dnia 02.10.2011 07:53
Wieczór z wrażeniami. Podzielam nastrój. Na tym polega umiejętność odczytywania darów i ich opisywania.
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 02.10.2011 08:15
ładnie.. |
dnia 02.10.2011 08:19
mmm....
ale kiedy to było:) czekać trzeba
sensorycznie jest, fajnie:) |
dnia 02.10.2011 08:43
A tu już niedługo sanki trzeba będzie wyciągać:-)
Dzięki za przypomnienie lata:-) |
dnia 02.10.2011 10:51
ciepło-kobiecy :), serdecznie. |
dnia 02.10.2011 12:29
dodałbym
na moim ramieniu
będzie bardziej lirycznie. lubię tropy wyznaczone kiedyś przez MH, a ta przecież znikąd indziej czerpała, jak z samej 'wieszczki poezji',
pozdrawiam |
dnia 02.10.2011 13:21
ciepło, nastrojowo, po prostu - ładnie...Pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 02.10.2011 13:22
Wiersz fajny, jedynie tytuł do wymiany. :) Pozdr. |
dnia 02.10.2011 13:24
wieczór spokojnej nocy nie wróży,
niebo czoło na widnokręgu chmurzy...
pozdrawiam |
dnia 02.10.2011 15:54
aromatyczny i nastrojowy Twój...wieczór- Irgo...;)))
Uśmiech posyłam ;)))M |
dnia 02.10.2011 16:11
Też bym tak chciała-krótko, zmysłowo, urokliwie... Pozdrawiam |
dnia 02.10.2011 17:27
Kazimierzu, bardzo dziękuję za miły komentarz. Pozdrawiam.
reno , ech... Serdeczności |
dnia 02.10.2011 17:30
sykomoro, czasami warto wspominać i warto czekać. Pozdrawiam ciepło.
dzungo, ale jak będzie bardzo zimno , można się ogrzać wspomnieniem. Czerwiec tuż, tuż... pozdrawiam |
dnia 02.10.2011 17:32
Natalio, bardzo dziękuję :) serdeczności
kropku, dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 02.10.2011 17:34
I to jest liryk!
Współcześnie raróg.
Pozdrawiam najserdeczniej
JJ |
dnia 02.10.2011 17:35
Ewo, ja też pozdrawiam z uśmiechem.
Robercie, melduję, że już wyrzuciłam :). Pozdrawiam |
dnia 02.10.2011 18:29
w pierwszej chwili wyczytałem: skórką kota,
ale to nie mogło być u Ciebie, okulista się kłania :(
mi, rzecz jasna;
ale to już październik ? czas IRG? obudź się :)
ładne
hey |
dnia 02.10.2011 18:38
tak lekki jak płatek róży i pachnie. pozdrawiam. |
dnia 02.10.2011 19:49
delikatnie... Pozdrawiam ciepło. |
dnia 02.10.2011 21:54
Lotność czerwcowego wieczoru co przechodzi w październik. Tak potrafisz tylko Ty Irgo... Liryczne preludium...
Pozdrawiam najserdeczniej! |
dnia 03.10.2011 04:40
stanley'u, nie wróży... Dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Irga
bombonierko, dziękuję, pozdrawiam :) |
dnia 03.10.2011 04:44
helutto, bardzo dziękuję. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 03.10.2011 04:45
gammelu g., ale mnie uradowałeś. Serdeczności. |
dnia 03.10.2011 05:21
za szybko się skończył ten wieczór |
dnia 03.10.2011 05:50
wiese, no wiesz?! Skórką kota? Sadysta jeden ;) Napuszczę na Ciebie wszystkie koty z okolicy. Pilnuj się. Pozdrawiam
Marylu, dziękuję i pozdrawiam. |
dnia 03.10.2011 06:03
Śliczne, potrójne haiku, tak odbieram.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 03.10.2011 08:31
Ech, maciejka... a to już październik, jakże piękny, a Twoja miniaturka urokliwa. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 03.10.2011 19:15
Mateuszu, dziękuję za miły komentarz. Pozdrawiam ciepło Ciebie i Twojego przyjaciela. Irga
Jarku,dziękuję i pozdrawiam serdecznie. |
dnia 03.10.2011 19:16
mastermood, tak, zdecydowanie zbyt szybko. Pozdrawiam |
dnia 04.10.2011 04:26
Idzi, dziękuję za poczytanie. Dostrzegłeś obrazy... pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 04.10.2011 05:03
Bogdanie, a mnie jest szkoda lata... Serdeczności. Irga |
dnia 04.10.2011 08:38
wieczór skończył się czerwienią
skórki czereśni
w cieniu kota na ścieżce
ciepłem twojego oddechu
zapachu maciejki
pozdr;-) |
dnia 04.10.2011 14:20
J.J., ale "fajne". Najlepsze momenty: czerwień soku maciejki i skórka czereśni w cieniu kota na ścieżce.
pozdr;-) |
dnia 06.10.2011 18:52
Piękny wiersz. Cieszę się, że mogłam przeczytać. Warto było zajrzeć.
Pozdrawiam cieplutko. |
dnia 07.10.2011 03:41
warisdir, bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 10.10.2011 11:57
czerwień soku jest zmysłowa, cień kota ulotny, ciepło oddechu sensualne, tylko ta maciejka Irgo, tylko nie maciejka.... Za dużo maciejki już w poezji było. A poza tym super. Pozdrawiam, A |
dnia 10.10.2011 14:30
Magrygale, żeby nawet było u innych kolejne tysiąc razy, to maciejka ma dla mnie jedyny w swoim rodzaju wymiar :) Mam ją w ogrodzie wszędzie. Tak mi pozostało z dzieciństwa. I nie ma na to rady :( Bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. |