poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 29.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
CZY TO?
Możskie rzeglugi
Zdrowie dla zuchwałych
Wspomnienie
Cała zieleń wychodzi...
Na odznaczenie
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Wiersz - tytuł: gramy?
pozory nas tworzą
jesteś kimś kogo udajesz
nie ważne co ważne
ale która rola jak zgrana
święty Piotr wpuści do raju
najlepszych kuglarzy
reszta zostanie na kolejny pobyt
a piekło jak to piekło
czyta rewersy masek zaplecza kolorów
Dodane przez Jacom Jacam dnia 02.11.2011 06:22 ˇ 22 Komentarzy · 547 Czytań · Drukuj
Komentarze
Idzi dnia 02.11.2011 06:26
No, byłbym ostrożny, choć alternatywa też kusząca. Dobry.
Pozdrawiam
IRGA dnia 02.11.2011 06:40
Każdy tworzy siebie jak umie... masz rację, to swoista gra. Pozdrawiam. Irga
Magrygał dnia 02.11.2011 08:43
Super. Jung się tu kłania. Pozdrawiam, A
kukor dnia 02.11.2011 10:40
JJ: aż się musiałem zalogować!
masz w tym tekście świetną frazę, która sama w sobie tworzy wiersz. widzę to tak:


gramy

piekło jak to piekło
czyta rewersy masek
zaplecza
kolorów



reszta tekstu niekoniecznie, jako zbytnie dopowiedzenie (sam mam z tym problem podczas pisania). trzeba dać czytelnikowi margines wolności na własną interpretację. wtedy zbuduje na tym świetnym szkielecie piękny wiersz, i będzie to wspólna praca - i twoja, i czytelnika. nie trzeba chyba dodawać, że wtedy ilu odbiorców, tyle wierszy....
jeśli jednak stwierdzisz, że zbyt radykalnie przyciąłem, to jestem jeszcze w stanie zgodzić się na taką wersję:


gramy

święty piotr wpuści
najlepszych kuglarzy

a piekło jak to piekło
czyta rewersy masek
zaplecza
kolorów



to tyle z kukorowego przymarudzania ;)
zdravo i do zaś :)
Jacom Jacam dnia 02.11.2011 10:57
kukor...no to dałeś mi zagwostkę :-))
Bogdan Piątek dnia 02.11.2011 11:31
Gram dalej:), trafiony, pozdrawiam.
Robert Furs dnia 02.11.2011 12:26
w tej grze z maskami najśmieszniejszy jest duet ze śmiercią,
Jacom Jacam dnia 02.11.2011 13:02
jestem gdy udaję
święty Piotr wpuści
najlepszych kuglarzy
a piekło jak to piekło
czyta rewersy masek
zaplecza kolorów


no i zaczynam kombinować:-)))
Idzi dnia 02.11.2011 13:25
Ja tam wolę pierwotną wersję, ale to tylko moje subiektywne zdanie.
Pozdrawiam, Idzi
Jacom Jacam dnia 02.11.2011 14:08
pozory nas
jestem kogo udaję
nie ważne jak zgrany
święty Piotr wpuści
najlepszych kuglarzy
a piekło jak to piekło czyta
rewersy masek
zaplecza kolorów


hm...????
Maryla Stelmach dnia 02.11.2011 14:18
druga wersja kukorowa, pozdrawiam cieplutko.
Ewa Włodek dnia 02.11.2011 14:41
trzecia wersja - moim skromnym zdaniem. Najlepiej ukazuje tę grę pozorów, którą zyciem nazywamy. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
bombonierka dnia 02.11.2011 14:56
Hm...każda przeróbka to juz nie to...zmienia sens pierwotnego czytania...Najbardziej pierwsza...nie daj się zwariować ;))))))))))
ale to tylko moje skromne zdanie wybór należy do autora, którego pozdrawiam z usmiechem ;)))))M
konto usunięte 54 dnia 02.11.2011 16:26
I kukorowa, i Jacomo Jacamowa, ale jestem u Jacomo Jacama. Ciekawy i wbijający (wspomnianą) zagwostkę. Pozdrawiam :)
kukor dnia 03.11.2011 06:02
jak widzę - trochę namąciłem ;)
ale już spieszę z wyjaśnieniami (odniosę się tylko do pierwotnej wersji wiersza JJ):
jeśli się dobrze wczytać pierwsze cztery wersy są o tym samym. to takie wałkowanie problemu w nieskończoność. można się oczywiście zachwycać różnorodnym przedstawieniem tej samej sytuacji, ale do niczego taki zabieg nie prowadzi, ajeśli już, to do lekkiego zniecierpliwienia, by nie rzec znudzenia u czytelnika! zakładamy przecież (pomijając oczywiście przypadki patologiczne ;) ), że każdy czytelnik jest osobą inteligentną i nie trzeba mu łopatologicznie wykładać "co poeta miał na myśli". jeszcze raz się przyznam (żeby Tobie JJ nie było przykro ;) ), że walczę w moim pisaniu z podobnym zjawiskiem. stąd wierz mi - wiem o czym mówię :)

co ciekawe - dobrym podsumowaniem wspomnianych pierwszych czterech wersów jest wers szósty! skoro więc on jest puentą początku, po co bawić się w zbędne powtórzenia? po co przegadywać tekst? czy nie lepiej w sposób skondensowany przedstawić problem aby maksymalnie zaskoczyć czytelnika, ale też aby dać mu (czytelnikowi) spory margines do interpretacji?

wiem, wiem - tutaj pojawia się problem cienkiej linii pomiędzy kondensacją tekstu a hermetyzmem przekazu, no ale w tym cała przyjemność tworzenia aby móc się zmagać z żywą materią słowa :)

w tym miejscu drobna uwaga: skoro konsekwentnie w wierszu używasz małych liter, to wielka (w imieniu świętego) raz użyta razi!

wers trzeci od końca uważam za całkiem zbędny z podobnych powodów do wyżej wymienionych: niczego nie wnosi, a tylko potęguje wrażenie wodolejstwa.

no i na koniec przechodzimy do części, która mnie bardzo, ale to bardzo przekonała:
dwa ostatnie wersy wraz z tytułem są dla mnie esencją przekazu, zaskakują, działają na wyobraźnie i do tego są niermiernie plastyczne w obrazowaniu! moja propozycja zmian dotyczyła tylko innej wersyfikacji, a to z tego powodu, żeby pójść o krok dalej - w kierunku uniejednoznacznienia puenty. w mojej wersji nie do końca wiadomo czy chodzi o rewersy masek oraz zaplecza kolorów li tylko (wersja skromniejsza), czy jednak szerzej: rewersy masek, rewersy zaplecza (jednego zaplecza, jakiegoś konkretnego, zaplecza, które każdy z nas ma i być może się tego wstydzi, a może boi, a może nie potrafi nad nim zapanować? a może bardziej chodzi o tę jedną stronę zaplecza? tę ciemną, tę której się każdy domyśla, ale nie jest pewien? - oj, można tak w nieskończoność!!!), w końcu rewersy kolorów.
dla mnie każdy z odnośników do słowa rewers w tym ujęciu jest rewelacyjny!!!
co ciekawe: w Twojej pierwotnej wersji był podobny zabieg (umieszczenie tego wszystkiego w jednym wersie), jednak moja propozycja, tak mi się wydaje, bardziej uwypukla omawiane zjawisko.

ok, nie truję już więcej ;)
mam nadzieję, że choć w części udało mi się wytłumaczyć w czym rzecz i dlaczego aż mnie zamurowało podczas lektury wiersza, a przede wszystkim jego ostatnich dwóch wersów.
jeszcze jedna uwaga na koniec - pytajnik w tytule całkiem zbędny - niczego nie wnosi, tylko zawęża przekaz.

pozdrawiam i już znikam :)
kukor
PaULA dnia 03.11.2011 08:42
Ja jestem za pierwszą wersją, jest ona autora, inna nawet najlepiej przerobiona jest już wersją kukora, czyli? mamy dwa różne wiersze. I tak na 100% nie dowiemy się, co chce przeczytać odbiorca, bo każdemu podoba się co inne. Pozdrawiam;))
konto usunięte 54 dnia 03.11.2011 10:52
Ale to nie zmienia faktu, że kukor ma rację, choć fakt-ile ludzi tyle odbiorców. Nie zmienia też faktu, że podoba mi się u autora wiersza. Pozdrosy.
kukor dnia 03.11.2011 12:07
ad vocem:
od tego są portale (przynajmniej z założenia) warsztatowe, aby można było się na nich powymieniać merytorycznymi uwagami na temat pisania. uwagi w rodzaju "podobasię mniej lub więcej" też są potrzebne, ale bardziej służą budowaniu (lub nie) ego autora, aniżeli owocnej pracy nad konkretnym tekstem.
czego nauczyłem się (zwłaszcza ostatnio jest to dla mnie ważne), to doceniać wartość dobrej redakcji tekstu. nie twierdzę, że moja propozycja będzie pasowała każdemu z czytających. sądzę jednak, że negowanie potrzeby redakcji niektórych tekstów jest co najmniej dyskusyjne.
ciekawy jestem zdania autora omawianego wiersza i na nie poczekam. mam przyszykowanych kilka kolejnych argumentów dla poparcia mojej wersji redakcji wiersza (jeśli autor oczywiście zechce ;) ).
pozdrawiam raz jeszcze, kuk :)
Roman Rzucidło dnia 03.11.2011 12:09
"jesteś tym kogo udajesz" - prawda znana mi z autopsji. Coś, co wiąże się z jungowską koncepcją persony. Ciekawy wiersz
Jacom Jacam dnia 03.11.2011 14:25
Dla mnie wszystkie uwagi związane z tekstem są cenne.
Szczerze powiedziawszy traktuję Internet jako swoistą akuszerkę moich tekstów;-)
tak że poproszę o więcej;-)))))))))

pozdr
kukor dnia 03.11.2011 16:47
ok JJ, no to do roboty ;)

będę mówił teraz tylko o części, która mnie zafascynowała najbardziej, czyli (w oryginale) o ostatnich dwóch wersach twojego wiersza:
kluczem do wszystkiego jest słowo rewers, czyli strona druga, ta odwrotna (z pełnymi konotacjami wyrażenia "odwrotna"), może wręcz ta lewa (znów konotacje...) - lewa, czyli fałszywa, słabsza, odmienna itd.... strona, która pomimo swojej odmienności i słabości, pomimo wątpliwych konotacji znaczeniowych (czy wręcz kulturowych) wydaje się decydować o losie pl-a. to strona fałszywa z założenia, a jednak to ona jest tą, która decyduje o kształcie maski, którą pl przywdzieje, maski dodajmy zgodnej z powołaniem strony lewej, maski fałszywej? albo maski odmiennej? odmiennej od czego? od powszechnie obowiązujących wzorców? - chyba nie, raczej od oczekiwań zaplecza, czyli wszelkiej maści przydupasów i krewnych i znajomych królika. to ona (maska) decyduje o relacjach pomiędzy pl-em, a resztą otoczenia.
rewers kolorów to już jest jazda na całego, po bandzie - jakże można zjrzeć pod podszewkę barw? jakże to jest możliwe? ale pl-owi wydaje się to wykonalne, jest to sytuacja prawdopodobna. kolory wydają się tak samo realne, jak zaplecze i jak maski. cały świat z tej innej, odmiennej strony, wydaje się gadać do pl-a! wręcz krzyczeć!
no i na koniec: kto potrafi się temu wszystkiemu przyjrzeć? kto zainteresuje się losem bylejakiego pl-a, który jest rozdarty pomiędzy kuglarstwem, czyli oszukiwaniem najbliższych i otoczenia co do własnej osoby, a świadomością rewersów tychże zachowań? dodajmy rewersów, które być może świadczą o człowieczeństwie pl-a? a - pójdźmy dalej - być może owe rewersy to jedyne świadectwa tego, że pl jest człowiekiem?
no i co wobec powyższego można na szalach położyć, co położyć przy ostatecznych rozrachunkach? kuglarstwo? czy jednak to, co tylko piekło jak to piekło potrafi tak na prawdę osądzić?

jest to przerażająca wizja, przerażająca ocena najwyższego, a może tylko bezsilne wołanie o sprawiedliwość z naszej ziemskiej perspektywy? być może jest to wyrażenie braku zaufania do niego (zaledwie), a może (aż) akt zawierzenia, że nasz protest, nasze zaledwie zawołanie potrafi najwyższego zmusić do reakcji, do odpowiedzi na najistotniejsze pytania i to tu i teraz!

to wszystko (a może i więcej) wg mnie zawiera się w tych kilku słowach z dwóch ostatnich wersów tego wiersza.
dodam tylko, że wersja zaproponowana przeze mnie potęguje tylko przesłanie.....

ok, jeśli pobredzam - sorry, ale dla mnie wskazany fragment jest świetny i tyle :)

pozdrawiam jak zwykle serdecznie, kukor :)
kukor dnia 03.11.2011 17:13
dodam tylko, że wg mnie pl tylko prowokuje otoczenie!
tak na prawdę jest zgodny z tradycją, jego zachowania nie odbiegają od utartych wzorców. i to wcale nie jest zarzut! to tylko stwierdzenie faktu, że można odejść od tradycji jak najdalej, ale i tak to w niej pokłada się nadzieję, to dzięki niej w pewnym momencie buduje się własną przyszłość, to o nią opiera się własną przyszłość!

jeszcze raz powtórzę: ŚWIETNY WIERSZ!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 457
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89300554 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005