poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"środa, 17.08.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Ogrodowe wróżby
David Attenborough
bez rękawiczek
Fala
prasówka
Owadolubna
Odległość
Dziwna mapa
Metafizyka tygodnika
Wizyta
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
Bank wysokooprocento...
,, limeryki"
playlista- niezapomn...
"Na początku było sł...
Nieustający plebiscy...
Pamiętam
Co to jest poezja?
Konkurs erekcjato 2022
Parafrazy
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Verdrängen/ Wypierać!
pani k. mieszka w willi - zamku ;

jeszcze przed rokiem,

sucha jak wigilijna śliwka,
pchała przed sobą miłość życia
na wózku inwalidzkim

dobry bóg, wyraźnie nie mógł się temu
dłużej przyglądać, bo wiosną

wózek zniknął
wówczas

w zwiewnych szatach malarki k.
pojawiło się 5 murzyniątek
ciepłe dopełnienie jej wodnistych oczu

odtąd
pod dachem zamczyska

zaczął wirować prawdziwy
mikro - glob, rozsypując
po ogrodzie syryjczyków,
małych greków czy hiszpanów

śmiechy niosą znad parkanów
głośnym echem,
szczeka pies

flaga? - pewnego dnia znienacka pyta k.,
wskazując na mój dom

tak - mamy w polsce rocznicę

zniecierpliwiona macha ręką

nie mówmy już o wojnie!
tyle tego było w szkole, tyle było...


gówno było - myślę

gdy odchodzi znów do swych farb

letni podmuch odwija
czerwień flagi
zasłaniając przez chwilę biel
Dodane przez Dagny dnia 06.08.2022 00:14 ˇ 30 Komentarzy · 366 Czytań · Drukuj
Komentarze
Grain dnia 06.08.2022 00:27
Rzeczywistość, mentalność.
letni podmuch odwija biało-czerwony bandaż.

Pozdrawiam.
Dagny dnia 06.08.2022 00:50
Grain((:, Twoja sugestia jest genialna(: i bardzo odważna, dzięki i serdecznie pozdrawiam, ((:D.
silva dnia 06.08.2022 11:09
Poruszające, zwłaszcza ta dominująca czerwień po wielobarwnym korowodzie dzieciątek... Skłania do (po)myślenia... Tylko wydaje mi się, że można by popracować nad bardziej zwartym zapisem. Pozdrawiam.
Dagny dnia 06.08.2022 12:00
Do Grain:
Twój komentarz wraz ze świetną puentą, za którą już wyżej dziękowałam((:, wymaga poważnego odniesienia się z mojej strony, więc uzupełniam;
to nie jest mentalność, ( chociaż ona najpierw umożliwia, a potem fiksuje pewne zjawiska czyniąc je powszechnymi), lecz konkretna, przemyślana strategia wizerunkowa. I o tyle nasza, Polaków sytuacja jest trudniejsza w przypadku upominania się o realizację roszczeń. Jest tam bariera mentalna.
Pani K., (jak i wiele innych jej podobnych), jest osobą ciepłą, wrażliwą, otwartą na świat, wspanialomyślną, przyjmującą ofiary wojen, konfliktów pod swój dach. Musi się sobie taka podobać. Ale jej podobne osoby, nie znajdują w sobie odwagi, by spojrzeć uczciwie na naszą krzywdę sprzed 80- u lat. Jesteśmy niewygodnym przypomnieniem o istnieniu innej twarzy tego narodu. Musieliby się ze sobą rozliczyć, ze swoją mroczną stroną i dziedzictwem historycznym, które tę hekatombę umożliwiło, ale by to się stało, każdy musiałby spojrzeć prawdzie i swojej rodzinie w oczy, pozdrawiam serdecznie, D.
Dagny dnia 06.08.2022 12:05
Do Silva:
Dziękuję serdecznie za Twój komentarz((: oczywiście masz zdecydowanie rację, jeśli chodzi o zapis. Trochę się bałam zbytniej gładkości tekstu, ponieważ temat wiersza jest pełen niedomówień, stłumionych emocji, rozgoryczenia, ale przedobrzyłam i jednak zgodzę się całkowicie, ze płynniejszy, bardziej skonsolidowany zapis, byłby korzystniejszy - pozdrawiam bardzo serdecznie((:, D.
Robert Furs dnia 06.08.2022 12:26
wiersz, owszem ciekawy, co do foremki przychylam się do zaleceń Silvy,

pani k. mieszka w willi - zamku

jeszcze przed rokiem,
- tu mi coś nie pasi, może; mieszkała, :) albo interpunkcja nie teges, albo single robią sporo zamieszania, :P)
Robert Furs dnia 06.08.2022 12:27
źle się to czyta, pozdrowionka,
Grain dnia 06.08.2022 12:41
Tam rozlicza się z wojną takimi książkami jak Utracona cześć Katarzyny Blum, filmami jak Nasze matki nasi ojcowie - wypiera się od siebie winę. Nagle np. w niemieckim procesie członków Einsatzgruppen, okazuje się, że pociągani do odpowiedzialności to garkotłuki , pięćdziesięciu kucharzy w stuosobowej kompanii, a reszta ci nieżyjący to faktyczni mordercy.
Temat rzeka.
Dagny dnia 06.08.2022 12:47
Robercie, dzięki wielkie za komentarz i wprawne oko((: Masz rację - jest tu niekonsekwencja przecinkowa. Najpierw miałam ich w ogóle nie używać, a potem😂😂🤦🏻 jednak pospadały w różnych miejscach i teraz już jedynie szanowny pan M4 (; może je uratować,na co po cichu liczę((;
Chyba odpatrzę od Ciebie prośbę o przecinki (ale w wersji : bez docinania😉😂). Pozdrawiam serdecznie((:
Grain dnia 06.08.2022 12:49
Najbardziej mnie spienia, ze już prawie cały świat mówiąc o II WŚ używa
określenia naziści a nie Niemcy. Co na to etnografia?
Dagny dnia 06.08.2022 12:50
Grain - masz całkowitą rację. Jak sobie nas obrzydzą, zniekształcą, to chyba ściągną od razu z piedestału ofiar, prawda? Któż takim będzie współczuł ( albo już nie wspomnę - wypłacał odszkodowania?? Serdeczne dzięki za żywą dyskusję, ciepłe pozdr.
adaszewski dnia 06.08.2022 17:30
Różnimy się po to, aby się wzajem inspirować, a nie po to, aby się tropić. To nas różni od zwierząt. Niestety, wygrywa "wrażliwość ekologiczna", więc hołubimy w sobie zwierzę. Stąd zamiłowanie do drwin z dziwaczki-lewaczki albo z mohera - byleby z obcego, a jeszcze lepiej: z obcej.

Nie podoba mi się Twój wiersz.
Dagny dnia 06.08.2022 18:01
Do adaszewski:

dziękuję za odwiedziny i komentarz, oczywiście wiersz ma prawo zupełnie nie przypaść do gustu, każdy ma własny.
Zarzut o drwiny, pozwolę sobie jednak odesłać z powrotem, gdyż jest chybiony; z panią K. łączą mnie (Pl- kę ) prywatnie bardzo dobre stosunki, (zdradzę tylko, że dla jej dzieciaczków przekazywałam choćby całą masę ubrań po moich dzieciach). To jest zwykła projekcja, której dokonałeś ; ktoś kto sam świat dzieli na lewacki i prawicowy, zarzuca to samo innym, krzywdząco, naprawdę krzywdząco. Patriotyzm, szacunek dla historii i flagi - łączy Polaków, niezależnie od upodobań politycznych. Na paradach w NY, maszerują Rodacy z wszelkich stronnictw politycznych, cieszą się wspólnym świętem i celebrują swoją przynależność narodową.
Wiersz porusza problem wrażliwości wybiórczej, można by ją nazwać wręcz koniunkturalną. Zbawianie świata - tak!, odpowiedzialne odniesienie się do własnej przeszłości i jej ofiar- oczywiście nie. Lepiej zamilczeć, przekłamać narrację, byle nie uznać prawdy. My, Polacy - mamy obowiązek to piętnować, ponad podziałami politycznymi. Upominanie się o prawdę historyczną - to jest nasze żywotne zadanie, bo na dzień dzisiejszy, (mam wrażenie, i nie jestem w tym osamotniona) w świadomości Niemców jedynymi ofiarami 2 WŚ, są ofiary Holocaustu, pozdrawiam.
adaszewski dnia 06.08.2022 18:11
Drapieżnik zawsze znajdzie powód do tropienia i będzie to powód szlachetny, a jeśli nie szlachetny, to przynajmniej szantażujący moralnie.
Nie dzielę na lewe i prawe, owszem odnoszę się do tego podziału, bo jest powszechnie obowiązujący, niestety... Wolę jednak ten binaryzm od dychotomii dobro/zło, czyli moje poglądy nie tylko są słuszne, one są zwyczajnie dobre, a cudze nie tyle nietrafne, lecz po prostu złe.
Bez binaryzmu byłoby światlej! Ale przecież nie dadzą, musi być męskie i żeńskie, polskie i niemieckie i tak bez końca.
adaszewski dnia 06.08.2022 18:24
Jeszcze jedna uwaga jest konieczna: Większościowa grupa ofiar Holocaustu to polscy obywatele, z kim chcesz ich konfrontować albo co chcesz im odbierać?
Dagny dnia 06.08.2022 18:31
Do adaszewski:
odsyłam jeszcze raz do wiersza. Tam jest wyraźnie napisane, kto pierwszy kogo wytropił. Panią K. ukłuła w oczy moja flaga, nie odwrotnie. A powiem, że przyznawanie się do własnej flagi w obcym kraju, wymaga odwagi. Ale rozumiem, również tych, którzy za wszelką cenę, chcą się wtopić w nowe, nie wyróżniać, znam takich wielu. Moje dzieci wychowuję na Polaków w Niemczech. Mówią perfekt w obydwu językach, (co potwierdziły wygrane w konkursach), mają przyjaciół w obydwu krajach, ale są świadome swoich korzeni. Stąd płynie duża moc. I tu się wyraźnie p.adaszewski nie rozumiemy - ja nie mówię, że każdy musi podtrzymywać łączność z krajem swego pochodzenia, jeśli nie chce tego robić. Jest wybór - nie oceniam tych ludzi, nie stawiam tam granicy dobro/ zło ( jak sugerujesz, błędnie zresztą ) ale sama dokonując wyboru, uważam, że warto iść drogą podtrzymywania świadomości własnych korzeni u następnego pokolenia, gdyż go to zdecydowanie wzbogaca. Nabyte 2 kulturowe spojrzenia, pozwalają na większy dystans, na cudowne poczucie humoru i wewnętrzną siłę. A granica? Zawsze gdzieś przebiega, jest wartością podstawową po to, abyśmy wiedzieli gdzie się kończymy my, a gdzie już zaczynają inni ( i nie mówię o narodzie, lecz każdym z osobna). A Niemcy uprawiając swoją politykę historyczną, doskonale kierują się własną racją stanu, a nie naiwnością.
adaszewski dnia 06.08.2022 18:35
No i stałem się opcją niemiecką, jakie to przewidywalne...
Każde tropienie jest ble, i to, które zaczęło i to, które jest retorsją
Dagny dnia 06.08.2022 18:43
Do adaszewski :
naprawdę - stałeś się??? Jeśli już, to chyba tylko na własne życzenie, bo z moich tłumaczeń nic takiego nie wynika😳🙄😂, proszę, skończmy to zakiwanie🤦🏻 , bądź zdrów.
Dagny dnia 06.08.2022 18:53
Do adaszewski :
Uffff, muszę powiedzieć, że teraz przeczytany zarzut ( straszny, pomawiający zarzut) o moją rzekomą chęć ( ? ) odbierania czegokolwiek Ofiarom Holocaustu - jest po prostu niebywałą zuchwałością!!!
Mylisz, więc Ci wytłumaczę, jak umiem - chcę różnicowania ofiar, gdyż w sumie szacuje się, że zginęło ok.6.000.000 Obywateli Polskich, z tego połowa ok.3.000.000, było pochodzenia żydowskiego. Jeśli Niemcy, głównie honorują ( a tak jest) Ofiary Holocaustu, niewspółmiernie mniej wspominając o naszych, Polskich Ofiarach, nie mających żydowskich korzeni, to jest to dla Ciebie fair? Z Tarnowa był pierwszy transport do Oświęcimia. Byli to etniczni Polacy i zasługują na cześć i pamięć.
adaszewski dnia 06.08.2022 19:02
Nie stawiałem zarzutu, ale pytanie, a Ty na nie odpowiedziałaś.

Nie są fair wszyscy ci, którzy w jakikolwiek sposób przyczyniają się do współzawodnictwa ofiar o pamięć.
nitjer dnia 06.08.2022 20:52
Wiersz uważam za interesujący. Dotyka zjawisk dziejących się na naszym pozbawianym systematycznie dziedzictwa kulturowego coraz bardziej nieszczęśliwym i wyobcowanym kontynencie. W sporze o politykę historyczną oraz historyczną prawdę opowiadam się zdecydowanie za Autorką.

Pozdrowienia załączam :)
jaceksojan dnia 06.08.2022 20:55
No cóż, ignorancja na cudze dziedzictwo intelektualne rekompensuje tutaj spojrzenie na cudzą egzystencję...to mało kompatybilne zestawienie...osobne, ta osobność wydaje się naturalna bo wielu bytuje na planetach o których niewielu ma pojęcie...pozdrawiam!🤗
jaceksojan dnia 06.08.2022 20:56
...inni nie mają pojęcie...
jaceksojan dnia 06.08.2022 20:59
Tytuł nie do akceptacji. Małolatom się spodoba. Małoletniości wielu poetów dziedziczy do śmierci.
Dagny dnia 06.08.2022 21:21
Nitjerze(((:,
dziękuję Ci bardzo za wgląd i cenny komentarz! Przyznam, że mniej się tutaj zajmowałam samą multikulturowością , gdyż akurat dzieci przyjmowane przez bohaterkę,były w dramatycznej sytuacji, w której chcemy być przede wszystkim ludzcy, czyli pomóc na ile możemy, a bardziej sprawą tej wyżej opisanej wybiórczej wrażliwości, która akurat dotyka nas Polaków. Bo o tyle, o ile Niemcy również pięknie humanitarnie pomagają obecnym ofiarom kryzysów, o tyle spojrzenie na nas - jako ofiary unicestwiania przez nich samych, tylko 80- lat temu - przychodzi im z największym trudem. Pozdrawiam cieplutko 🤗(((:
Dagny dnia 06.08.2022 21:28
Jacku, pięknie dziękuję za wgląd i komentarz. Tytuł - miał brzmieć jak program. Imperatyw. Postanowienie, rozkaz.Może brakło mu wykrzyknika.
W każdej osobności określone są warunki brzegowe. Tak jest też wśród mojego najbliższego sąsiedztwa. Żyjemy serdecznie, sekundujemy sukcesom naszych dzieci, imprezujemy w ogrodach, urządzamy prywatne koncerty. To jest piękne! Ale oni wiedzą, że dzieci posyłam do polskiej szkoły popołudniowej chcąc zachować ich tożsamość, nie kryję się z tym. Łączą nas przyjacielskie stosunki, ale nie braterstwo krwi. W przypadku konfliktu, cóż, moje dzieci wiedzą gdzie jest ich miejsce,jakkolwiek patetycznie to nie brzmi.Ale takie mam wartości. Pozdrawiam ciepło i serdecznie(((:
Imia dnia 07.08.2022 12:47
Wojna to nie bójka pod barem. I nie można przestać o niej mówić tylko dlatego, że komuś jest przykro.
Wiele spraw zamiata się pod dywan, jakby przystały istnieć, jakby kilka milionów istnień było nieważnych.
Dlaczego zatem, po tysiącleciach, wspominana i czczona jest śmierć jednego człowieka?

Tożsamość narodowa jest zupełnie czymś naturalnym, warto spojrzeć na Amerykanów, którzy spożywają ją wraz z mlekiem matek.

Jeśli wiersz wywołuje u Czytelników skrajne emocje, to musi być naprawdę mocny.
Jestem za.
Pozdrawiam!
Bernadetta33 dnia 07.08.2022 14:42
Myślę podobnie jak Imia. Dodam jeszcze, każda wojna to największe zło, jakie może istnieć. A najbardziej cierpią dzieci, które nie rozumieją, dlaczego dorośli to robią, głupi dorośli , jak śpiewa w swojej piosence 4-letnia ukraińska dziewczynka.
Tekst warto trochę obciosać.
Dagny dnia 07.08.2022 15:46
Do Imia:
Dziękuję serdecznie za komentarz pogłębiony refleksją ((:Oczywiście, tu rzeczy nie są zamiatane pod dywan, tylko z powodu ewentualnej przykrości wywołanej u sprawców sprzed lat- tu jest prowadzona zimna, wykalkulowana polityka zniekształcenia faktów historycznych w całkiem konkretnym i wymiernym celu, łącznie z podkopywaniem naszej wiarygodności - jako ofiar. Chodzi o uniknięcie wypłacania odszkodowań, i oczyszczenie wizerunku sprawców. Zaangażowanie się w bezkrytyczne sprowadzanie imigrantów też miało być służyć takiemu narodzeniu się nowego wizerunku Sąsiada zza Odry - pozbawionego uprzedzeń filantropa, pełnego ( fałszywie pojętego ) miłosierdzia. Piszę, źle pojętego, bo statystyki kryminalne krzyczały swoją prawdę, a i nasze poczucie bezpieczeństwa, zostało bezpowrotnie zachwiane.
Nie ma tożsamości bez pamięci. Jest ona naszym żywotnym zobowiązaniem w oparciu o prawdę hostoryczną.
Na koniec dodam, że dzieciaczki w żydowskiej jesziwie w NY ( już na poziomie Kindergartenu), śpiewają piosenki o Izraelu, robią składki, mają obowiązek odwiedzać kraj swych przodków, z rączką na serduszku ślubują mu wierność. Tam nikt nie ma wątpliwości co do tego, czy Pamięć jest słuszną opcją. Zwłaszcza, gdy Naród ma tak pełną cierpienia historię otrzymaną jako swoje dziedzictwo, pozdrawiam serdecznie(((: Dagny
Dagny dnia 07.08.2022 15:55
Do Bernadetta33:

Bardzo serdecznie dziękuję za komentarz((:
Całkowita zgoda, wojna jest piekłem człowieka. Każdy jej wybuch, pokazuje z jaką łatwością do niej dochodzi i jak blisko ona nam, niemal podskórnie towarzyszy. Pamięć historyczna jest polityką realną. Pozbawioną złudzeń, dlatego konieczną, bo nasze uwarunkowania geograficzne się nie zmieniają.
Perspektywa dziecięca, jest najbardziej wstrząsająca i prowadzi do brutalnie prawdziwego wniosku - dorośli są winni, nieporadni wobec rozpętanego zła. Ale najpierw nieporadni wobec własnej chciwości, bo to ona zawsze do wojen prowadzi, pozdrawiam serdecznie ((:Dagny
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
X OKP im. Michała Wi...
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Wylane na papier
REFLEKSY XIV Ogólnop...
Nowy tomik Michała W...
IX OKP im. Michała W...
Werdykt jury XLI OKP...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

63905767 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005