poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 13.07.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
,, limeryki"
Chimeryki 2
FRASZKI
Poezja dla dzieci
Chimeryków c.d.
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
Logos spermatikos
Balkanska ljubav
Wspomnienie
W tym uroczym parku
Solaris
Cisza, w której jest...
czas refleksji przyj...
Kofeina
Róże i ja
Szlabany
Marcin Jurzysta - Upodobnić się do wiersza - recenzja tomu "Mimikra" Łukasza Jarosza
1. „Wrony tłukąc dziobami o beton // i w tym jest ból” – pisze w „Dzienniku rozbitka” autor, który w swojej najnowszej książce wiele razy każe swojemu bohaterowi „naśladować wrony”. „Tłuc dziobem o beton”, przebijać się przez rzeczywistość, przełamywać niemal sielankowe obrazy: rzeka, „alkohol pity na słońcu”, pola, łąki, pastwiska, „góra jak łaciata krowa”. Dlaczego? Bo „w tym jest ból”.

2. Z kilku perspektyw, zgrabnie zaproponowanych przez autora Somy, wybieram tę z wiersza „Wśród żywych”, gdzie czytamy:

     Kciuk mam przecięty kartką, powoli spisuję
     ten krótki świat. Na razie dzieje się to tu,
     wśród żywych.


W tomie Daleko stąd zostawiłem swoje dawne i niedawne ciało Tkaczyszyn-Dycki pisze: „nikt nie rodzi się poetą bezboleśnie”. Mimikra Jarosza to potwierdzenie tej tezy. By „spisywać ten krótki świat”, potrzebna jest jakaś forma poświęcenia, zaniechania, cierpliwości, „przecięcia kciuka kartką”. A każdy, kto kiedykolwiek doznał takiej kontuzji, wie, że papier potrafi ciąć ostrzej niż brzytwa, takie rany potrafią się babrać, paskudzić, uprzykrzać żywot bólem, który według bohatera Mimikry jest wszak „ścieżką w labiryncie” („Nelly Sachs”).

3. Bohater Jarosza błądzi więc po tym „labiryncie”, „twarz wciąż ma ogorzałą // jakby patrzył na pożar” („Fuga mundi”), „niebo kręci się, wiruje, rozciera go powoli na proszek, na pył” („Pył”). „Spirala drogi idzie w wysmukłą próżnię nocy wciąż wolniej // wolniej w gwiazdę – popiół” – pobrzmiewa Emanuel Łastik (znany bardziej jako Emil Laine), którego Jarosz cytuje w motcie do Mimikry.

4. Ból, który pojawił się po „przecięciu kciuka kartką”, pojawia się znowu w „Czarnych wodach”:

     Śpisz w nas różo w twarzy.
     […]
     Śpisz w naszych słowach twój ból podpływa.
     Jest wielki jak hangar.


Róża z wiersza Jarosza wydaje się śmiertelnie podobna do tej, której Rafał Wojaczek kazał się bać:

     Musisz się zawsze róży bać, która ustami
     jest rany, co się wewnątrz ciebie wciąż rozkrwawia.

     Bo, choć szukam, językiem cię nie umiem, naga:
     powiedz mi, że się boisz, uwierzę, że jesteś.


     „Musisz się zawsze róży bać”, [w:] Rafał Wojaczek, Utwory zebrane, Wrocław 1976, s. 167

Kartka papieru musiała ciąć naprawdę głęboko. Rana doprawdy „wciąż się rozkrwawia”, babrze się, paskudzi.

5. Bohater Mimikry zadaje pytania, upewnia się, czy warto nacinać skórę kartkami papieru, hodować w sobie różę i ból, pozwalać się rozcierać powoli na pył:

     Czy warto wszystko zapisywać, robić?
     […]
     To, co się wydarza, czyją jest zasługą?
     Kto porusza w nas patyczkiem,
     szarpie rusztowaniem?

     „Cienie”


     Do czego służy twoje światło? Do przekazywania
     strachu nagich dźwięków turlającej się zagłady?

     „Strach pisania”


6. Zawsze pozostaje jeszcze: „Wsłuchać się w podmuch pieśni // Przemyć twarz śniegiem” („Więzi”). Jeśli papier wciąż rani, a nie sposób żyć bez tej kartki i tego, co się na niej zapisuje, to może najlepiej samemu upodobnić się do kartki papieru rozcinającej świat. Jeśli wiersz boli i kusi jednocześnie, to może warto odnaleźć w sobie zdolność mimikry, upodobnić się do wiersza, jak niejadowity wąż udający tego jadowitego.

7. Drogi Czytelniku! Zaśnij i Ty w tych wierszach, niech „wiersz w tobie pracuje. // Widać z niego jak z okna”. Widać bardzo dużo.


Łukasz Jarosz, Mimikra, Biuro Literackie, Wrocław 2010.


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Wyniki XLIV OKP "O L...
Informacja o blokadz...
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
Użytkownicy
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

68456591 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005