|
Myśl chodzi zwyczajnymi drogami codzienności.
Muzyka zwyczajnie ogrzewa jej wrażliwość.
Ale TA MUZYKA,
Emocjonalność myśli wyostrza.
Okazuje swą logikę.
W taniec czaruje.
Mimowolnie.
Myśl wiruje zaklęta.
Zwykłość nieśmiało upomina.
Myśl uściskiem emocji podsycana jak ogień.
W tańcu zatracona.
Jej kwiaty spadają.
Myśl wciąż tańcem zaklęta.
Zwykłość wzywa coraz głośniej.
Ona tańczy.
Już zmęczona.
Wyrwać się jak, nie wie, z objęć tańca.
Bo on trzyma mocno.
Bo codzienny ruch zdaje się teraz jak bezruch.
Myśl chodzi znowu zwyczajnymi drogami codzienności.
Póki TA MUZYKA,
Nie zaklnie jej znów w wybrankę tańca.
Dodane przez Roxanne
dnia 31.03.2009 19:31 ˇ
1 Komentarzy ·
276 Czytań ·
|