
dnia 22.08.2011 21:10
maciejowy, bardzo dziękuję. Pozdrawiam |