|
Ukryty w zaciszu półistnienia
cementuję powieki blaskiem płynącym
z ekranów, uszy dłońmi zakrywam.
Sam na sam ze sobą, La France - c`est moi,
obojętnieję na losy narodów, na szczęk wojen,
na bitwy cywilizacji, terroryzm i separatyzm,
na epidemię cholery i eutanazję.
Odkładam mapę świata, święte księgi,
relikwie. Niech pokryją się kurzem
zapomnienia na najwyższej półce
dla sprzętów niechcianych.
Płacę podatki, niech inni zamiast mnie
pilnują sensu i porządku rzeczy,
powołani o tego prawem Hammurabiego.
Z pożogi dnia nie uratowałem niczego,
żadnej muchy z oków pajęczyny,
bez przywileju działania jestem banitą
schowanym w ciszy przed prawdą
istnienia.
Dodane przez Magrygał
dnia 24.11.2011 15:06 ˇ
10 Komentarzy ·
571 Czytań ·
|