dnia 20.09.2011 05:31
nie jest /piszę dla siebie/ |
dnia 20.09.2011 05:55
Są na tym swiecie rzeczy, których nie można kupić.
Poza tym ok.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 20.09.2011 06:17
obawiam, że Autor za przeproszeniem obsikał się pisząc..
ot, próba bon motu zakończona wsobnym wnioskiem i napisana bez wdzięku.. |
dnia 20.09.2011 07:14
za stanem, nie jest. niektórzy usiłują z niej zrobić kurwę. daremny trud.
wtedy, to co robią, nie jest już poezją.
pozdrawiam :) |
dnia 20.09.2011 07:44
Nie lubię czytać takich rzeczy. Z wierszem ów twór nie ma nic wspólnego. Można wulgarnie w poezji i dobrze, można obrzydliwie w poezji i dobrze. Tu nie jest dobrze. |
dnia 20.09.2011 08:44
Poezja jak sztuka posiada wszystkie ludzkie cechy, zarówno te pozytywne jak i negatywne. Sama w sobie może być wszystkim, kim zaś naprawdę jest to zależy od twórcy. Możemy się z tym zgadzać lub nie. |
dnia 20.09.2011 10:26
Teza postawiona przez Autora ma wzbudzać kontrowersje ( nie mam wątpliwości, że taki był świadomy zamiar ) i wzbudza !!!
Naiwność zdaje się tylko sprawia, że w ocenach i komentarzach zamiast merytorycznych wypowiedzi słyszę wzburzenie i gniew.
W mojej ocenie treść jest rzeczowa i oddaje z pewnym dystansem - jakąkolwiek przydzielimy jej pozycję w naszej subiektywnej hierarchii - wizję procesu twórczego.
Mnie się podoba ponieważ burzy idylliczne wyobrażenie i drwi z patosu.
Pozdrawiam. |
dnia 20.09.2011 10:43
jaka jest poezja ?
jak ciepła fala na twarz
czasami to wyprzedaż siebie
najczęściej tylko wnętrza szafy
albo resztek kredensu
ciągle ktoś kupuje
nabywca na twarzy ma ciepłą falę
ta żółta struga jest gratis
to oczywiście można zapisać i tak;-))
prawie to samo,
prawie;-))
pozdr |
dnia 20.09.2011 13:38
niezaleznie od tego, czy sens został przekazany w słowach mocnych, czy eleganckich, sprowadza się - w moim odbiorze - do jednego: jaki twórca - takie dzieło, i jakie dzieło - taki odbiorca...Skłania do refleksji. Pozdrawiam, Ewa |
dnia 20.09.2011 19:58
Witam, wolę Twoją drugą wersję. Delikatniejsza, jak lubię. Ale i też uczono mnie (nie powiem gdzie), na początek dobrze jest zaszokować. I są różne oddżwięki, odczytania. Na przykład Grzegorz Ósmy w kontekście "kurwy" mógł tak odebrać: że autor za przeproszeniem obsikał się pisząc. W drugiej wersji wiersza "ta żółta struga" już nie jest tak jednoznaczna. A oto przecież chodzi w naszym pisaniu.
Pozdrawiam,lir |
dnia 21.09.2011 21:53
osobiście wolę druga wersje, jest ...cieplejsza:) całość mogę "kupić" jest OK! Pozdrawiam. |