poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 21.01.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
Czy ten portal "umarł"?
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
Blask
Ponad trzy w skali S...
"List do Świętego Mi...
Jak ptak
"Wróg u bram"
Naszego pierwszeństw...
Zagadka o czkaniu
"Stara Baśń. Kiedy s...
gaja@krzyk#
Jestem Waga
Oda na dzień św. Cecylii: TARCZA



Dzień był dosyć chłodny wskazówki zegara

miały cicho zgrzytnąć w południowej porze

pociąg stał na stacji wchodziłem do miasta

z rękami w kieszeniach bez bagażu wspomnień



wolno rosła jesień kościerskie świątynie

były całkiem puste ulicą Kapliczną

wspiąłem się na cmentarz żeby znaleźć krzyże

elżbietanek w miejscu gdzie usypia przyszłość



ciężarne gałęzie skarpa nad dachami

ceglanych kamienic i dwunastokrotne

bicie dzwonów z wieży roztrwoniona pamięć

złoża mokrych liści po północnej stronie



jacyś ludzie w blasku stalowego nieba

z popielatych żuków wyciągnięte wieńce

chryzantemy znicze i błotnista ziemia

to co raz się stało będzie wracać wiecznie



idąc obok poczty czułem w głowie zamęt

dzwony już ucichły ale chód wciąż wzrastał

na rogatce rynku majaczyły bramy

i kopuły wieżyc w ołowianych pasmach



przyjął mnie olbrzymi kościół Świętej Trójcy

wraz z połyskiem ławek i z drogą krzyżową

pośród ornamentów przed ołtarzem głównym

dwie potężne nawy rozmawiały z sobą



Bacha grał bez końca młody organista

fugi i preludia rozbijały okna

wszystko było dźwiękiem tylko jeden milczał

grzesznik który nie mógł dobyć z siebie słowa



będę chwalił Pana pięcioma zmysłami

każdym splotem wersów z niedomkniętych ust

będę nosił ciało aż ze mnie zostanie

garść lekkiego prochu przemieniona w kurz




Dodane przez admin dnia 01.01.1970 00:00 ˇ 763 Czytań · Drukuj
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
XX OKP "O cisową gał...
XXII OKL im. A. Fryz...
33. Ogólnopolska Nag...
Literacka Nagroda Eu...
ANTOLOGIA W OBRONIE ...
"W ŚWIECIE SŁOWA -PO...
Użytkownicy
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 25
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

85894903 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005