poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"środa, 16.10.2019
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Kroto chwile
Jeśli musisz, odejdź
Kara
przedmieście
Całkiem męskie równanie
Horyzonty myślowe
Przez lata nie myśla...
Już werble...
JAK W NIEBIE
przeminęło ze ślołfo...
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
EKSPERYMENTY
...Nobel Dla Olgi To...
,, limeryki"
alfredki
Czy Peter Handke utr...
niebezpieczna strona
HAIKU
Blues
spontany
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Opowieści o Ślimaku
Imię

Ślimak nie miał imienia.
Był po prostu ślimakiem.
Gdy ktoś go pytał:
- Jak się masz?
- Jak ślimak - odpowiadał.

Kiedyś Biedronka zapytała go:
- Ślimaku, powiedz mi,
jak się naprawdę nazywasz.
- Nie ma tu żadnej tajemnicy -
odparł Ślimak -
jestem ślimakiem.



Upływ czasu

- I szybciuteńko pół dzionka minęło -
powiedział Ślimak i wystawił czułki z muszli.

Drugą część dnia
zajęło mu zastanawianie się
czy warto wystawić buźkę.




W jednym miejscu

- Taka Biedronka to sobie lata, to tu, to tam...
a ja siedzę prawie w jednym miejscu -
załkał Ślimak.
- Nie martw się -
wtrąciło się Drzewo -
ja nie przemieszczam się nawet o milimetr.



Praca

- Jak to fajnie iść do pracy -
rzekł Ślimak i poszedł na koniec liścia.

Nie miał tam nic specjalnego do zrobienia,
więc wrócił i powiedział:
- Już po pracy.


Pośpiech

- Nie jestem tak szybki jak Biedronka,
ale biorąc pod uwagę to,
że pośpiech jest złym doradcą,
nie będę fruwał nadaremno -
powiedział Ślimak
i schował czułki do do muszli.



Hop i siup

Ślimak postanowił iść na wycieczkę.
Na drugi liść.

Idzie, idzie, idzie
i patrzy...
a tu za brzegiem liścia
olbrzymia przepaść.

Przelatująca obok Biedronka
zamachała mocno skrzydełkami,
wiatr rozkołysał sąsiedni liść
i Ślimak na niego wskoczył.

- Dziękuję -
powiedział Ślimak.
- Nie ma za co -
odpowiedziała Biedronka.



Drabina

Ślimak miał wielu nieprzyjaciół:
mrówki, ryby, ludzie...
Wspinał się po omszałej drabinie,
czuł, że to prowadzi do niczego.

- Hej Ślimaku - zawołała Biedronka -
dokąd pędzisz?
- Pokonuję szczeble...
- Czyli zwyciężasz!
- Eee tam, takie gadanie.
- Drabina jest oparta o ścianę.
Gdy dojdziesz do góry,
zajrzyj do stodoły.
- Po co?
- Tam nie ma ryb,
mrówki poszły do lasu
a ludzie w pole.

- Dzięki, pędzę dalej.




O liczeniu

Ślimak
- gdy zauważył przelatującą Biedronkę -
wystawiał czułki.

Któregoś dnia
Biedronka zatrzymała się
i przysiadła na liściu obok Ślimaka.
Ślimak jeszcze mocniej wyprężył czułki.

- Co mi się tak przyglądasz? -
zapytała Biedronka.
- Mogę wreszcie policzyć
wszystkie twoje kropki -
odpowiedział Ślimak.



Miły dzionek

- Miłego dzionka -
rzekł Ślimak do Biedronki
a ta usiadła mu na szyi
i się przykleiła.

Zrobiło mu się głupio.
- Przepraszam, no wiesz..
ja się nie myję...
- Nic nie szkodzi -
odparła Biedronka -
zostanę tu na dłużej.



Lato

- Ale upał -
powiedział Ślimak,
schował łepek do muszli
i potoczył się do kałuży.



Koń

Koń biegał po łące
jak oszalały.
Przy kołku ogrodzenia,
Ślimak schował się do muszli
i czekał na najgorsze.
- Przez przypadek stracę życie,
nikt nawet o tym nie będzie wiedział
- drżał Ślimak.

Słyszał coraz bliższe dudnienie ziemi i parsk.
Potężny łomot mało nie rozerwał jego serduszka.
Nastała cisza.
Poczuł uderzenie gorąca.
Jasne promienie przebijały jego domek.
- Nie przypuszczałem, że koniec
będzie taki świetlisty i ciepły -
pomyślał Ślimak.
Wystawił z muszli leciutko czułka.

Zobaczył świat na czerwono.
Koń broczył krwią
a rozerwany drut kolczasty
rysował na trawie krzyżowe cienie.
- Ojejku! - wykrzyknął -
Szybko, szybko... dam radę.
Przytaszczył liście babki lancetowatej
i obłożył nimi poharatane pęciny Konia.

Następnego dnia Ślimak
wgramolił się na czubek kołka
i zawołał:
- Koniu! Uważaj!



Na zimę

- Bardzo jestem wdzięczny,
że mnie nie zdeptał
i dzięki niemu przetrwam zimę -
powiedział Ślimak
i owinął się w cieplutkie,
końskie łajno.
Dodane przez Ooo dnia 14.09.2019 13:48 ˇ 7 Komentarzy · 346 Czytań · Drukuj
Komentarze
Janusz dnia 14.09.2019 19:53
Jak widać, zachowania Ślimaka, Biedronki i Konia niewiele się różnią od Ćzłowieka :)
Moc pozdrowień.
winyl dnia 14.09.2019 20:45
Plusik, od bratanicy, odemnie dwa plusy, takie gawendziarstwo i w takim stylu, zawsze.
koma17 dnia 14.09.2019 21:36
Sympatyczne. Tak po wierzchu, a pod spodem podteksty wyczuwam. One już jakby trochę mniej miłe.
Pozdrawiam
lunatyk dnia 15.09.2019 11:28
Przeczytałam i polubiłam ślimaka i ekipę :-)

Pozdrawiam :-)
Robert Furs dnia 16.09.2019 13:40
surrealistycznie znaczy nieprawdziwie bo przecież biedronki nie ludzie tak naiwne nie są, :((((( pozdrawiam,
Robert Furs dnia 16.09.2019 13:40
a ślimaki tym bardziej, :))))))
Ooo dnia 16.09.2019 23:24
Dziękuję za czytanie i komentarze.

Właśnie, co jest prawdziwe?

Adieule
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XIV Ogólnopolski Kon...
Lipcowy minikonkurs ...
Informacja moderator...
VII OKP im. Michała ...
Rozstrzygnięcia XXXI...
XIII EDYCJA TURNIEJ...
tomik "Niosę swój k...
Majowy mini-konkurs ...
Prośba o zgłaszanie ...
Kwietniowy mini-konk...
Użytkownicy
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 098
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Domimarzycielka

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

50457860 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005