poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 03.01.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Czy ten portal "umarł"?
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Bank wysokooprocento...
Limeryki
Forma strony interne...
Ostatnio dodane Wiersze
Okaz
"Ławeczka"
teraz
przepuklina
"Kompromat"
O angielskim sexie
Cnoty główne
wieczorynka
Rzeka niewierna
Grudniowy. Przednówek.
Wiersz - tytuł: Zecer
Pan Zegarek musiał czasem wypić
i palił za dużo papierosów.
Na przedramieniu znak szczególny
zasłaniał, by nie odpowiadać na spojrzenia, pytania.

Pan Zegarek nigdzie się nie spieszył.
Słowa składał w kasztach powoli.
Nad każdym przystawał i tłumaczył:
zobacz dziecko - "popiół".
Zapamiętaj - sześć czcionek,
każda z ołowiu, ciężka. Widzisz cały wyraz?
Jak leci w niebo, jak wiatr rozwiewa...

Teraz pokażę ci znamię. Patrz!
(rękaw odsłaniał) -
zastygały w otwartych ustach wszystkie pytania.

A teraz muszę się napić. Polecisz?
Goniły mnie wykrzykniki, znaki zapytania
i "popiół" towarzyszył - biegłam,
jak tylko mogłam najszybciej.

Pan Zegarek przecież czekał.
Nie chciałam, żeby kaszty sam dźwigał -
ołów jest ciężki, można mięśnie pozrywać.
Dodane przez Milianna dnia 23.04.2016 22:30 ˇ 25 Komentarzy · 807 Czytań · Drukuj
Komentarze
silva dnia 23.04.2016 22:39
Piękny portret pana o ginącym zawodzie. Można, czytając, pomyśleć o innych takich zawodach, przypomniał mi się sufler. Tylko puentę chciałabym przeczytać mocniejszą. Pozdrawiam.
Milianna dnia 23.04.2016 23:18
dziękuję bardzo i pozdrawiam

nie o zawód chodzi w tym tekście
Alfred dnia 24.04.2016 06:55
Gdy odebrano ci imię
numer znaczył ciało
dzisiaj nas numerami
życie zasypało

kiedyś każdy był dumny
ze swego imienia
dzisiaj w nipy regony
hasła pozamieniał

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊.
Robert Furs dnia 24.04.2016 10:32
bywa, że traumatyczne wspomnienia z wojny natrętnie powracają, a cierpienie związane z trudem niesieniem tego ciężaru jest niewyobrażalne, :((( - niełatwy to temat, zwłaszcza, że ciągle przybywa nam ofiar obarczonych traumą, niekoniecznie odnoszącą się do wydarzeń związanych z II wojną światową, :((( pozdrawiam,
silva dnia 24.04.2016 10:40
Czytałam w nocy, więc wzięłam metaforę dosłownie. Dzisiaj widzę dokładniej- człowieka po wojennej traumie, który jak zecer składa słowa. Pozdrawiam.
Robert Furs dnia 24.04.2016 11:12
jestem zachwycony i foremką i treścią, można czytać i czytać, zaczytywać się, super,
mgnienie dnia 24.04.2016 11:59
Bardzo wciągający, życiowy przekaz - dobrze opowiedziane. Pozdrawiam:)
Niepoprawna optymistka dnia 24.04.2016 12:04
Intrygujący wiersz, cóż czytając pierwszy raz, w nocy, bez logowania i bez komentarzy miałam też skojarzenie dosłowne, a teraz widzę, że jest głębszy,
gratuluję ciekawego ujęcia trudnego odniesienia do czasów wojny.
Pozdrawiam serdecznie Halinko:)
Milianna dnia 24.04.2016 12:48
:) dosłowne skojarzenia - jak najbardziej, bo ten Pan był naprawdę zecerem i nazywał się Zegarek.
Jesli w jakiś sposób widzi, co ja tutaj wyczyniam z Jego osobą, pewnie sobie myśli: ta cholernica zapamiętała jednak.

Dziękuję Wszystkim Państwu za komentarze. Cieszę się, że czytacie moje teksty.
sibon dnia 24.04.2016 14:49
Zatrzymujesz w pamięci i wierszach ciekawe postacie... pozdrawiam
Ooo dnia 24.04.2016 16:57
Co było na przedramieniu?
Pozdr
koma17 dnia 24.04.2016 17:27
Oczywiście, że czytamy. Na przedramieniu był numer z obozu koncentracyjnego. Wybacz, Milianno, że odpowiadam za Ciebie, nie mogłam się powstrzymać. Bardzo dobry wiersz, chociaż może faktycznie jeszcze w zakończeniu czegoś brakuje - emocji dziewczynki, tych emocji, które są żywe do dzisiaj. :-) Pozdrawiam
Milianna dnia 24.04.2016 17:47
dziękuję bardzo:) Komo, Ooo, sibon
Dziewczynka miała wtedy 19 lat.
Mam jeszcze coś innego, co mnie w związku z tym wierszem trapi. Tak czuję i myślę, że powinnam w jakiś sposób powiązać nazwisko zecera - Zegarek - z czasem. Może za jakiś czas zmienię ten wiersz.
mikesz111 dnia 24.04.2016 17:54
..niewyobrażalne historie o których nie można zapomnieć, pozdrawiam.
Niepoprawna optymistka dnia 24.04.2016 18:53
P.S Domyślałam się, że to prawdziwa postać, ale ważny tutaj jest
ten numer na przedramieniu, to miałam na myśli pisząc, o odniesieniach wojennych.
Pozdrawiam.
Roman Rzucidło dnia 25.04.2016 09:00
Wiersz jest piękny i prosty, bezpośredniość przekazu, opowiedziana przejmująco historia. Nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam
RokGemino dnia 25.04.2016 10:00
podobnie do Romana Rzucidło
od siebie dodam uznanie dla autorki za nie osiadanie na lauurach lecz dążenie do doskonałości.
pozdrawiam
Milianna dnia 25.04.2016 16:38
mikesz111 - dziękuję za komentarz i czytanie wiersza
Grażynko - oczywiście, zrozumiałam Twój poprzedni, trafny komentarz.
Romku - bardzo się cieszę, ze nazywasz mój tekst 'wierszem'. Bardzo.
Juliuszu - dziękuję, staram się, ale różnie to wychodzi:)
zorianna dnia 25.04.2016 18:04
Zegarek miał podwójny cyferblat, wskazówki, tego ukrutego pod warstwą właściwą wciąż wskazywały "tamte" godziny; życie szło do przodu i stało w miejscu jednocześnie...
Piękny wiersz, pozdrawiam :)
Milianna dnia 25.04.2016 18:31
Dziękuję Zorianno:)
Pozdrawiam również:)
veles dnia 29.04.2016 09:20
temat wiersza mało interesujący, chociaż przyznaję, że sam wiersz jest dobrze napisany
kkb dnia 29.04.2016 11:44
Dopiero jak przegooglowałem zacera, to zrozumiałem. Świetny utwór. Fajnie się wszstko powoli składa.
Pozdrawiam :)
Milianna dnia 30.04.2016 13:47
veles - masz całkowitą rację. Na ten temat napisano już dużo. Ostatnio zauważyłam pewien zbyt chyba duży powrót do tej tematyki, wśród piszących wiersze. Dziękuję za komentarz.

kkb - Dziekuję Ci bardzo, ze zadałes sobie trud. Pozdrawiam:)
benlach dnia 02.05.2016 07:11
bardzo pięknie snujesz poetyckie opowieści :-)
Milianna dnia 06.07.2016 22:31
dziekuję benlachu
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
ANTOLOGIA W OBRONIE ...
"W ŚWIECIE SŁOWA -PO...
XVIII Ogólnopolski K...
XLV Konkurs Poetycki...
Wieczór debiutu ksią...
Turniej jednego wier...
Szacunek dla tych, k...
Jubileusz
XII OKP im. Michała ...
OKP Festiwalu Litera...
Użytkownicy
Gości Online: 18
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

85283888 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005