poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 14.09.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Co to jest poezja?
slam?
...moje wiersze
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
KRUCJATA
Trzy pory miłowania
***(dżdży wtedy wiatr)
SŁOWA DRUGIE
szewc
jak tu dalej iść?
mini cykl na AI
Marsz gęsiego
jedne słowa wywołują...
Muszla na brzegu nocy
Wiersz - tytuł: Apostrofa szpitalna
Szczecińskie Szpitale, o Wy, domy boleści,
Ileż się w waszych annałach Dantego mieści?!
Dziesiątki skromnych, niewinnych, wręcz świętych ludzi
Modlą się do Snu, chcą, żeby ból ich nie budził.
W salach na śmierć już chorych doszczętnie pocięci
W kamienną wieczność schodzą w lastryko zaklęci.
Wydarte żywym narządy, guzy, kończyny
Do ognia wpadają - odłamki ludzkiej gliny.
Dzieci nie narodzone, chciane i niechciane,
Bez imion ze zmarłymi bywają chowane.

Lecznice,w morzu nędzy i w świata brzydocie,
Odsłońcie wasze piękno - pomorski światłocień.
Na trzecim piętrze triumfalnie matki śpiewają,
Pod oknem zakochani ojcowie ćwierkają.
Niejeden zaprawiony i pod dobrą datą,
Dziecko pojmie-nie co dzień zostaje się Tatą.
W najdalszym kącie schorowana babcia leży,
Wnuczka karmi ją rosołem z przepiórek świeżych.
I bez ustanku trajkocze kliniska pleciuga
O leśniczówkach jak Polska szeroka i długa.

Brat przy wezgłowiu gasnącego anemika
Jeszcze mu dłoń ściska, jeszcze skroni dotyka.
Ostatni raz westchnął. Anioł-brat i obrońca
Przygarnął drogie szczątki i zabrał Ku Słońcu.
Tam, na wyraju, rodzice znowu czekali.
I mnóstwo bliskich, a wszyscy zdrowi i cali.
Nie zapomniała Mama o słodkich pierogach,
Prosili na obiad Miłosiernego Boga.
Dodane przez Bo Dy dnia 02.06.2017 08:19 ˇ 0 Komentarzy · 859 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
III Międzynarodowy P...
"Herbatka u Grabskie...
XXI Ogólnopolski Kon...
Ogólnopolski Konkurs...
Turniej Poetycki "O ...
XI Ogólnopolski Konk...
I Ogólnopolski Konku...
X Ogólnopolski Konku...
XVII Ogólnopolski Ot...
Konkurs na limeryk o...
Użytkownicy
Gości Online: 20
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 462
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Amitiel

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

95779753 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005