 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Lilith |
 |
 |
Długo trwała wędrówka po umarłych
ogrodach, zwątpiłem już, że byłaś,
choć wciąż krwawię głodem.
Ogniem płonęłaś w rozpalonych dłoniach,
niebem spadałaś na spragnioną ziemię,
Kobietą byłaś z rozwartą waginą,
gibkim młodzieńcem i wężem i kotem,
zmienna w nieustającej metamorfozie
wciąż uciekałaś przed nazwaniem siebie,
A gdy pierwsze słowo Lilith wymówić
pragnąłem (ruch warg wzniecił burzę)
ty przed imienia konkretem uciekłaś
w dotyk, a gdy wzrok ku tobie uniosłem
w miejscu, gdzie stałaś, wyrastała trawa
i tylko cień twój na ziemię rzucony
pierzchał w popłochu przed pułapką
dłoni
ty błękit z purpurą beztrosko
łączyłaś, innymi kolorami Eden
przede mną malując
Lilith,
raju było za mało, by wypełnić tobą.
Dodane przez Magrygał
dnia 02.11.2011 09:10 ˇ
21 Komentarzy ·
700 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 02.11.2011 09:28
Kobieta - upiorzyca... była, czy jej nie było? Wytwór wyobraźni, czy rzeczywistość? Wszystko się splotło w nierozerwalność. Piękny wiersz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 02.11.2011 09:39
Miej się na straży przed pięknem jej włosów.
I klejnotami, co w dal błyszczą het.
Gdy raz tym spęta któregoś z młokosów,
Już go z swych objęć nie wypuści wnet. ...
Piękny Twój wiersz, chylę czoła i pozdrawiam, Idzi |
dnia 02.11.2011 09:59
Kolego A! Najlepszy z czytanych dotąd przeze mnie. Magicznie płynie. ak piekny, że nawet nie mam ochoty zatrzymać sie osobno nad fragmentami i doszukiwać się...
Jeden zacytuję
Kobietą byłaś z rozwartą waginą,
gibkim młodzieńcem i wężem i kotem,
zmienna w nieustającej metamorfozie
wciąż uciekałaś przed nazwaniem siebie
Inne też ciekawe.
Tylko przecinki jakoś dziwnie tu i ówdzie... Tak malarsko rzucone?
Pozdrawiam.u. |
dnia 02.11.2011 09:59
piękny wiersz |
dnia 02.11.2011 10:39
Dziękuję wszystkim.
IRGA - była, była... Musiała być. Bez niej wszystko byłoby zbyt proste i trywialne, grzech, jabłko, wygnanie, śmiertelność. A ona jest nieśmiertelnym pragnieniem, płynacym przez wszystkie pokolenia i przybierającym najróżniejsze formy pożądania.
IDZIO - Tak, jej postać powtarza się w sztuce i legendach. Ma wiele twarzy. Moja jest raczej projekcją pragnienia. Dziękuję Ci bardzo, A
UNCJA - miło mi :) Nie doszukuj się, przyjmij ten wiersz takim, jakim jest. Przecinki poprawię, jakoś wydawały mi się nieistotne w całokształcie.... Pa, A
SILVO -dzięki. A |
dnia 02.11.2011 10:55
to dla tych, którzy twierdzą, że wszystko już było i nie da się inaczej... |
dnia 02.11.2011 11:00
Mastermood - zawsze jest trochę inaczej, liczy się odkrywanie na nowo.... A |
dnia 02.11.2011 11:29
Jeden, nie je-eden?:). Daj jej Boże, dobry wiersz, pozdrawiam. |
dnia 02.11.2011 11:44
Dzięki Bogdanie. Może być je-eden, albo jeszcze inaczej.... któż to wie. Pozdrawiam, A |
dnia 02.11.2011 13:00
Ja też zajrzałem i nie żałuję. Pozdrowienia :) |
dnia 02.11.2011 13:04
Dzięki Maciejowy. Pozdrawiam. A |
dnia 02.11.2011 13:57
Bardzo fajnie, potężna dawka pożądania, cierpienia, rozkosznej tęsknoty, metafizyki...Pozdrawiam M. |
dnia 02.11.2011 14:12
dużo przyjemności z czytania. pozdrawiam. |
dnia 02.11.2011 14:47
Piękna ta Twoja ...wymarzona;))))))))))))))
Czyta się !! i to jak)))
Usmiech ciepły;)))M |
dnia 02.11.2011 14:48
HELUTTA - tak właśnie miało być, świetnie to odczytałaś.
MARYLA - :) dzięki piękne.
A |
dnia 02.11.2011 14:49
BOMBONIERKA - oj, oj, oj.... Aż wzdycham z nadmiaru piękna. Dzięki - A |
dnia 02.11.2011 14:57
Czyś ty łaska, czy zguba, zbawienie czy zdrada?
Nie wiem. Wiem tylko: rozkosz w ramiona mi wpada.
Ponety moc i groźby czar ku tobie prze mnie.
Dreszcz najsłodszy, że pragnę i razem się boję!
Bo ileż upojniejsze są mi róże twoje,
że całując je nie wiem, czy w nich wąż nie drzemie.
no, taki Staff mi sie przypomniał, jak czytała twój wiersz. Super! Z nastrojem - jaki lubię, z obrazowaniem - jakie uwielbiam w poezji. To była prawdziwa przyjemnośc, za którę Ci dziekuję. I pozdrawiam najserdeczniej, Ewa |
dnia 02.11.2011 16:52
oj, te moje błędy jak byki! Jeszcze brak jakiegoś "ą" czy "ę" dałoby się znieść, ale Twój, zapisane z malej - ooo, to wstyd!!! Przepraszam najmocniej, i obiecuję, że sie przyłoże na przyszłość. I przeprosinowe serdeczności dołączam, Ewa |
dnia 03.11.2011 00:36
Dziękuję Ewo. Staff o tym samym, innymi słowami. Lilith nie przychodziła mi łatwo, pracowałem nad nią jakiś czas, zmieniając to i owo. Ale sam lubie ten wiersz, więc dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam, A |
dnia 03.11.2011 11:51
Świetnie mi się czytało. Jest nastrój, klimat i obrazy bardzo do mnie przemawiające. I ta kobiecość demoniczna... Wciąga. Pozdrawiam |
dnia 03.11.2011 14:14
Dzięki Romanie, miło mi. A |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 457
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|