 |
dnia 14.04.2009 05:47
ech, oby dziczały, oby nawet obrosły tłuszczem, gorzej, że umierają jednak albo wtapiają się w tło |
dnia 14.04.2009 16:02
Mieszane uczucia... ale jednak z przewagą pozytywów. Bystre takie. |
dnia 14.04.2009 18:36
La-winda - rzecz w rozróżnieniu dzikich i zdziczałych:)
Pan A- ja też mam mieszane, miało byc poważnie, ale zeszło w żartobliwe:) |
dnia 14.04.2009 23:45
Zamysł mi się podoba, puenta dobra, ale zapis nie do końca,
Jeśli żartobliwie to ok, ale jeśli na poważnie to przymiotniki czasownikowe trochę męczą eeee. pewnie nie mam racji, bo jestem już śpiąca. Cieplutko pozdrawiam i znikam. |
dnia 15.04.2009 06:31
P.Sykomora, może z powodu bycia biologiem, potrafię rozróżnić znaczenie tych słów ;)
i nadal podtrzymuję to, co rzekłam, rzecz w tym, że to dobrze, kiedy dziczeją, a chciałaby Pani prowadzać je na smyczy jak francuskie psy albo smukłe charty? |
dnia 15.04.2009 06:35
acz rozumiem, ze można mieć romantyczną wizję dzikości w sercu rozwianej grzywy i złotych kopyt tratujących zboże ;) i z tego tytułu martwić sie dziczeniem. dziczenie to proces, zdziczały to taki który zatracił swoje udomowienie, zatem nie wrócił do stanu dzikości naturalnej tak, nie odbiega to tak, jak to sobie można wyobrazić, wyobrażając samo słowo. |
dnia 15.04.2009 16:53
La-winda:Znaczenie stricte biologiczne nie stanowi wg mnie ostatecznego kryterium semantycznego. Zdziczenie - to także rodzaj utraty więzi kulturowej i zdolności do samodzielnych operacji intelektualnych. Wiersz zdziczały - pozbawiony fundamentu, pomysłu, wrzeszczący w napadzie agresji wynikającej z nieznajomości terenu, zostawiony sam sobie z emocjami, które peel mu narzucił, nie próbując ich określić, podporządkować jakiejś poetyce czy przesłaniu. No to się powymądrzałam. Kot domowy, którego z kaprysu porzuci się wieczorem na podwórku - może zdziczeć w ciągu jednej nocy. Czy będzie dziki, czy nieszczęśliwy, chory, ogłupiały? |
dnia 16.04.2009 13:56
proszę sprawdzić w słowniku, bez striktów :) (do samodzielnych operacji intelektualnych? czy aby na pewno? ;) )
jeśli używa Pani metafory biologicznej, w wierszu, należy liczyć sie z pojawiającymi znaczeniami, jesli pani zwierzuje wiersz, to pojawiają się znaczenia w tem obrazie.
w kwestii kotów - nie zdziczeje, bo o tym mówi znaczenie słowa 'zdziczeć', będzie nieszczęśliwy i ogłupiały nie zdziczały.
zalecam pracę słownikową, jeśli idzie o myśl wiersza, to usiłowałam rzec, ze ona jest dość naiwna :) z tym dziczeniem i leniwieniem
;) |
dnia 16.04.2009 14:21
No więc dobrze, skoro nakaz pracy jest -to bedzie, choć nie lubie tonu, jaki Pani przybrała- (wyższość, apodyktyczne opinie, ironia i politowanie), ale niech tam. Cytat ze Słownika PWN: przen. pozbawiony umiejetności i potrzeby kontaktowania się z ludźmi;
świadczący o czyimś okrucieństwie..
Wiersz zdziczały - pozbawiony kotaktu z odbiorcąi to nie dlatego, że odbiorca naiwniutki, głupiutki czy taki i owaki, ale dlatego, że twórca zapomniał o przeznaczeniu słów. |
dnia 07.11.2009 20:08
Lubię pisanie o pisaniu, a takie bardzo.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
 |