 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: *** |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 21.03.2009 15:27
Czyją karmi wyobraźnię? Ukradł Ci spokój a Ty umierasz z głodu?
Z głodu brak spokoju? Głód wpędził w strach? Czy brak spokoju?
Wreszcie, kto jest ten ktoś? Utraciłaś, czy ktoś ją zabrał? Tę księgę? Mętlik. Cały tekst do kosza.
JBZ. |
dnia 21.03.2009 15:34
indywidualna księga spokoju jest aż tak ciekawa? że służy za pastwę cudzej wyobraźni? kurnaolej :|
wiersz nudny i jakiś takiś w poszyciu niedowiernyś
pzdr |
dnia 21.03.2009 17:06
no tym razem mniej udany :)
Fraza strach wyrywa kartki z księgi (niekoniecznie spokoju, wtedy niedomówienie fajne) do ocalenia w innym wierszu, myślę.
Pozdrawiam :) |
dnia 21.03.2009 17:22
Poczekam na następny. Pozdrawiam:) |
dnia 21.03.2009 18:29
No wyrwałem kartkę z tym tekstem, ale wyobraźni nie udało mi się dzięki niemu nakarmić ;)
Pozdrawiam :) |
dnia 22.03.2009 07:56
miniaturka. nie tak znowu bez sensu. wydaje mi się, że dość łatwo wczytałem się w intencje i myśli autorki i choć nie powala, to jednak podoba mi się.
ciepło, wiosennie już :) |
dnia 22.03.2009 14:21
Sytuacja liryczna mocno niejasna, trudno dostrzec przekazu. Kropek, skoro ci się tak dobrze obcowało z tekstem mógłbyś wychylić nam skrawek nieba. |
dnia 22.03.2009 18:33
Też wpadłem pozdrowić,jaki jest Twój wierszyczek taki zostanie,wiem jedno ,nie był to szczyt Twoich możliwości i Ty też wiesz o tym,,młoda jesteś ,a i ja poczekam na lepszy,Hej!! |
dnia 23.03.2009 15:22
JERZY BENIAMIN ZIMNY Przeczytałam Twój kolejny niezwykle wyrafinowany komentarz. Stawiasz same znaki zapytania. Czyżby doskwierał Ci brak wyobraźni? Z pewna dozą nieśmiałości pragnę Ci zakomunikować, że nie wyrzucę mojego wiersza do kosza, ponieważ został on wielce przychylnie oceniony przez parających się pisaniem profesorów (szeroko rozumianej polonistyki) pewnego uniwersytetu. Ba, doczekał się omówień.
Jeśli nie rozumiem idei zawartej w utworze, albo nie odpowiada mi sposób kreowania rzeczywistości przez jakiegoś autora- po prostu unikam komentarza. Nie musisz padać na kolana przed tym, co ktoś pisze, ale pozwól autorowi myśleć i tworzyć po swojemu, a nie według Twoich JEDYNIE SŁUSZNYCH poglądów . Mnie również nie odpowiada Twój sposób wysławiania się, ale nigdy nie zaproponowałabym Ci, żebyś wyrzucił do kosza to, co stworzyłeś. Bowiem uznaję fakt, że zadałeś sobie trud i chciałeś podzielić się z innymi swoimi uczuciami. |
dnia 23.03.2009 15:25
CHRISTOS KARGAS - istnieje coś takiego, co nazywa się odmianą rzeczowników przez przypadki. |
dnia 23.03.2009 15:29
DOROTKO
ELU
KROPKU
KOZIENSKI - Bardzo serdecznie dziękuję za poczytanie i i obiecuję, że będę się starała pisać lepiej :))) |
dnia 23.03.2009 18:01
Irgo, to dlaczego mojego imienia i nazwiska nie odmieniasz? |
dnia 23.03.2009 19:33
nie przepadam za miniaturkami zawsze czuje niedosyt, podoba mi się jedna na sto, ta chyba trafiła na zły numer :) , pozdrawiam |
dnia 24.03.2009 05:49
IRGO, napisałaś:
został on (wiersz - przypisek mój) wielce przychylnie oceniony przez parających się pisaniem profesorów (szeroko rozumianej polonistyki) pewnego uniwersytetu. Ba, doczekał się omówień.
Mam, Irgo, dwa pytania i prośbę.
1. Co to znaczy szeroko pojęta polonistyka? Jestem właśnie filologiem polskim, więc mnie to zainteresowało.
2. Zwykle na jednej uczelni jest co najwyżej kilku profesorów, reszta pracowników ma niższe stopnie naukowe. Ciekawi mnie więc, na jakiej zasadzie odbyło się owo konsylium nad wierszem, bo na mojej uczelni trudno zgonić w jedno miejsce szefów katedr w randze profesora w jedno miejsce poza kilkoma sytuacjami :) Zresztą zwykle niemal połowa z nich to językoznawcy, co oczywiście, nie stanowi przeszkody, by interpretowali sprawnie wiersze :)
3. I teraz prośba - skoro miniaturka doczekała się omówień, zechciej któreś wkleić, albo wypisać choć kilka uwag merytorycznych, chwalących wiersz za konkretne cechy, to będzie dobre dla nas ćwiczenie warsztatowe.
Pozdrawiam Cie serdecznie :) |
dnia 24.03.2009 11:08
Dorotko, przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz, ale mam utrudniony dostęp do komputera , przebywam poza domem i muszę korzystać z tzw.łaski. Właśnie teraz mam okazję pobuszować po Internecie. Bardzo przepraszam za moją nieco przydługą odpowiedź na pewien komentarz. Nigdy nie napisałabym tego, gdyby nie "kosz na śmieci". Przyznaję, poniosło mnie. Postanowiłam, że będę trzymać nerwy na wodzy. Nie jestem filologiem polskim, kończyłam filologię rosyjską. Odnośnie pozostałych spraw- ponawiam przeprosiny. Nie było moim zamiarem przechwalanie się. Po prostu ja, szara myszka, postanowiłam zaryczeć, co ,oczywiście, nie wyszło mi na dobre.
Więcej na ten temat nie będę się wypowiadać, przytaczać wypowiedzi innych osób i opisywać spotkań też nie będę, gdyż jest to dla mnie ogromnie krępujące. Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie :) |
dnia 24.03.2009 11:10
CHRISTOSIE K.- z przekory. Pozdrawiam :) |
dnia 02.04.2009 09:08
Wiersz wbrew pozorom nie jest prosty, chociaż wielu komentującym się tak wydaje. Z pewnością wiersz nie "do kosza". Wiersz wymaga skupienia i "wyobrażni" czytelniczej. Wiersz posiada własną, odrębną stylistykę i skrótowość" Co oznacza "utraciłam księgę spokoju"? Otóż wyraźnie odczuwa się tu nawiązanie do Biblii i Księgi Hioba. Księga spokoju może dotyczyć naszego życia indywidualnego oraz Losu. Utracić owy spokój to utracic jakiś sens. Ktoś (nieokreślony) powyrywał z księgi spokoju kartki, ukradł część "spokoju", dobrą aurę codzienności. W życiu PLki zazgrzytało, wyrwał ogniwo z łańcucha spokoju. Pytanie: dlaczego?
Autorka wiersza zostawia pole do interpretacjji wiersza. Dosyć szerokie. Jej bohaterka liryczna pragnie (głód) owej utraconej księgi spokoju. Jedno ogniwo wypadło i to napawa PLkę strachem o dalszy los tej księgi. Cóż się stanie gdy całkowicie ją utraci? Pozostanie strach i chaos. Magma niepewności.
Irgo, mnie się wiersz podoba.
Pozdrawiam |
dnia 02.04.2009 12:38
TIMBUKU - chylę czoła!!! i pozdrawiam bardzo serdecznie :) |
dnia 09.04.2009 10:37
Irgo ten krotki i bardzo wieloznaczny wiersz przypomina mi odeslanie do ksiegi Ezechiela -notabene mojej najbardziej ulubionej...Głod ksiegi- koresponduje z motywem pozerania ksiegi przez Ezechiela, inne odeslania sa bardzo wymowne. Pozdrawiam bardzo serdecznie:) |
dnia 09.04.2009 16:56
JOTKU! :) :) :) Pozdrawiam !!! |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 18
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|