 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: eteryczny avatar |
 |
 |
marzenia
znaleźć siebie to spojrzeć na ciebie,
w kuluary fantazji, niedostępne zmysłom. czy potrafię rysować
w wyobraźni owal twojej twarzy? zaciera się w zanikającej pamięci.
twój wirtualny głos nie śpiewa we mnie echem. samotność zagłusza
dźwięki.
powracasz w bajtach zjawach i znowu odchodzisz. gdy budzę się,
zdaję sobie sprawę-to tylko avatar, ożywiony w mojej wyobraźni.
mój uśmiech zgaśnie, jeżeli ciebie nie będzie. boję się, bo nasz
związek avatarze, stanie się tak ścisły, że nie potrafisz już istnieć
bez moich myśli.
jesteś szeregiem zero-jedynek, obrazkiem, który można całować,
czytać sto razy, czując podniecenie. chciałbym cię dotknąć, jak
dotykam ekranu monitora i lękam się chwili, w której zobaczę
twoje idealne brwi, oczy, usta.
jest dużo uśmiercających wirusów, mówiących o miłości, boję się
zainfekowania. chciałbym cię poznać dotykiem, chciałbym żebyś
przyszedł w nocy, pochylił się nade mną, odszedł jak księżyc,
przestałbym w samotności wpatrywać się monitor, usnął wtulony
w klawiaturę.
spełnienie
zjawiłaś się, wirtualna dziewczyno przepełniona namiętnością. chętna
do wyuzdanej miłości, gdy oczy miałem zamknięte we śnie, którego
nie było. srebrne ręce, delikatnie pachnące eterem, pieściły zakończenia
nerwów. drżałem jak liści osiki, by po chwili stać się twardym jak skała.
spełniłem się, jak spełniał się człowiek z jaskini. jeszcze jesteś, szczęśliwa,
chcesz więcej tradycyjnej, ognistej poezji, z którą docieram wszędzie.
zmęczeni kolejnym zbliżeniem, odpoczywamy po godzinach miłości, oby
trwały wiecznie. jesteś obok mnie, naga, z opuchniętymi od pocałunków
wargami, uśmiechasz się dyskretnie, szepczesz: obudź się.
wybudzenie
fosforyzujący kolor ciała wypełnia moje myśli. jestem pełnią bez dna.
dłonią wodzę kontur twojego pięknego ciała. zaczarowany, odkrywam
miękkie zagięcie ramion, krągłość jędrnych piersi, stojących jak dwa
szczyty na bezdrożu.
płonę bezmiarem rozkoszy i aksamitną skórą twoich ud. Leżysz naga,
posłuszna moim myślom. O Noemi, Monico, Katarzyno, znów uniesienie,
które trwa tak długo.
jak przyszłaś nagle, tak nagle odchodzisz. coś niszczy naszą miłość
- czy tajemniczy wirus, który cię odnalazł? oczy stają się chłodne,
srebrzyste i nieruchome, jak oczy avatara. wracasz do sieci i znów
stajesz się szeregiem zero-jedynek, do których nic nie czuję.
na pewno?
a może nickiem, który przywołam, choć znowu boję się chwili,
kiedy zobaczę twoje idealne brwi, oczy, usta.
Dodane przez stanley
dnia 22.03.2009 16:05 ˇ
10 Komentarzy ·
1076 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 22.03.2009 21:36
Dawno zauważyłam, że długie teksty, szczególnie poetyckie, z ekranu źle się czyta. Ten powyższy jest właśnie długi, mam wrażenie, że przegadany (choć historia spójna, przekaz na tym traci), ale to może dlatego, że w ogóle lubię krótki przekaz, w dodatku sama nie umiem pisać długich wierszy. Tytuł fajny, lubię słowo eteryczny .
Biedny peel, wirtualna |
dnia 22.03.2009 21:36
* ukochana znika jak sen, nawet nie we śnie. |
dnia 23.03.2009 07:03
dziękuje za komentarz.
powiem, że wiem, ale....
pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 08:49
Życiowe i przeczytałam z zainteresowaniem; rzeczywiście , medium przekazu, jakim jest komputer, rozprasza długą emocjonalną narrację, ale pomysł ciekawy i konsekwentna realizacja.
Pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 08:55
Powiem tak: już Różewicz czy Wojaczek dostrzegli, że współczesny czytelnik jest dość leniwy. A i ja powiem, że w powodzi słów dość łatwo zgubić zamysł. Wiersz jednak, na własny użytek podzieliłem na krótsze fragmenty, przeczytałem spokojnie, i dało się, (są w nim ciekawe frazki) pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 15:29
Przeczytałam sobie na raty; dużo o miłości do idealnej wybranki, szkoda że wirtualnej:) |
dnia 23.03.2009 17:33
dziękuję p. Dorocie, p. Beacie, p. Elżbiecie, p. Robertowi za pochylenie sie nad niewątpliwie długim ale nowatorskim tekstem, może nie stylistycznie ale sposobie myślenia o miłości. W dobie rozwijącego sie internetu opisana sytuacja w wierszu może sie zdarzyć.
pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 20:36
Spodobał mi się ten sposób myślenia o miłości.Nie przeszkadza mi żar tego tekstu, który niektórzy nazywają pompą.
Dostrzegam oryginalność pomimo tego,że 7 cząstka zbliżyła się niebezpiecznie do języka Apollinaire'a.
Choć muszę szczerze przyznać,że podczas lektury,trochę mi się wydłużał czas.
Pozdrawiam. |
dnia 24.03.2009 05:16
Napisałem jakiś czas temu tekst, a roy wersyfikował, z Kostrowickim pewnie rbezdrożar1; się kojarzą i coś tam jeszcze, trochę zmienię. Takie wiersze robią wrażenie na słuchajacych deklamowane z odpowiednim rozłożeniem akcentów.
Dziękuję baribal
pozdrawiam |
dnia 23.07.2009 15:51
TEN TEKST WYGRAŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 124
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|