dnia 20.04.2009 06:06
Lubię Fursowe nasycenie kontekstami (czarny ptak leci nie tylko wokół Coltrane'a, a niezawinione cierpienie nie tylko dotyka Hioba itp.), ale wiem, że Ty średnio lubisz wydobywanie z wiersza przez pierwszego komentującego za wielu smaków - może sugerować resztę czytelników. Więc tylko tyle tutaj.
Bye, bye...
ale i:
Kos śpiewa w środku nocy
Podnosząc złamane skrzydła i ucząc się latać
Całe swoje życie |
dnia 20.04.2009 06:33
BARDZO dobry wiersz. Przemyślane k a ż d e słowo. Pozdrawiam :) |
dnia 20.04.2009 07:19
To co wyszczegulnia Dorty, ...kapitalne
)))
Pozdrawiam |
dnia 20.04.2009 08:10
To lot nad kwintą zmniejszoną r11; dzięki za wpisa pozdrówka cieplutkie
[url]http://www.youtube.com/watch?v=cRXvq65R_iI&feature=related [/url] |
dnia 20.04.2009 08:13
Dorota Bachmann - to lot nad kwintą zmniejszoną - dzięki za wpisa pozdrówka cieplutkie
http://www.youtube.com/watch?v=cRXvq65R_iI&feature=related
(poprawdka :) ) |
dnia 20.04.2009 08:16
IRGA - dzięki, pozdrawiam :) |
dnia 20.04.2009 09:39
Bird gra a jego saksofonus ciągla wzywa nas do boju;-)
dla mnie ok:-) |
dnia 20.04.2009 09:43
Ciekawy wiersz - rebus.
Pozdrawiam |
dnia 20.04.2009 09:45
Fenrir - kapitalne bo to The Beatles:
Blackbird singing in the dead of night
Take these broken wings and learn to fly
All your life
:)
dzieks, za ślad pozdrawiam |
dnia 20.04.2009 09:47
Jacom Jacam - święto prowda :) dzięki |
dnia 20.04.2009 10:58
czy tytuł nie może w być języku polskim? Skoro utwór w całości jest napisany wyżej wymienionym językiem? Czy istnieje pewna argumentacja, dlaczego tak a nie inaczej?:)
wiersz do wielokrotnego czytania i rozszyfrowywania.
pozdrawiam. |
dnia 20.04.2009 11:05
Roczniku :
http://www.youtube.com/watch?v=b3lgw_EPgSs&feature=PlayList&p=4073379EE8CD9D7C&playnext=1&playnext_from=PL&index=25
:) |
dnia 20.04.2009 11:07
albo ortodoksyjnie:
http://www.youtube.com/watch?v=WT4CVz1TXUg&feature=related |
dnia 20.04.2009 11:10
Wolałbym jednak, żeby dług został nie zapłacony, daruję.
Bardzo dobry wiersz, wielowarstwowy. Będę doń wracał nie raz.
rocznik90, tytuł to tytuł ;) wyjaśnia to link z komentarza autora. |
dnia 20.04.2009 11:12
tak, dziękuję. A więc w tym kontekście:)
PS: dobra linia basowa, w tym pierwszym. |
dnia 20.04.2009 11:25
:-)) bardzo ładnie, czytanie było prawdziwą przyjamnością, a teraz za chwilkę jeszcze posłucham :-)) pozdrawiam ciepło. |
dnia 20.04.2009 11:42
z przyjemnością zanurzam się w taka poezję. odnajduję urokliwy spokój, pozwala mi wyciszyć się. dzięki.
pozdrawiam :) |
dnia 20.04.2009 12:30
roy - każdy rebus ma jedno rozwiązanie, czyli tak jak mój wiersz, dzięki za wpis pozdrawiam |
dnia 20.04.2009 12:38
rocznik90 - utwór muzyczny z którego zapożyczyłem od swojego wiersza, jest chyba najbardziej reprezentatywny dla całej twórczości, Charlie Parkera, jest to rodzaj hołdu dla twórczości artysty i nie wyobrażam sobie tutaj innego tytułu. Dzięki za czytanie, pozdrawiam |
dnia 20.04.2009 12:45
freee as a bird czy jakoś tak? :)
podoba się |
dnia 20.04.2009 12:56
Dorota Bachmann - ech, nie muszę dodawać, że w czasach Parkera przy tej muzyce najzwyczajniej bawino się, pito piwo. Ale to właśnie Parker spowodował, że muzyka jazzowa z knajp trafiła na wielkie sale koncertowe, :) |
dnia 20.04.2009 13:04
Christos Kargas - wers ten nawiązuje do epizodu z życia Parkera; kiedy tuz przed ważnym koncertem przyjaciele dowiedzieli się, ze Chralie zastawił swój saksofon w lombardzie by zdobyć pieniądze na narkotyki. Wykupili ten saksofon, lecz Parker nigdy nie spłacił tego długu, zmarł. ( O tym fakcie wspomina Miles Davis w swojej książce). Dzięki za czytanie pozdrawiam. |
dnia 20.04.2009 13:13
Robert - nie zawadzi wspomnieć :) |
dnia 20.04.2009 14:07
fajny, przyjemny i lekko sie czyta MS |
dnia 20.04.2009 14:12
ulotna - Parkera zawsze warto słuchać, - dzieki za Ulotny wipisik, pozdrawiam |
dnia 20.04.2009 14:13
kropek - cieszy taka reakcja, dzięki :) |
dnia 20.04.2009 14:19
Wielka przyjemność z czytania i słuchania; trochę posiedziałam u Ciebie na stronce. Komentarze też ciekawe.
Serdecznie pozdrawiam :)) |
dnia 20.04.2009 14:40
magda gałkowska - miło, że zajarzałaś dzieki, pozdrawiam |
dnia 20.04.2009 14:42
Madoo - fajnie, ze sie spodobał, pozdrawiam |
dnia 20.04.2009 16:41
Wiem; jak tu nie darować taki dług? przegiętych wieczorów i nie tylko. |
dnia 20.04.2009 16:53
Elżbieta Tylenda za to podwójne dzięki, i ciepłe pozdrówka |
dnia 20.04.2009 18:38
Robert, o jazzie nie bedę pisał, bo nie o to w końcu chodzi.
Los rewolucjonisty, wizjonera jest zawsze marny, choć nie do końca.
W końcu skoro po tylu latach stawiasz mu pomnik, moze warto?
Serdeczności |
dnia 20.04.2009 18:51
Nastrojowy i jednocześnie niespokojny wiersz. Słyszę blaszano- stroikową muzykę, w tle trzaski powracającej przeszłości i zapada potem cisza. Pozostaje echo i nieodchodzi.
JBZ. |
dnia 20.04.2009 19:05
marek kołodziejski - każdy w zyciu ma swoje kamienie milowe, :) dzięks za ślad, pozdrówka |
dnia 20.04.2009 19:08
Jerzy Beniamin Zimny - rzeczywiscie tak mało osób wie, że saksofon to; instrument dęty drewniany, :) dzięki za wpis pozdrawiam cieplutko |
dnia 20.04.2009 20:53
Wiersz zachęca do wielokrotnego czytania, pozdrawiam. |
dnia 21.04.2009 10:15
beata olszewska - zapraszam, :) dzięki |
dnia 21.04.2009 19:50
pamiętam z ns, nie ma jak to muzyczne inspiracje. pozdrawiam. |
dnia 21.04.2009 20:19
otulona - ano nie nowy on, klika nowych z 2009, wlepiłem w NS, :)
ukłaniam się nisko |