dnia 25.12.2011 23:57
w taki dzień odżywają zmarli, znika obraz ich śmierci, zaczynają żyć.
cóż wielkość przychodzi wcześnie o czym nie wiemy z racji wieku. Babcie widzą dalej, daleko to nasze.
JBZ |
dnia 26.12.2011 01:06
I właśnie puste nakrycie przypomina TO NAJWAŻNIEJSZE. Piękne! I jak delikatni wyrażone!
Pozdrawiam serdecznie! lenio |
dnia 26.12.2011 05:31
cieplej niż za oknem |
dnia 26.12.2011 08:01
Cóż, coraz więcej pustych nakryć, coraz mniej nas przy wigilijnym stole...
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 26.12.2011 08:43
nostalgia - pamięć, wspomnienie.
krótko, w kilku słowach, pięknie.
świątecznie, ponad chmurą słońce,
pozdrawiam :) |
dnia 26.12.2011 08:45
"nie wiem jak wygląda śmierć
wciąż przytulam się do ciepła
babcinej ręki"
Bo takie ciepło nigdy nie umiera.
Wiersz powinien trafić do lektur obowiązkowych dla decydentów w oświacie i wychowaniu.
Pozdrawiam, Kazik1 |
dnia 26.12.2011 09:11
ooo, w myślach widzę swój stół, a na nim prawie same puste nakrycia...Ciepło, lirycznie, nostalgicznie. Poczytałam z ogromną przyjemnością. Pozdrawiam Świątecznie, najcieplej, Ewa |
dnia 26.12.2011 09:51
Tak. Coraz mniej nas przy wigilijnym stole. Odczułem to realnie i boleśnie w tym roku. Choć wydaje mi się, że w przeciwieństwie do peelki bardziej teraz wiem jak wygląda śmierć, zupełnie tak, jak ona szukam ciepła ręki osoby, która musiała odejść.
Pozdrawiam świątecznie. |
dnia 26.12.2011 10:27
U mnie tez już tak pusto po tych, którzy mnie kształtowali... Dobrze, że jest młode pokolenie, wnosi tyle gwaru. To te dzieciaki będą kiedyś za nami tęsknić przy stole...
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 26.12.2011 11:01
Jerzy, bardzo Ci dziękuje za wizytę. Pozdrawiam serdecznie. Irga
Lech(u)k., dziękuję za dobre słowo. pozdrawiam. Irga |
dnia 26.12.2011 11:18
Po to są babcie, te bzowe babuleńki i wrzosowe:)
Serdeczności:) |
dnia 26.12.2011 12:38
...Wiersz mi się podoba...też tęsknie:)-pozdr. |
dnia 26.12.2011 12:39
fajna kpina ze świąt ;)
aaaa, to na poważnie?!!!! |
dnia 26.12.2011 15:02
Dobrze jest móc wracać do siebie, więc wracajmy. Święta temu sprzyjają. Wtedy jest czas na takie ciepłe wiersze. Przywróciłaś i moje wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 26.12.2011 15:11
mastermood, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
Tomku, taka, niestety, prawda... Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. Irga |
dnia 26.12.2011 15:13
kropku, serdecznie dziękuję. Pozdrawiam. Irga
Kazimierzu, nie ukrywam, że wzruszył mnie Twój komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 26.12.2011 15:15
Ewo, bardzo dziękuję. Serdeczności. Irga
nitjerze, tak, wciąż nas mniej... Serdeczności. Irga |
dnia 26.12.2011 16:35
Ciepło jest
serdecznie. |
dnia 26.12.2011 17:03
dzungo, serdecznie dziękuję za komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga
sykomoro, bardzo Ci dziękuję. Serdeczności. Irga |
dnia 26.12.2011 17:04
Bardzo się cieszę, kukorze, że Pan Bóg sprawił w swojej dobroci, iż wigilijny dar udzielany braciom mniejszym przetrwał u Ciebie aż do drugiego dnia Świąt. To wielkie wyróżnienie . Dziękuję zatem za tak niezwykły komentarz ;) |
dnia 26.12.2011 17:05
są cieniami tych, których już nie zobaczysz. |
dnia 26.12.2011 18:20
Ostatnie trzy strofy bardzo wymowne, łezką kręcą tych, którzy nie mogą sie przytulić. Pozdrawiam:) |
dnia 26.12.2011 18:24
Wszyscy napisali powyżej wszystko, ja napiszę, że mnie bardzo poruszyła ta nić z babcią. Z pozdrowieniami świątecznymi :) |
dnia 26.12.2011 20:05
Jarosławie, dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. Irga
Janeczko, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 26.12.2011 20:11
Kocie, dziękuję :) Dobrze, że można chociaż powspominać... Pozdrawiam. Irga |
dnia 26.12.2011 22:26
Ciekawie ;) pozdrawiam jeszcze świątecznie :) |
dnia 27.12.2011 06:27
stanley'u, dziękuję za refleksję. Pozdrawiam. Irga
PaULo, bardzo dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Irga |
dnia 27.12.2011 06:30
maciejowy, dziękuję za wizytę. Pozdrawiam ciepło. Irga
Robercie, cieszę się, że zaciekawiło. Pozdrawiam poświątecznie :). Irga |
dnia 27.12.2011 07:18
I ja dziękuję za ten wiersz, i pozdrawiam jeszcze świątecznie.
Idzi |
dnia 27.12.2011 11:26
Idzi, bardzo dziękuję za wizytę. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 30.12.2011 11:03
Tym razem na tak.
Życie w pigułce i powroty, powroty... |
dnia 30.12.2011 18:45
Christosie, nie da się ukryć, że wielce mnie uradowałeś. Dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.12.2011 19:59
Irgo u Ciebie jak zwykle klimatycznie i nastrojowo
- bardzo , bardzo!- pozdrawiam ciepło
i zyczę do siego Roku 2012 ;)))))))m |
dnia 01.01.2012 18:14
bombonierko, dziękuję. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 04.01.2012 07:29
Zbyt dosłowne, Irgo. To o lesie i wrzosie i smierci jest bardzo dobre, początek i koniec zbyt dosłowny. Pozdrawiam, A |
dnia 04.01.2012 20:07
Witaj, Magrygale. A gdzie widzisz dosłowność? Jak proponujesz wyrazić tęsknotę i brak kogoś bardzo bliskiego. Jak inaczej powiedzieć o niemożności pogodzenia się z odejściem, zdając sobie przecież sprawę z tego co się stało, a jednocześnie niemal fizycznie czuć obecność tej osoby? Prawdziwa śmierć jest wtedy, gdy już nikt nie wspomina... Przecież słów "nie wiem jak wygląda śmierć" i "wciąż przytulam się do ciepła babcinej ręki" nie możesz traktować dosłownie. Podobnie ma się sprawa z początkiem wiersza. Do pewnych spraw dochodzimy powoli. Zaczynamy rozumieć nie tylko siebie, ale i innych. W wierszach nie powinno być dosłowności, wiem o tym i dlatego użyłam takich a nie innych słów.
W oryginale pod wierszem widnieje data "Wigilia 2011"
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga |