 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: wieszcz |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 05.04.2009 18:07
Mnie twój wiersz bardzo przypomniał Baudelaire'owskie:
Poeta jest podobny księciu na obłoku,
Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika;
Lecz spędzony na ziemię i szczuty co kroku -
Wiecznie się o swe skrzydła olbrzymie potyka.
To prawda...
I nie wiem, czy konieczne to motto, w tekście wszystko jest :) |
dnia 05.04.2009 18:11
Stanley - krótko jestem pod wrażeniem i to ponownie.
Teraz większym. |
dnia 05.04.2009 18:20
Dobry tekst, ujawniający rozterki poety, jak i jego zmienność, nie wiem tylko czy należy to uogólniać ;o) ?
Mnie uderzyły słowa
szczytem okrucieństwa jest inteligencja, świadomość
granic własnych możliwości i chorobliwa zdolność
zachowania dystansu wobec siebie.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 05.04.2009 18:24
Bardzo dobry wiersz. Nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 05.04.2009 18:24
Tekst o was-boskie istoty |
dnia 05.04.2009 18:28
Jakoś ten język i sposób przekazu nie przekonał do siebie, spróbuję jeszcze się wgłębić w przekaz i może się odnieść, ale forma mnie jednak odrzuciła. |
dnia 05.04.2009 19:20
Podobnie jak Christos.
buntownik z podciętymi skrzydłami,
tytan słowa i metafory - ewentualnie jako żart, bo na poważnie to tego nie kupuję (nabąblone okrutnie) :)
Pozdrawiam |
dnia 05.04.2009 19:35
Motto wg Stachury jest zaprzeczeniem tego tekstu! Wieszcz termin nie odnoszący się do każdego piszącego. Bo wieszcz to sumienie narodu! Niczego nie ignoruje. Jeżeli kto nie wie co Stachura sugerował pisząc te słowa to przypomnę: poetą się bywa? i poetą się jest! Wtedy poeta jest poezją! Zatem, autor swoim tekstem probuje podważyć sens motta? Domyślam się w jakim celu?
JBZ. |
dnia 05.04.2009 20:24
Sposób podania twardawy, same rozterki mocno naciągane, bo przeciwstawiają białe czarnemu i odwrotnie. Oczywiście nie chodzi o dobro-zło, ale o bieguny, zbyt tanie to kontrastowanie. |
dnia 05.04.2009 21:32
szczytem okrucieństwa jest pycha, nie inteligencja. to zbyt wielkie uproszczenie.
pozdrawiam |
dnia 06.04.2009 00:08
Wiem, ze to żart w wydaniu autora dla mnie jednak stanowczo za trudny. |
dnia 06.04.2009 07:46
Chyba haiker ujął to najlepiej tym razem, jeśli chodzi o przekaz, jeśli to żart, zbyt grubymi nićmi uszyty, a przynajmniej forma utrudnia dotarcia doń. Na pewno też inteligencja, logika i trzymanie się rzeczywistości nie musi być przeciwstawna liryce. |
dnia 06.04.2009 09:03
Dlaczego nie smakuje mi czysta poezja? Dlaczego? Czyż nie dla tych samych przyczyn, dla których nie smakuje mi cukier w stanie czystym? Cukier nadaje się do osładzania kawy ale nie do tego aby go jeść łyżką z talerza, jak kaszkę. W poezji czystej, wierszowanej, nadmiar męczy; nadmiar poezji, nadmiar poetycznych słów, nadmiar metafor, nadmiar sublimacji, nadmiar, wreszcie, kondensacji i oczyszczenia ze wszelkiego elementu antypoetyckiego, co upodabnia wiersze do chemicznego produktu.
Źródło: Dziennik 1953r11;1956, Uzupełnienie, s. 341r11;342 / Gombrowicz
A mój tekst rzeczywiście trochę przewrotny, dziękuję za komentarze i bezbłędne odczytanie intencji autora.
Pozwoliłem sobie wkleić cytat-pewnie znany, ale może nie wszystkim.
pozdrawiam |
dnia 06.04.2009 09:41
wklejenie cytatu poprzedzającego taki zprozaicyzowany "gniot" to dopiero tupet, nic nowego i nic mądrego do powiedzenia, to straszne Stanleyu, nawet nie będę się siliła na dodatkowe słowa jakiegokolwiek komentarza, to co napisałeś:
"buntownik z podciętymi skrzydłami, ..."
jest do tego stopnia żenujące, że trudno to zinterpretować jednoznacznie jako drwinę, półprawdę lub cokolwiek poetyckie słowo. I na co i po co, ta kula toczona? Jeśli dla zabawy to chyba tylko z żukiem gnojarzem (czy jakoś tak się to stworzonko nazywało?). |
dnia 06.04.2009 12:34
p. Kwiecieńka, szanowna poetko z rozłożonymi skrzydłami, w komentarzu narobiła pani kupę gnoju składającego się z błędów ortograficznych. Pamiętam pani pokraczne teksty. Do reszty nie będę się odnosił. Szkoda mojego cennego czasu.
niepozdrawiam |
dnia 06.04.2009 12:55
Prowokujący charakter tego wiersza przywołał mi na myśl cytat Baudelaire'a -"...Panie mój, spraw w swojej łasce, abym złożył parę pieknych rymów, które pozwoliłyby mi uwierzyć, że nie jestem ostatnim z ludzi, że nie jestem gorszy od tych, którymi gardzę!"
i chociażby za przywołanie /swoją przewrotnością/ tej refleksji, wiersz oceniam na -tak. |
dnia 06.04.2009 16:07
dziękuję p. Beato |
dnia 06.04.2009 19:34
jaki piękny wiersz, oooooooooooo!
o poetach, ooooooooooooooooo!
jak ładnie, ooooooooooooooooo!
czy to już wystarczy, Stanley?! |
dnia 06.04.2009 19:35
o i zapomniałem, jeszcze dodać, że tak świetnie i przewrotnie napisany,
ooooooooooooooooo! |
dnia 07.04.2009 04:52
Nadepnął na pana-kto-,podcinają skrzydła, czy to oooooooooooooo!, to zachwyt.
pozdrawiam |
dnia 08.04.2009 11:59
Wesołych Świąt Stanley.
Jeszcze raz napiszę - podoba mi się Twój wiersz.Jednak tak na spokojnie myślę,iż mógłbyś zastąpić pierwszą frazę jakąś inną.
Ale dalej jest bardzo dobrze - do mnie przemówił, tak jak i Buntownik.
Uważam ,że to jeden z Twoich lepszych,ale ja się nie znam.
Pozdrawiam ciepło. |
dnia 16.04.2009 08:14
to znowu, ja, "ortografy " zdarzają się każdemu, a szczególnie w pośpiechu, podczas szybkiego komentowania i z innych powodów -tak jak nie piesze się z czasownikami osobno np.
Nie mam żalu do Pana, ponieważ wyraziłam zdanie na temat tekstu, a nie osoby i wcale mi nie żal, że Pana nie pochwaliłam. Być może wówczas byłabym przez Pana mile widziana?
pozdrawiam |
dnia 29.04.2009 04:48
e tam..poraw sie pani |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 15
Użytkownicy Online: silva
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 19
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|