poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Czwartek, 18.07.2019
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
W sieci
O chłopczyctwie
z cyklu uśmiechnij ...
Wiersz o niczym
O tobie
Pasternak
Dawno temu pod pierzyną
mistyfikacja
Miasteczko
paradoks Olbersa
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Co to jest poezja?
slam?
Poetycka biografia j...
"Moja Fatima"
EKSPERYMENTY
Sekielski, i kto nas...
FRASZKI
Blues
"Co to jest poezja?"...
Leszek Długosz skońc...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Radek Wiśniewski - Wirydarz 3
CZASEM BILET NA TAMTĄ STRONĘ JEST GWOŹDZIEM

IKONA

Na zardzewiałym gwoździu
(dziadek długo opowiadał mi
jak wbijał swój pierwszy dorosły
gwóźdź jak się wtedy czuł
poproszony przez ojca
gdy wręczał mu narzędzia
przyjmował coś więcej
niż młotek i gwóźdź
ojciec miał ręce opuszczone
ale wzrokiem sięgał
wyżej i dalej
przypominał pustelnika
tego z psiej jamy
co porusza rękami tylko
by błogosławić
oczy ma wielkie
gorejące
dziadek mówił że nigdy nie zapomni
tego dźwięku
gdy metal wchodzi w drewno
to echo jeszcze drzemie
w suchej ścianie
posłuchaj posłuchaj)
tafla rozszczepionego światła
nie z tego świata

Marcin Cielecki

Starożytni Rzymianie chociaż byli politeistami, pouczał mnie w szczenięcych latach przewodnik po Rzymie, ks. Piekarski, głęboko rozumieli jedną rzecz, której moglibyśmy się od nich nauczyć – my dumni monoteiści, zawołani Chrześcijanie. Ich politeizm był doprowadzony niemal do absurdu. Mieli bożków od zamykania drzwi, od tego żeby wino dobrze sfermentowało, od tego, żeby konie nie kulały – cały ich świat był przeniknięty transcendencją, którą my – urodzeni w drugiej połowie XX wieku gubimy coraz częściej i szukamy po omacku. Pomyśl tylko – u nich nawet drzwi zamykały się z woli boskiej.
Coś z tego głodu transcendencji, coś z tęsknoty za nią odkryłem w wierszu młodego poety z Olsztyna, nota bene teologa z wykształcenia. To bardzo rzadki przykład, kiedy duchowa żarliwość znajduje odpowiednie odbicie w ciekawym i konsekwentnie zrealizowanym koncepcie literackim. Bo przecież Ikona to nie dowolny obraz, ale ten który w sposób odpowiednio strukturalizowany odbija doskonały porządek świata duchowego. To traktat teologiczny zamknięty w plastycznej formie jak w pigułce. Ma opowiedzieć uniwersalną zasadę boskiej harmonii, pod pozorem takiego czy innego tematu. Ma docierać do Ciebie, nie poprzez wyszukane teoretyczne dowodzenia, ale bezpośrednio, w jednej chwili jaka jest potrzebna na obiegnięcie wzrokiem powierzchni drewna.

Ten wiersz z pozoru jest tylko trójwersem, rozszczepionym obszernym wtrąceniem. Ale też to wtrącenie jest zamierzoną historią tajemną, z rodzaju tych jakie znają tylko przedmioty, które trafiają w nasze – niczego nie podejrzewające dłonie. Czy zakończeniu zabłysło by tym światłem nie z tego świata, gdyby nie owa historia tajemna opowiedziana w nawiasie? Czy z kolei historia tajemna nie byłaby banalna, płaska, gdyby nie to, że złączona jest organicznie z Ikoną i to co symbolizuje? Wtrącenie jest właściwym wypełnieniem tego, co wieczne i niezmienne, bez którego to wypełnienia transcendencja jest jak miedź brzęcząca. Wieczna jest tafla rozszczepionego na kształty, kontury, barwy, dźwięki – światła. Refleksy przechodzące przez pryzmat codzienności zmieniają się, migoczą, bo świat, to migotanie, wieczna zmienność, czasem uprzykrzona powtarzalność, czasem beznadziejna mitręga, mozół ale to w niej i przez nią dochodzi do Objawienia. Dla autora-podmiotu ta Ikona to cała seria bardzo konkretnych skojarzeń, osadzonych na osi linearnego czasu (który nie tyka istoty Ikony, jej istota jest poza-czasowa). Ojciec dziadka ma przydane cechy eremity, przekazującego w dół drabiny pokoleń nie tylko narzędzia, ale zasadę porządku, codziennego czynienia kosmosu, wyłaniania świata z magmy przypadkowości. Oznaczony jest w tym wierszu ziemska niemocą, jest prawie po tamtej stronie ale to właśnie daje mu błogosławiącą moc. Dla podmiotu lirycznego ta Ikona i dźwięk drewna k lutego metalem jest dopiero wyzwaniem, dopiero dostrzegł, że za niemal banalnym drobiazgiem kryje się coś więcej, jest zatem tylko nieco dalej od Ciebie w tym rozpoznaniu, zatem gotowy na spotkanie z Tobą. W tym dziedziczeniu możesz stać się uczestnikiem. W prostym dźwięku wbijanego gwoździa ( z czym się jeszcze Tobie kojarzy wbijanie gwoździa, z czym?), niekoniecznie zaraz w aureolach, znakach wielkich, wiecznych z definicji, oczywistych – mieszka Tajemnica. Rzecz zwykła, niepozorna, jak ziarno gorczycy też nosi w sobie historie warta wysłuchania do końca. Za tą historia stoi, jak sądzę, przekonanie że droga zbawienia wiedzie zawsze przez twarz bliźniego, a czasem przez dawno zaklęty w drewnie dźwięk wbijania gwoździa.

Radosław Wiśniewski

Komentarze
bronislaw dnia 25.11.2007 15:45
trudne do wyrażenia w języku, ale jasne w poznaniu intuicyjnym i mistycznym
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XIV Ogólnopolski Kon...
Lipcowy minikonkurs ...
Informacja moderator...
VII OKP im. Michała ...
Rozstrzygnięcia XXXI...
XIII EDYCJA TURNIEJ...
tomik "Niosę swój k...
Majowy mini-konkurs ...
Prośba o zgłaszanie ...
Kwietniowy mini-konk...
Użytkownicy
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 081
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Eliza Anna Falkiewicz

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

47642176 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005