poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Niedziela, 21.04.2019
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
MY TĘ MIŁOŚĆ
Fuck machine
Boruś
Tridum Paschalne...
Łowcy dusz
takie buty
To było
w żniwa
Najwspółcześniej. Fu...
Nie wielkanocny
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
alfredki
Mgnienie wydała tomi...
slam?
Lir wraca (2)
Parafrazy
FRASZKI
HAIKU
,, limeryki"
EKSPERYMENTY
Co to jest poezja?
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Fragment z Listu do Hebrajczyków (10,31) tendencyjnie odczytany
Dedykując Panu Markowi Bałachowskiemu...


Co uzyskali
jak twierdzą spiskowcy dziejów
ci którym udał się zamach?

Spokój nieświęty
i luksusową rzeczywistość
zakutą w kuloodporny sukces?

Przede wszystkim garść życia
o konsystencji proszku
przeciw insektom

W wieczności jednak
nie przejdzie im podobny numer
albowiem -

Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego.

10.04.2013
Dodane przez abirecka dnia 07.04.2014 17:44 ˇ 26 Komentarzy · 864 Czytań · Drukuj
Komentarze
Ewa Włodek dnia 07.04.2014 18:59
ano, pointa - do zastanowienia, i to bardzo...Pozdrawiam, Nelu, serdecznie, Ewa
Marek Bałachowski dnia 07.04.2014 18:59
Esencja emocji... cóż mam powiedzieć do tablicy wywołany, a nie przygotowany. Twój wiersz, a jeszcze bardziej dedykacja (za którą, oczywiscie, tak, w proosty sposób, dziekuję) jest niesamowitym znakiem dla mnie.. "Straszną jest rzeczą...". Dziękuję mocno!
Black Baron dnia 07.04.2014 21:41
Trudno wypowiedzieć mi się w kwestii tego wiersza bo jestem na poły poganinem . Pozdrowię jednak ciepło ;)

Ps: Boga szukam w naturze nie w świątyniach .
Jędrzej Kuzyn dnia 07.04.2014 23:54
Z zamachu nie korzystają ci co podkładają bomby, ale ci co stoją z boku.
Czytając ten wiersz oczy moje ujrzały stada niewolników budujących piramidy. Kim bylibyśmy gdyby nie jakiś Spartakus, Luter, Lenin, którzy sami grzesząc, grzechem zmieniali świat. Święci tylko się modlą, a bóg żywy jest w antybohaterach, którzy przewracając świat na drugą stronę przeczą inkwizycji i tyranom chociaż sami wpadają w tę samą pułapkę. Ale cóż kiedy Bóg prawdziwy umarł na krzyżu, a kiedy zmartwychwstał zamienił się w armię chrześcijan z kapłanami na czele, którym tak trudno będzie wejść do królestwa.
Marek Bałachowski dnia 08.04.2014 07:37
Jestem ponownie - byłem ciekaw komentarzy. I stąd proba próba przeciwstawienia sie jednemu z nich.
Z zamachu nie korzystają podkładajacy, ale i nie "stojący z boku". Ci są wodzeni za nos, są indoktrynowani JAK i CO maja myśleć i komu składać dziesięcinę (Uwaga, otwartym tkstem: dziesiecina to podatek; była jednym z argumentów PRZECIWKO dawnemu porzadkowi świata w którym kosciól brał dziesiecinę, Dzis władcy sumień biorą nie 10, a około 50% od otumanionych). Z zamachu korzystają też nawet nie zleceniodawcy (ci, może też: wiedzą, kiedy nastepuje start do "czarnych zawodów"). najwiecej z takich sytuacji wyciagają cwani, wprawni i cyniczni gracze.
Stada niewolników były i są stadami - nawet, gdy im pęta pozdejmować NADAL rozumują jak niewolnicy. Spartakusy, Hitlery (ale i Polpoty, królowie typu Leopold Belgijski itd) i to, co po nich pozostało to REGRES i PORAŻKA człowieka a nie rozwój i postęp. Na koniec: gratuluje pewności siebie w stwierdzeniach, w co zamienił sie Bóg po zmartwychwstaniu.
Ale - i to jest dobre - autor komentarza PRÓBOWAŁ cos powiedzieć. Nawet, gdy wyszedł bełkot- dobrze, że PRÓBOWAŁ.
Pozdrzwiam myślących; szczególni tych "niedoktrynalnych'. MB
Jędrzej Kuzyn dnia 08.04.2014 11:05
Marek Bałachowski- trzeba mieć dużo złej woli, żeby buntowników stawiać na równi z psychopatami. Bo to oni zmieniają świat nawet jeżeli ich sukces wykorzystują cwaniacy. Ale to właśnie Raskolnikow i Marks, nakazuje nam zadumać się na złem, który oni próbują na swój sposób zrozumieć. i właśnie o to rozumienie idzie. Bo inaczej wciąż budowalibyśmy tylko piramidy. A możemy uniwersytety. A co do boga (z małej litery) w moim komentarzu idzie o człowieka, który sam, albo ktoś go do boskości przekonał. Taki faraon, czy Hitler.
Marek Bałachowski dnia 08.04.2014 11:29
JędzrzejK - O "złej woli" - mógłbym odbić, że to ty masz ją, bo to nie ja a Ty psychpatę, mordercę i agenta kajzerowskich Niemiec Lenina uważasz za "buntownika" zmieniającego świat. O, tak - niedawno wywołujacy medialną burzę morderca 4 chłopców tez "zmienił świat". Gwarantuję Ci, że jest teraz ten świat inny: brak na nim czterech istnień. Taki, polski, Raskolnikow - też "głos wewnetrzny" był jego przewodnikiem.
Nie wiem, czy budowałbys piramidy. Ale piramidalne bzdury wyłażą tu i ówdzie. Idzie mi o konglomerat, taką niesamowitą mieszankę wiedzy ("pierwszy stopień do..."), zarozumiałości by nie powiedziec - pychy i czerpania, na oslep, z tego, co kiedyś zrobili, powiedzieli, opracowali inni, a co jest akurat pod ręką, nawet, gdy pasuje do tematu jak przyslowiowa pięść do oka. Idąc dalej: "Jego" ktoś do boskosci przekonał; "jakiś faraon czy Hitler' A kto Ciebie przekonał do tego, że swoje rację MUSISZ zaszczapić innym?
Jędrzej Kuzyn dnia 08.04.2014 11:46
Marek Bałachowski

A kto Ciebie przekonał do tego, że swoje rację MUSISZ zaszczapić innym? - i podniosłeś kamień
abirecka dnia 08.04.2014 12:03
Czekałam na komentarze, a teraz ja się wypowiadam, co autorka miała na myśli:

Jest takie staropolskie przysłowie: "Kiedy Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści..."

Nie wierzę w zamach, ja taka bardzo konserwatywna, a może nie konserwatywna, jedynie "centro-chadecja" [bezpartyjna]?

Widocznie tak postanowił Pan Bóg, powiedział mi Ktoś Najbliższy, z Zaświatów ;) Po czym mentalnie wskazał mi ten "tendencyjnie" odczytany Fragment z Listu do Hebrajczyków :)

Odpuściłam wówczas w swoich myślowych spekulacjach. Aksjomatem jest bowiem:

"Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego."

bo nie my, ale Wszechmocny jest Panem Historii! : Przemija postać tego świata...

Panu Markowi jeszcze raz ogromne podziękowania :)
nitjer dnia 08.04.2014 12:24
Bardzo interesujący wiersz. Puenta szczególnie poruszająca. Ciekawa też wymiana zdań pomiędzy Jędrzejem Kuzynem i Markiem Bałachowskim. Bliższe są mi poglądy p. Jędrzeja. Uważam bowiem, że w momentach, w których świat jest ewidentnie bardzo niedoskonały, a zwłaszcza gdy jest wykoślawiony przez aktualnie rządzących i pełen niesprawiedliwości, całkowicie zrozumiałym oraz usprawiedliwionym jest zbuntowanie się przeciw niemu. Inną rzeczą jest, że cały czas trzeba mieć przy tym oczy otwarte, odpowiedni zakres politycznej wyobraźni i wiedzy, aby działając w imię lepszego jutra niechcący nie uczynić go gorszym. A to przeważnie zdarza się masowym buntom. Rewolucjom zjadającym z reguły (nie tylko swoje) dzieci.

Pozdrawiam serdecznie Autorkę i Komentujących
Marek Bałachowski dnia 08.04.2014 12:33
JędzrzejK - jeśli tak to odebrałes (z tym 'kamieniem") to przepraszam. Szczerze - bo oznacza to, że w tej naszej komunikacji uczyniłem coś, co spowodowało, że tak myślisz. Za owe "coś" właśnie przepraszam; a co do istoty: nie uważam, ze podniosłem. Trochę za daleko: ja "jeszcze" nie podniosłem (chyba - mam taką nadzieję - nie mialem nawet zamiaru podnosić.) Ale rzeczywiście uczyniłem coś z poza kanonu; nie nadstawiłem po raz kolejny, policzka.
Czy 'zawsze" należy go nadstawiać? Przecież mamy wiele przykładów, a i rozsadek mówi, że nie. NIEUSTANNE NADSTAWIANIE policzka (drugiego - drugiemu) PROWADZI NA MANOWCE tego drugiego. A i pierwszego, zapewne, też.
abirecka -co do "zamachu" bardzo niewiele, ale różnimy się: ja TAKŻE weń nie wierzę (bo wierzyć można, i nawet trzeba, a Boga). Ja, jedynie czy aż, uważam, że nie wyjaśniono okoliczności i - co gorsza - nie było chęci, by wyjaśniać. Po prostu, kolejny raz zmanipulowano wszystko: : wierzący" to mohery (ale i ci, dopuszczajacy mozliwość kardynalnych zaniedbań i błędów w samym wypadku, przed i po nim- też są "moherami) i ci pozostali: "rycerze światłości i rozumu". Rozumu, ktory każe mówić ble ble kiedy tego okoliczności i czas wymagają.

Natomiast zgadzam się co do tego, że Bóg dopuscił, i że On będzie sędzią. Tak było przaecież i z Kainem, poszło o ładniejszy dym ze stosu ofiarnego. Nihil novi i tak dalej ze słońcem w tle.
Dziekuję raz jeszcze za dedykację - otrzymałem przez ną - powiedzmy: ważny znak w ważnym momencie. Pozdrawiam, MB
Marek Bałachowski dnia 08.04.2014 12:41
jeszcsze, ostatni raz do nitjer -a każdy "bunt" jest kontynuacją dzięcięcego "na złość babci odmrożę sobie uszy". Należy od niego odróznić tzw planowane i rozumne działanie zmierzające od poprawy itd, nawet gwałtowne (rewolucyjne). tam trzebaby mieć tzw rachunek zysków i strat" to jest plan uzasadniajacy tzw "koszty" (krzywdę postronnych ludzi)
No i wrócilismy do punktu, w którym - tak uważam - tzw naukowe działania PRZEGRYWAJĄ. Wskazówka: wystepnych miast Bóg nie zniszczyłby, gdyby miał byc skrzywdzony "choćby jeden sprawiedliwy".
A - jestesmy, ponoć "na jego obraz i podobieństwo'
To - w czym nauka jest 'lepsza', że dopuszcza postęp niosący ofiary?
bezecnik dnia 08.04.2014 12:55
Patrzcie, a ja w mojej naiwności byłem święcie przekonany, iż Bóg jest miłością I kto mi nakukał takich bzdur?
abirecka dnia 08.04.2014 14:07
Fakt, trzeba było rzetelnie wyjaśnić okoliczności, a nie czynić - zresztą do tej pory - przedpiekla! Tylko kto w tym tyglu potrafiłby zachować zdrowy rozsądek?
Uwierzyłam swojemu Super_Aniołowi, więc spadł mi kamień z serca, co nie znaczy, że Tamto już nie boli. Bez jakiejkolwiek wszak nienawiści.
Boli. Niczym miejsce po ekstrakcji.
Nitjerowi podziękowania za miłe słowa :)
nitjer dnia 08.04.2014 15:18
Szanowny p. Marku. Jest Pan niestrudzony w zwalczaniu nauki. W minionych - premiujących takie podejście - wiekach mógłby Pan zajść naprawdę daleko :) A teraz wędruje Pan po prostu za daleko. Dopuszczanie ofiar w imię postępu? To pasuje dużo bardziej niż do cywilnych naukowców do wojskowych ekspertów wypróbowujących w latach 50. i 60. XX wieku na niczym nie chronionych żołnierzach skutki próbnych eksplozji nuklearnych. To pasuje do polityków i ekonomistów prowadzącym eksperymenty na (ledwo) żywym narodzie. Patrz: balcerowiczowska transformacja po której tak wzrosła liczba samobójstw w Polsce. Poświęcenie w imię postępu w nauce kojarzę głównie z przedwcześnie zmarłą wskutek badań nad promieniotwórczością Marią Skłodowską-Curie czy dużo wcześniejszą śmiercią Giordano Bruno na stosie w imię obrony swoich poglądów na naturę Wszechświata, które potem zresztą okazały się słuszne. Nie mam natomiast uznania dla tzw. nauk społecznych czy ekonomii. One istotnie mogą prowadzić na manowce zarówno przywódców politycznych, ich doradców, jak i całe narody. Stosowanie do ekonomii okreslenia "nauka" jest - nie tylko w moim pojęciu - nadużyciem. Spotkałem się już parokrotnie z podobnym do mojego stosunkiem do tych przeładowanych ideologią dziedzin. W moim odczuciu prawdziwa i poważna, wolna od naleciałości politycznych i wojskowych nauka jest pozytywnym i konstruktywnym elementem współczesności. Natomiast wojująca z nią - szczególnie w stylu takim jak pański - antynauka wręcz przeciwnie.

Pozdrawiam.
Marek Bałachowski dnia 08.04.2014 19:49
p nijter: "wojująca ,w pańskim stylu...."
Nie wojuję, bo od tego się gnie.
kajalek dnia 11.04.2014 01:48
Twoje wiersze i komentarze świadczą wyłącznie o niespełnionych ambicjach plus śmierdzi strasznie starą polonistyczną szkołą. Moja droga Pani wybacz mi, że poezja ewoulowała. Chyba trochę zapomniałaś czym jest pisanie poezji i czemu służy obecnie. Pozdrawiam serdecznie i z całego serca (choć całego jest tutaj zbędne) :)
abirecka dnia 11.04.2014 11:39
No tak: komentarz za komentarz, bo autorka pod wierszem kajaleka nie tylko, że nie zapiała, jeszcze na dodatek stwierdziła, co stwierdziła.
Ambicje autorki, panie komentatorze są nie tylko spełnione, ale i przepełnione w związku z czym piszę jak piszę oraz piszę, to co zamierzam napisać.
Jest to po prostu moja pasja nie chęć zaistnienia za wszelką cenę ;) co widać na przykładzie pańskiego jadu.
Wielce mnie dowartościowała "stara polonistyczna szkoła". Humanistyka bowiem nie cierpi na informatyczny uwiąd starczy typu Windows 8.1.2.3 etc.
Komentator natomias [z ciekawości zajrzałam na datę rejestracji] jest z tego forumowego pokolenia, gdzie do dobrego stylu oraz tonu należało kopanie wszystkich oraz skopanie każdego - bez wyjątku - wiersza, stąd odreagowywanie własnych frustracji, które z tematyką utworu nie mają nic wspólnego.
abirecka dnia 11.04.2014 14:26
Kajalekowi dalszy ciąg odpowiedzi:

"gubimy staromodną cnotę jak zgubiliśmy
przedniojęzykowe eł
kładąc niegramatyczny akcent
na rozwój fabryki kłamstw"

Fragment wiersza Marioli Kruszewskiej "10 kwietnia".

Ma pan rację, że... Ale czy "śmierdzi strasznie", to akurat pańskie określenie, nie moje. Niektórzy jednak, jak zacytowana Autorka, wciąż [skutecznie] się bronią przed werbalnym schamieniem.
Wyjątkowo jestem dumna, co podkreśliłam wyżej, z mojej "starej polonistycznej szkoły". Prawdą jest, że cały czas poezja ewoluuje, mimo to w pańskiej czy panu podobnym, wersjach, bardzo szybko znajdzie się ona na "grzebowisku" ;).
kajalek dnia 12.04.2014 02:09
uderz w stół a nożyce się odezwą:) przykro, naucz się przyjmować krytykę z honorem bo to co tworzysz nie jest zajeb.... :) grunt to uczyć się na własnych błędach i samorozwój a słabo Ci wychodzi. Pozdrawiam gorąco:)
kajalek dnia 12.04.2014 02:18
plus zapomniałem dodać że zachowujesz się jak typowa sfochowana baba, której ktoś wjechał na ambicje:) w sumie taki był mój cel:) zabawnie wyszło moja Ty drobiazgowa kobietko:)
abirecka dnia 12.04.2014 02:36
Panie Kajalek: proszę pisać na temat i nie ordynarnie! Nie jestem z panem na "ty", więc nie życzę sobie podobnej formy.
Na razie nie doczytałam ani słowa o przestawionym wierszu tylko pańskie wydumane, zatrącające o wulgaryzmy, impresje.
Zapoznałam się z pana nie tyle wierszami, co z pod nimi zamieszczonymi komentarzami a te prezentują się nader rachitycznie.
Rewanżyzm w formie niemerytorycznych złośliwości to proszę zawinąć w tutkę i włożyć sobie do dowolnie wybranego ucha, gdyż oko za delikatne.
I powtarzam: mój "samorozwój" proszę zostawić mnie, a swoje frustracje uskuteczniać nie pod tym, co akurat z panem nie posiada żadnego związku. A na pewno nie z krytyką.
Exemplum: najpierwszy komentarz, tu cytat:

kajalek dnia 11.04.2014 01:48
"Twoje wiersze i komentarze świadczą wyłącznie o niespełnionych ambicjach plus śmierdzi strasznie starą polonistyczną szkołą. Moja droga Pani wybacz mi, że poezja ewoulowała. Chyba trochę zapomniałaś czym jest pisanie poezji i czemu służy obecnie
[...]"
kajalek dnia 12.04.2014 11:22
Twoje przeintelektualizowane odpowiedzi bawią. żyjesz tym portalem i myślisz że jesteś kimś. Praktycznie wszystkie wiersze które tu są zamieszczone pisane były za gówniarza plus jeden z późniejszych wygrał konkurs poetycki a tutaj został zeszmacony. Powiem Ci że nic nadzwyczajnego tu nie tworzysz i rzadko trafia się ktoś taki. Już lepiej sięgnąć sobie po jakiś tomik poezji czy iść na spotkanie poetyckie. Tutaj nie znajduje nic godnego uwagi
abirecka dnia 12.04.2014 11:53
Zacytuję administrato-moderatora z POSTsriptum:

Wysłany: 2011-04-26, 00:13 Zanim skomentujesz


--------------------------------------------------------------------------------

Historia definicji poezji, wiersza i jego krytyki różnie się układała. Dlatego, zanim napiszesz komentarz - pomyśl.
Możesz komentować z życzliwością, nie zwracając uwagi na niedomagania, czasami nazywają to TWA, ale czy warto się tym przejmować?.
Jeśli dostrzeżesz w wierszu pomysł, lecz realizacja niezbyt Ci "leży", zasugeruj zmiany, a tym samym pomożesz piszącemu. Być może skorzysta z Twoich rad. Miej świadomość, że autor opublikował wiersz, ponieważ uznał go za skończony.

Jeśli tekst w ogóle Ci się nie podoba, uznasz, że to nie jest wiersz i nie chcesz udzielić pomocnych rad, nie masz na to ochoty albo uznasz to za stratę swego cennego czasu - nie komentuj.

Cisza jest gorsza niż krytyka."

Do tego, panie kajalek potrzebna jest kultura. Portalem żyję, ponieważ jest on przedłużeniem tego, czym - z wielką radością - zajmowałam się zawodowo. Za nikogo się nie uważam, gdyż - w przeciwieństwie do pana - tego rodzaju ambicji nie mam. Natomiast ze swoimi, nazywanymi komentarzem, frustracjami, to proszę do terapeuty a nie bawić się w trollowanie.
Na temat konkursów poetyckich, o których i sama mogłabym coś niecoś powiedzieć odsyłam do innych Portali, gdzie niejednokrotnie opisywane są ze szczegółami, rozmaite - mówiąc oględnie - nieprawidłowości, w związku z czym pana la-u-ry nie są dla mnie żadnym odniesieniem.
Sama sobie czytam oraz sama [dla siebie] oceniam tekst, który albo mi się podoba, albo nie.
A choć - według pana - nic godnego nie tworzę - piszę jednak i ortograficznie, i gramatycznie, czego o panu żadną miarą powiedzieć nie mogę.
kajalek dnia 12.04.2014 12:42
Ile emocji nie potrzebnych:) :) zabawna jesteś razy dwa:) miłego dnia :)
abirecka dnia 12.04.2014 13:14
Potraktowałam ten wpis jako komplement ;) Rzeczywiście - miłego... ;)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Wyniki grudniowego m...
Wyniki mini-konkursu...
Kawiarniany mini-kon...
Wyniki październikow...
Nowy tomik Michała W...
Informacja moderator...
Ogólnopolski Konkurs...
VIII Ogólnopolski Ko...
Informacja moderator...
XXXIX OKP "O Laur J...
Użytkownicy
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 056
Nieaktywowani Użytkownicy: 4
Najnowszy Użytkownik: Jan Mulier

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

45964022 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005