dnia 23.03.2009 05:21
reminiscencja
pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 06:31
Fajne, klimatyczne wspomnienie.
Podoba mi się podział na zwrotki.
W pierwszej schowane tajemnice: w tornistrze i pod kamieniem. Schowane pod nim robaki i glizdy fajnie wprowadzają do drugiej- w świat fascynujących istot, oglądanych z bliska.
W trzeciej zaś linie: przedziałek (prosta, tutejsza kreska i ładniejsze szlaczki w egzotycznej krainie, opowiadane przez egzotycznego Cygana. Peelkową wyobrażnię porywa ta tajemnica. Pachnie tu przygodą, archetypem wędrowca, włóczęgi, maga. Słowo szlaczek fajnie gra: szlaczek z zeszytu i szlak dalekich dróg (miejsce oswojone i reszta świata). No i prosta kreska i kreski inne, z peela wyrósł malarz:)
Podoba mi się też otwarcie - czystość dziecięcego świata, gdzie żaden brud jeszcze nie istnieje, nawet zabicie ptaka i rozbebeszenie żaby są jeszcze niewinne.
Forma zwięzła, a nieco Schulza nawet się zmieściło :)
Pozdr. |
dnia 23.03.2009 07:26
Ach tornistry...piekny wiersz w sumie, nostalgiczny :) Pozdrawiam :) |
dnia 23.03.2009 08:51
stanley - ano wspominkowo tu nieco, pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 09:01
ano wspominkowo, ale jakże ciekawie i poetycko. Dzieciństwo - czyste, otwarte na świat i jego tajemnice, ale ostatnia wprowadza niepokój, intryguje. |
dnia 23.03.2009 09:04
Dorota Bachmann - peel wspomina. Dla autora z różnych powodów to dość ważny tekst, dzięki pozdrawiam cieplutko, |
dnia 23.03.2009 09:07
Odkrywanie świata-sensoryczne i empiryczne, pozostaje w ciele i to czuję, a póżniej - doświadczanie wiedzy, porządkowanie/szlaczki z perspektywy Macondo/.To bliskie. |
dnia 23.03.2009 09:07
zobaczyłam to, dobrze się czytało :) |
dnia 23.03.2009 09:14
Elżbieta Tylenda - wspominki i fascynacje. Łączenie tego co i tak jest nierozłączne; rzeczywistość i wyobrażania. Dzięki za refleksję, pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 09:25
beata olszewska - zderzenie dwóch światów jak widać nie musi prowadzić do katastrofy, dzieks za refleksję, pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 09:28
magda gałkowska - fajnie Magdo, że się spodobał - pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 10:00
śliczny
:) |
dnia 23.03.2009 10:14
zuzaola - :) cięszę się i pozdrawiam Olu |
dnia 23.03.2009 10:37
No, tym razem do mnie też przemówił ten wiersz. Droga od bajkowego otaczającego świata po powrót i niedowierzanie. Czy to dobrze? Kto wie... |
dnia 23.03.2009 12:09
bardzo dobre ale najlepsza ostatnia zwrotka |
dnia 23.03.2009 12:39
Christos Kargas - każdy wiersz drga, widać ten trafił w odpowiednią częstotliwość. Dzięks za ślad pozdrawiam, |
dnia 23.03.2009 15:25
Ładny obraz, Robercie. A "ptaszka" skądinąd mi bliska ;-) |
dnia 23.03.2009 15:35
traehflow_resurected - dobrze, że ostatnia naj :) dzięki |
dnia 23.03.2009 15:36
Elżbieta Lipińska - cieszy :) pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 15:41
Piękny, liryczny powrót do źródła. Mogę tylko pozazdrościć tak wspaniałej pamięci. I ciągle są wakacje i tych wakacji mało, a wagary, jak wagary, zawsze wiosną. Piękny, wzruszający wiersz.
JBZ. |
dnia 23.03.2009 15:41
Pamiętam tornister, pamiętam dziecięce rozterki. Urzekły mnie również te wieloznaczne szlaczki. Pozdrawiam :) |
dnia 23.03.2009 18:44
Ja nie jestem pewna gramatyczności niektórych miejsc i pewnie jeszcze bym przycięła. Ale dużo dobrego. No i Macondo. :) |
dnia 23.03.2009 19:05
fajne, dobre
luibie ciebie czytać, podoba mi sie ze nie slodzisz wierszy metaforami
sa prawdziwe i to mi sie podoba:)
pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 19:10
Jerzy Beniamin Zimny - pamięć ci u mnie doskonała na nią nie mogę narzekać, pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 19:12
IRGA - ech, pamietęm jak je rysowałem, dzieki za wpis |
dnia 23.03.2009 19:16
reteska - dla mnie to już jest wersja ostateczna, zmian juz w nim nie przewiduję, dzięki za wpis pozdrawiam, |
dnia 23.03.2009 19:17
kokaina - miło cię widzieć u się, dzięki za ślad, pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 20:45
się spodobało
:) |
dnia 23.03.2009 21:18
Jotek27 - cieszy taka opinia, pozdrawiam |
dnia 23.03.2009 21:19
nieza - miło, pozdrawiam |
dnia 24.03.2009 17:33
Podoba mi się wejście-"wtedy jeszcze bez brudu na szyi",pasuje mi generalnie w bardzo szerokim zakresie interpretacji;)
Później idę bez wiersza i docieram dopiero na koniec;)
Pozdrawiam,wrócę tu. |
dnia 24.03.2009 18:39
miedzianin - tak pan to czuje i O.K. ja jako autor nie mam na to żadnego wpływu, dzięks za ślad, |
dnia 24.03.2009 20:28
wspomnień czar. chyba jednak puenta MSZ nieciekawa. |
dnia 25.03.2009 07:52
Krzysztof Kleszcz - dla mnie jest najważniejsza i każda ścieżka w wierszu do niej prowadzi, bez tej płońty nie ma wiersza (imho) jakem autor, pozdrawiam |
dnia 26.03.2009 21:19
Wiersz dobrze pamiętam z ns, i nadal mi się podoba. Każdy ma swoje osobiste Macondo. Pozdrawiam:). |
dnia 26.03.2009 22:43
otulona - cieszy, kłaniam się nisko :) |