 |
dnia 16.08.2011 04:11
w paryżu cię spotkám w kafejce (la) tordue dame
tête-à-tête, sam na sam a później? Amsterdám?
welwet trochu dziwny jakiś? może blue ?
eh, Ty moja opuszko :)
hey |
dnia 16.08.2011 05:15
Wieloznaczny obraz namalowałaś, jakże inaczej niz do tej pory.
Pozdrawiam,Idzi |
dnia 16.08.2011 06:01
Ewo, byłam, czytałam. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 16.08.2011 06:38
metafizyczny :) |
dnia 16.08.2011 07:13
wiese:
...brylanyami się mienią ulice Amsterdamu
tete-a-tete z fasetami...Będę twoją damą...
trawa blue? Musi być vert!!! Nawet, jeśli jest z welwetu czy inszego aksamitu... Jako te opuszki...
Podzięki pięknościowe i pozdrówki serdecznościowe posyłam, Ewa
Idzi:
ooo, jakże się cieszę, żeś tę wieloznaczność dostrzegł, bo jest, a w każdym razie miała być...A że inaczej? No, bo widzisz, Idzi, kobieta zmienną jest, a jam wszak baba... Dziekuję slicznie za dobre słowo, i pozdrawiam z uśmiechem, Ewa
IRGA:
dziękuję, IRGO, że jesteś, zawsze się bardzo cieszę Twoimi odwiedzinami. Pozdrowienia odwzajemniam w trójnasób, uśmiechy dołączam, Ewa
Robert Furs:
ooo, Robercie...Ależ mnie uradowały Twoje słowa o wierszyku. Ślicznie dziękuję i pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 16.08.2011 09:20
no i jest refleksja... |
dnia 16.08.2011 10:37
Podziwiam |
dnia 16.08.2011 12:01
mastermood:
a ja - cała happy, że refleksja jest czytelna...Dziękuję pięknie za wizytkę i miłe słowo. I pozdrawiam serdecznie, Ewa
RokGemino:
o, la, la...T mnie spłonąć rumieńcem wypada pod tym podziwem...Co też czynię, czynię...Dziękuję bardzo za odwiedziny i dobre słowo, moc jasnych uśmiechów posyłam, Ewa |
dnia 16.08.2011 15:12
uprzejma prośba do Państwa Moderatorów o korektę
ponieważ jak zwykle literki były dla mnie zbyt malutkie i przegapiłam błąd, bardzo proszę zmienić w pierwszym wersie "machitowym" na "malachitowym"
Pięknie dziękuję, przepraszam Państwa Moderatorów za kłopot, a Drogich Czytelników - za nieuwagę. Poprawię się, obiecuję
Ewa |
dnia 16.08.2011 16:33
Prosbe Autorki przed chwila spelnilem.
Pozdrawiam. |
dnia 16.08.2011 17:29
moderator4:
pięknie dziękuję Szanownemu Panu, jeszcze raz przepraszam za kłopot i obiecuję poprawę. Pozdrawiam serdecznie z uśmiechami licznymi, Ewa W |
dnia 16.08.2011 19:02
ładny, zatrzymał :) |
dnia 16.08.2011 20:31
zorianna:
to się na prawdę cieszę, że Cię zatrzymał choć na chwilkę, i że się Tobie, Zorianno, spodobał. Bardzo dziękuję, ze zagladnęłaś, i za dobre słowo tez bardzo, bardzo dziekuję. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 17.08.2011 13:38
poza granicę realnego świata poszłaś, Ewo.
sen to, a może półsen?
pozdrawiam |
dnia 17.08.2011 14:20
kropek:
to złudzenie, Kropku, głupie złudzenie dziecka, które w słoneczny poranek wyszło na balkon i nagle wsród trawy na klombie zobaczyło tęczowy błysk. Ucieszone, że znalazło skarb w postaci brylantu, pobiegło go zabrać, ale trafilo tylko na kroplę rosy, rozszczepiającą promyk słońca... Tak to jest, jak dziecko buja myślami w nierealnym świecie. Czasem "nic" weźmie za "coś", nie tylko w seferze wartości materialnych, lecz i wszystkich innych... Bardzo Tobie dziekuję za obecność, i za ciepłe słowo...Pozdrawiam, moc serdeczności i mnóstwo uśmiechów dołaczam, Ewa |
dnia 18.08.2011 17:42
Przepraszam, ale ta rosa na opuszce zupełnie nie kojarzy mi się z dzieckiem :)
Ciekawy tekst.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 18.08.2011 19:11
Jacek Madynia:
masz Ci los, Jacku! A czemuz to rosa na opuszce nie kojarzy się Tobie z dzieckiem? Przecież i ono też może wziąć kroplę rosy za brylant...I rozczarować się srodze...
Ale, dziecko, nie dziecko, bardzo się cieszę z Twoich, Jacku, odwiedzin, i z dobrego słowa o tekście. I pozdrowieńka serdeczne posyłam z całą masą uśmiechów, Ewa |
dnia 19.08.2011 13:45
Zgrabnie, delikatnie , pięknie i uroczo napisane! Chwyta za serce! Dzięki! Pozdrówka! |
dnia 19.08.2011 16:40
lechkidzior:
ooo, tyle miłych słów o miniaturce! Dziękuję, dziękuję ślicznie, cieszę się, że chwyta za serce. Pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 20.08.2011 19:15
Niedowiarkom zawsze źle bez tego co namacalne. A u nas i "kropla światła", i "błędny ognik", i malachitowe welwety".
Poetą być, to jest to.
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 21.08.2011 07:19
kazik1:
ooo, masz rację, Kaziku, niedowiarek powie: na trawie w słońcu błysnęła na chwilę rosa, a my - tacy więcej w obłokach (czasami) - bedziemy mówić o kropli światła na malachtowym welwecie...Każdy po swojemu o tym samym... Pięknie Tobie, Kaziku, dziękuję, że zaglądnąłeś, a czytać Twoje mile słowa pod wwierszykeim - to dla mnie sama przyjemność. Pozdrawiam z mnóstwem serdeczności, Ewa |
|
 |