dnia 30.10.2011 07:56
Gorące dziś wiersze-impresje.
A, że ołowiem wykrwawia się morze, to bardzo mi żal.
Być może...
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 30.10.2011 08:19
Uczuciowe, bynajmniej nie jak łagodna bryza. Pozdrawiam. |
dnia 30.10.2011 08:36
od iskier dotyku - do ognia, który już nie zakwitnie...W kilku słowach - pełna historia wielkiej namiętności, a może głębokiego uczucia, a może obu? Bardzo w moim guście. Miałam prawdziwą przyjemność czytając. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 30.10.2011 08:37
Podoba mi się, tyle napiszę w obawie że żle zostanę zrozumiany |
dnia 30.10.2011 08:49
Jesteś IRGO tym bardziej , że widzisz to, czujesz i opisujesz bo pamiętasz :):). Podoba mi sie bardzo :):). Pozdrawiam Jacek |
dnia 30.10.2011 09:04
Cafe, jak fenix, w innym miejscu i pod inną nazwą. wierzę.
pozdrawiam |
dnia 30.10.2011 09:47
I będzie mi teraz szumieć w uszach...podoba mi się. Pozdrawiam ciepełko :) |
dnia 30.10.2011 09:55
Zmysłowy dyptyk , dwie ostatnie frazy drugiej części trafiają mocno.
Bardzo.:))) Pozdrawiam najserdeczniej:))) |
dnia 30.10.2011 10:53
Kazimierzu, bardzo dziękuję. Pozdrawiam serdecznie. Irga
Natalio, tak to właśnie jest. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 30.10.2011 10:56
Ewo, bardzo się cieszę :). Serdeczności. Irga
Rok(u)Gemino, dziękuję i rozumiem. Pozdrawiam. Irga |
dnia 30.10.2011 11:49
Prawdziwie piękna impresja.Są kolory, jest muzyka, zmysł zapachu i dotyku. Spowite nutą ulotności. Bardzo Irgo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 30.10.2011 12:22
kolorowo w dobrym wierszu.
pozdrawiam |
dnia 30.10.2011 13:54
Jacku, dziękuję bardzo :). Pozdrawiam. Irga
kropku, serdeczności. Irga |
dnia 30.10.2011 18:25
Przywołał wspomnienia.
Pozdrawiam najserdeczniej JJ |
dnia 30.10.2011 22:28
Lirycznie
tak lubię.
Serdecznie. |
dnia 30.10.2011 23:03
Bardzo miłe, ciepłe impresje. - I za serce chwytają! Dzziękuję! Pozdrawiam gorąco! W sam raz nastrój na nasze dzisiejsze "Zaduszki Poetyckie"! |
dnia 31.10.2011 01:15
było morze w morzu kołek
a na kołku był wierzchołek? :)
hey |
dnia 31.10.2011 05:43
maciejowy, dziękuję i pozdrawiam :)
Jarku, cieszę się, że dyptyk przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.10.2011 05:45
Janeczko, Dziękuję. Serdeczności. Irga
stanley'u, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.10.2011 06:29
Takie impresje pełne zmysłowości poruszają i pobudzają wyobraźnię. Śliczniutkie.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 31.10.2011 11:03
Zmysłowo i ze smutkiem, "nad morzem gasimy żal" - otwiera się przestrzeń do czytania
Serdeczności:) |
dnia 31.10.2011 11:14
Tak mało słów, a tyle powiedziane. Serdeczności. |
dnia 31.10.2011 11:27
gammel(u) grise, to dobrze, wspomnienia są bardzo ważne. Pozdrawiam ciepło. Irga
Kocie, no to się cieszę :). Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.10.2011 11:31
lech (u)kidzior, bardzo dziękuję. A gdzie ten wieczór? Pozdrawiam ciepło. Irga
wiese, wbrew pozorom, morze aż roi się od kołków. Po prostu trzeba uważać :). Dzięki |
dnia 31.10.2011 11:33
IRGA,
czytam, jako przygodę z wakacji nad morzem. Krótka ale gorąca i burzliwa, nie mająca szans na przetrwanie.
Pozdrawiam z Gandawy |
dnia 31.10.2011 12:40
Druga część bardziej mi się podoba. Ale i tak jest ok. |
dnia 31.10.2011 13:16
Może niepotrzebnie odbieram Twój wiersz na smutno...( może to tylko mój nastrój...bo tęsknię za morzem?)
z prawdziwą przyjemnością ;)))))))))))M |
dnia 31.10.2011 15:47
Idzi, bardzo dziękuję . Pozdrawiam ciepło. Irga
sykomoro, dziękuję za komentarz. Serdeczności :) Irga |
dnia 31.10.2011 15:52
Bogdanie, dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Irga
Henryku, interesująca interpretacja. Pozdrawiam znad morza. Irga |
dnia 31.10.2011 15:54
bernadetko, miło mi to słyszeć. Pozdrawiam. Irga
bombonierko, bo smutne... Pozdrawiam. Irga |
dnia 01.11.2011 00:39
IRGO! Przykro mi bardzo! Zaduszki odbyy się wczoraj, 31.10, w Kluczborku, w tzw. "Zakopiance" (kluczborzanie wiedzą!), o 18. Jak zwykle - udały się! Mamy szczęście do żywiołowej reakcji publiki! |
dnia 02.11.2011 13:11
Tęczy wyrwano kolory
na niebie widnieje szczerba......
Brawo Irgo !!!!! Baaaaaaaardzo dobre. I piekne. Jeszcze raz brawo !
A z tym czy warto, czy nie warto, nigdy nie wiadomo. Może jeszcze ogień zakwitnie, gdy zabraknie ołowiu a bursztyn fala wyrzuci na brzeg. Może tęczy, jak jaszczurce, odrosna kolory i blizna na niebie wypełni się nimi. Zawsze przed ostatecznym trzeba dać przestrzeń, by przekonać się, co jest wciąż żywe, a co już nieodwracalnie martwe. Skoro wciąż jednak iskty, to może warto podmuchać....:))))))) Pa, A |
dnia 02.11.2011 16:43
lech(u), to szkoda...
Magrygale, nie rozpisuję się, bo mi mowę odjęło... Dziękuję... Irga |