|
może malowałeś nas po ciemku
albo szkicowałeś tylko
może farby ściekły z pędzli
szczelinami pod podłogę
zanim się czerwie przedrą przez płótna
rdza twarze porazi zbutwieją koronki
zanim na słońcu staniemy się piękni
jak pnie zmurszałe zarośnięte stawy
pogrubiam kontury w światłach rampy
pęknięcia ze śmiechu opatruję bielą
a potem sprawdzam czy u wejścia zasunięto kotary
i tyle mamy z człowieka
ile kreską ogarniam
taki ze mnie Michał Anioł
jaki z ciebie stwórca
Dodane przez sykomora
dnia 17.03.2009 00:49 ˇ
12 Komentarzy ·
680 Czytań ·
|