poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Poniedziałek, 15.08.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Fala
prasówka
Owadolubna
Odległość
Dziwna mapa
Metafizyka tygodnika
Wizyta
Pszeniczny chleb
Ballada z turnieju w...
John Gay - Włościańs...
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
playlista- niezapomn...
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Nieustający plebiscy...
Pamiętam
,, limeryki"
Co to jest poezja?
Konkurs erekcjato 2022
Parafrazy
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Ballada o przegryzaniu pestek
Zenobiusz, tak stało w papierach,
nie należał do bractwa, tym bardziej
kurkowego, bo umiejętność wymacywania
daleka była od ideału.
Ale żeby tak od razu od popeliny?
Tego nie przepuściłoby żadne gardło.

Fochał się więc Zeniu Efemerycki.
Na chropowate życie, na przykurcz
doskwierający światu. Nie odpuścił
nawet nieszczęsnym kroplom
kapiącym ze stetryczałego kranu.

I głowę miał nie od parady, bo ołowianą,
na której dźwigał wymięty kapelusz,
spadający na przygarbione plecy
przy każdej siarczystej wiązance
na samotność ciążącą jak wody płodowe,
na sól w dziurawej butelce.

Dobrze, że chociaż buty nosił podkute gumą,
bo gdyby tak zaczął krzesać iskry łażąc
tam i z powrotem, zapaliłby się pewnie
do jakiejś nowej idei.

Jedyne, co potrafił niemal doskonale,
to walić w zdezelowane klawisze
niczym Zimerman na chopinowskim haju,
gryząc przy tym co dziesiątą pestkę.
Na wypadek, gdyby kiedyś potrzebne były
wszystkie zęby.
Dodane przez konto usunięte 35 dnia 17.07.2013 22:35 ˇ 23 Komentarzy · 883 Czytań · Drukuj
Komentarze
haiker dnia 17.07.2013 23:57
Zbyt chaotyczne, by docenić przeskakiwanie oparte na skojarzeniach. Coś jak próba zrobienia jednego zdjęcia, żeby opisało całe wakacje.
konto usunięte 35 dnia 18.07.2013 11:20
Tak twierdzisz, haiker? wobec tego nie pozostaje mi nic innego, jak ten nieszczęsny bałagan uporządkować. A co do zdjęcia - pomyśl sobie, że każda strofa to oddzielna fotka. A zebrane razem tworzą fotograficzną mozaikę. I wakacje opisane. Dzięki za wpis.
Marek Bałachowski dnia 18.07.2013 11:44
cała masa dobrych pomysłów. Dobry jest ten Zenobiusz ,którego, po Twoim wierszu, zaczynam podejrzewać o to, że w kieszeni nosi buteleczkę spirytu, stad taki z niego movens, nolens volens
RokGemino dnia 18.07.2013 16:09
suma summarum; wyboisty miejscami, tu i owdzie gładziutki
konto usunięte 35 dnia 18.07.2013 17:07
M.B. - widzę, że złość minęła. To dobrze, bo urodzie szkodzi.
Takich Zenobiuszy w tym zaskakującym świecie jest pełno. A to pewnie dlatego, że nie mają pomysłu na siebie, na życie. A przecież coś trzeba robić. No więc robią, co robią, myśląc przy tym, że są cool.
Dzięki za wpis.
konto usunięte 35 dnia 18.07.2013 17:09
Jom - suma summarum - Zenia nie wygładzę tu i ówdzie, ale utwór jeszcze dopieszczę, aby te wyboje zbytnio nie uwierały.
Dzięki.
bols dnia 18.07.2013 17:38
Czyta się jak prozę. To nie zarzut, nie mam chęci segregowania. Wszystko, co ciekawe, toczy się tuż przy ziemi, nisko, do wysokości głowy, która i tak ciąży ołowiem. Jedynie lekkie są pestki...ale i te obciążone są wizją dziur w zębach.
Więc - przyciężko, ale konsekwentnie.
konto usunięte 35 dnia 18.07.2013 17:53
bols - A czyta się, czyta jak prozę, bo i ballada zawiera w sobie elementy epickie. Jest to gatunek synkretyczny, więc trudno go zaszufladkować. Może nie jest to ballada na wzór Leśmianowskiej, ale przecież nie taka miała być.
Konsekwencja konieczna, i tu, i tam. Takie czasy.
Dzięki.
bols dnia 18.07.2013 19:09
:) Nie mam umiejętności segregowania /poprawka.
JagodA dnia 18.07.2013 19:40
walić w zdezelowane klawisze
niczym Zimerman na chopinowskim haju,


piękne :)
Chociaż Zimermana wielbiłam

no więc ciężko się czyta
ale gdybyś porządkowała, to zostaw proszę strofkę z tym dwuwersem.
konto usunięte 35 dnia 18.07.2013 19:54
JagodoA - czyli muszę trochę zelżyć/ulżyć? Pewnie to zrobię.
A Zimermana też lubię. Fraza, którą wymieniłaś, ma odniesienie do Konkursu Chopinowskiego, bodajże z 1975 roku, kiedy to, jako młody pianista zaszokował publiczność i jury swoją nowatorską interpretacją utworów Chopina. Ale mnie coś innego zapadło w pamięci - mianowicie ta jego rozwichrzona czupryna i to walenie w klawisze. I uroda, jakby nie było. Wtedy też postanowiłam, że jeśli kiedyś urodzę syna, będzie miał na imię właśnie tak, jak Zimerman. I stało się. :)
Dzięki.
JagodA dnia 18.07.2013 20:23
Bernadetta33Och, też byłam nim oczarowana. W takim razie syn powinien grać:)

A pamiętasz tego http://www.youtube.com/watch?v=1a-PbeCTNTQ ?
co prawda z późniejszego konkursu, ale pozostał we mnie do dziś dnia.
Niepokorny, nieokrzesany, genialny. Być może i pestki gryzł :)
konto usunięte 35 dnia 18.07.2013 20:37
Nie pamiętam, ale zerknę.
Taa, syn gra, ale na nerwach, czasami. Ale siostra skończyła szkołę muzyczną - gra/grała na pianinie.
Jacom Jacam dnia 19.07.2013 07:44
ok, ale trochę przegadałaś, trzeba ciąć ;-)

pozdr
konto usunięte 35 dnia 19.07.2013 16:36
[bJ.J][/b] - zatem nie pozostaje mi nic innego, jak wygładzać, spajać i ciąć. I o to mi chodziło, bo czułam, że coś jest nie tak, czegoś brakuje, czegoś w nadmiarze.
To takie, chyba pierwsze, moje "siłowanie się" z tym gatunkiem literackim.
Dzięki.
konto usunięte 35 dnia 19.07.2013 16:38
*J.J. - oczywiście.
konto usunięte 35 dnia 19.07.2013 17:33
JagodoA - zerknęłam; i aż mi wstyd, że mogłam zapomnieć o Ivo. Dzięki za przypomnienie.
Ewa Włodek dnia 19.07.2013 20:26
pestka - z jednej strony coś nieważnego, a nawet - zbytecznego, coś, co się odrzuca. Ale z drugiej - nasienie, a więc zapowiedź czegoś nowego, istotnego. Ot, i żeby sobie można połamać, albo - "zjeść" niejedne, rozwiązując ten dylemat...tak sobie pomyślałam, czytając. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
konto usunięte 35 dnia 20.07.2013 13:28
Ewo W. - albo rozgryzanie pestek to taka próba dojścia do wnętrza, do istoty. A nie zawsze to takie proste, zwłaszcza, kiedy za bardzo dba się o "zęby" i przegryza tylko co dziesiątą.
Dzięki za wgląd.
RokGemino dnia 21.07.2013 19:31
bo Zenio jakby dał się wygładzić to byłby zwykła dupa a nie chłop z fają
konto usunięte 35 dnia 21.07.2013 20:50
Przecież napisałam, ale dzięki za ponowne skomentowanie utworu.
Ewka64 dnia 22.07.2013 02:43
aleś tu napisała...,masz rację ,gdy potraktować każdą zwrotkę z osobna,lepiej,pozdrawiam serdecznie,Ewa
konto usunięte 35 dnia 22.07.2013 12:59
Ewko64 - jakoś mi się tak napisało przydługawo, chaotycznie i bez spójności. Poprawię się. :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
X OKP im. Michała Wi...
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Wylane na papier
REFLEKSY XIV Ogólnop...
Nowy tomik Michała W...
IX OKP im. Michała W...
Werdykt jury XLI OKP...
Użytkownicy
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

63903050 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005