|
Więdnie w nas ostatnia róża pożądania,
rumieńce blade spopiela bezszelestnie,
Ptak czarny zawisł i rzucił cień rozstania,
Jak sęp krąży nad nami. I czeka niespiesznie.
A słońce się krwawo rozlewa zachodem,
przebite jak nożem miłosnym zawodem,
A chmury czerwone jakby krwią opite,
ściśnięte, skłębione jak owce zabite.
Płaczesz po nocy srebrnymi łzami.
Smutny ich blask zmieszany z gwiazdami,
sączy się z nieba żałosnym strumieniem.
Gaśnie wraz z duszy ostatnim westchnieniem.
A wszechświat dookoła milczy jak zaklęty,
Zimny, obojętny na nasz los przeklęty.
Dodane przez Stretch
dnia 20.05.2019 22:48 ˇ
3 Komentarzy ·
763 Czytań ·
|