jeśli sercem nie piszesz a jedynie głową
to nie jesteś poezji jeno prozy sługą
tak mamrotał pod nosem zanim za niedługo
przyszło z nim się pożegnać w tamtą noc styczniową
jego słowa jak chmury wiszą wciąż nade mną
namaszczając raz po raz to śniegiem to deszczem
wszystko o czym chcę pisać wszystko czym się jeszcze
nie zdążyła nacieszyć pisania przyjemność
gołą dłonią śnieg zmiatam z lastrykowej płyty
przed oczami twarz Stacha już lekko zamglona
bez pretensji bez żalu że nie byłem przy tym
kiedy święta panienka brała go w ramiona
myśli same się piszą choć nieco zdziwione
że podobnie jak Stachu zamykam je w sonet
Dodane przez kaem
dnia 31.01.2020 09:57 ˇ
12 Komentarzy ·
487 Czytań ·
|