|
Za oknami życia znowu deszcz
Wiatr kołyszę duszę, jak gałęziami drzew
Korowód grany piorunami
Grzmotem zamykanych wiek
Niech nikt nad grobem mi nie płacze
Niech nie roni żadnej z łez
Posłuchajcie jak wiatr skamle
Niczym pobity zdychający pies
Łzami waszymi niech deszcz spadnie
Zamiast z oczu, którym nie było lżej
Każdy z was garść ziemi w rękę złapie
Rzuci w grób, by spadając wywołała pusty dźwięk
Dźwięk co duszę zbudzi w myślach nagle
Tak jak miłości kiedy zaczyna i jest
Rzućcie w grób mi też ten kwiatek
Co w sercu zakwitł rodząc jego Cierń!
Dodane przez pln100
dnia 25.04.2012 20:21 ˇ
4 Komentarzy ·
219 Czytań ·
|