dnia 27.04.2009 06:12
Cześć Robert, dziś tak sie czuję. Dokładnie tak. "Głupi pies, głupi"
Znękany , pozdrawiam. |
dnia 27.04.2009 06:13
Encore jeszcze raz, jakoś tak mi się skojarzyło;-)
granica inna - samotność ta sama, albo jakkolwiek inaczej:-) |
dnia 27.04.2009 07:25
marek kołodziejski - jesteś tym jak się czujesz, chciałoby się powiedzieć za filozofem, dzięki za poczytanie pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 07:30
psie serce :)
się bardzo podoba :) |
dnia 27.04.2009 07:43
Jacom Jacam - jest zawsze tak jak czuje odbiorca, to jego niezbywalne prawo, dzięki że poczytałaś, pozdrówka |
dnia 27.04.2009 08:22
Samotność boli; jest chandra i bunt, a obok tylko, przyjaciel pies i telewizor, pozdrawiam :) |
dnia 27.04.2009 09:16
Dorota Bachmann - Paranoid, czy pytanie o istotę człowieczeństwa? Każdy się gryzie z własnym psem, bez względu na stan posiadania, :) dzięki za czytanie, gratuluję i pozdrawiam , |
dnia 27.04.2009 09:27
ROBERCIE, to prawda, że "każdy gryzie się z własnym psem". Całe nasze człowiecze szcżęście, że ból i żal po jakimś czasie odchodzą.
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 27.04.2009 10:00
Elżbieta Tylenda - złożoność natury powoduje, że człowiek szuka cech wspólnych z otoczeniem, a samotność i warunki ekstremalne na pewno sprzyjają temu zjawisku, dzięki za ślad pozdrawiam, |
dnia 27.04.2009 10:02
IRGA - Zanim się serce rozełka - he, he, dzięki za wpis, pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 11:06
Widać silenie się na oryginalność - i dobrze, bo wyszło. Skutecznie wyrażony stan w jakim być może znajdue się autor.
pozdrawiam
(krytyk od frytek:). |
dnia 27.04.2009 11:15
Rezonans osiągnięty, wszedłem w interferencję z przekazem.
Zawsze mnie zadowalało dostrzeżenie umiejętności humorystycznego ujęcia (nie przechodzącego w sarkazm czy ironię i bez gorzkiego wydźwięku) niezbyt wesołych stron życia. Daje to możliwość wczucia się w sytuację i jednocześnie przekraczania jej, chłodnego spojrzenia, by trzeźwo zastanowić się i jednocześnie nabrać pozytywną energię, by wyjść jej naprzeciw. |
dnia 27.04.2009 11:24
Węzeł Wietrzny - Panie Piotrze każdy mój tekst to; praca, praca i jeszcze raz praca, dawno przestałem wierzyć w polot, dzięki za ślad, pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 11:30
Christos Kargas - dzięki za refleksję, tylko ten sposób można dotrzeć do sedna, pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 11:59
ma moc :) |
dnia 27.04.2009 12:34
Nasuwa mi się powiedzonko: "czuję się skopany jak pies" Tak widzę tutaj podmiot z rekwizytami "szczęścia" i uwiązania a także coraz ciasne i denerwujace miejsce egzystencji.Czy można to zmienić? Samokrytyka nie wystarczy, może ten wiersz coś zmieni?
JBZ. |
dnia 27.04.2009 12:36
Nasuwa mi się powiedzonko: "czuję się skopany jak pies" Tak widzę tutaj podmiot z rekwizytami "szczęścia" i uwiązania a także coraz ciasne i denerwujace miejsce egzystencji.Czy można to zmienić? Samokrytyka nie wystarczy, może ten wiersz coś zmieni?
JBZ. |
dnia 27.04.2009 12:44
magda gałkowska - niech więc moć bedzie z nami, :) dzieki Magdo za ślad pozdrawiam cieplutko :) |
dnia 27.04.2009 12:50
Jerzy Beniamin Zimny - moje wiersze nie mają nic zmieniać, mają mnie dopełniać. Czasem gdy napiszę wiersz to czuję się tak jakbym załatwił dla siebie jakąś bardzo ważną sprawę. Jeżeli ktoś jeszcze poczuje choć krztę tego co ja, będę wystarczająco usatysfakcjonowany, dzięki za ślad, pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 13:19
Robert - cieszę się, że nie masz wewnętrznego imperatywu zmieniania świata swoją poezją ;) odrzuca mnie od misjonarstwa, a wszelkie moce leżą na mnie jak ulał :D |
dnia 27.04.2009 13:19
wiersz na czasie, dobry, daje do myslenia i o to chodzilo, dzieki MS |
dnia 27.04.2009 13:38
magda gałkowska - tę rolę pozostawiam Jamesowi Bondowi, ma wiele większe predyspozycje do ratowania świata ode mnie, :) |
dnia 27.04.2009 13:41
Madoo - dzięki za wpis, pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 16:53
Żadnych komentarzy
z tym nie mogę się zgodzić, dlatego napiszę,
każdemu zdarza się (mieć taki nastrój psa w sobie),
co wtedy robię? :)), piszę tylko jakiś wiersz bo .../wiem to za prawdą życiową :)/...psie głosy nie idą w niebiosy ;))
pozdrawiam... |
dnia 27.04.2009 17:11
troszkę notatkowo - powtórzenia w końcówce, potoczność - wg mnie autor za bardzo ufa INSTYNKTOWI... (sic! a propos psiej tematyki)... wiersz powinien odleżeć (zakopać go koło budy ;) )
Może co z niego będzie... póki co jest niespecjalnie. Ot refleksja. |
dnia 27.04.2009 17:52
antropormofizacja i animizacja b. dobra |
dnia 27.04.2009 18:58
Spod korca pewnie nie na darmo, więc dodaję sobie maku i wszystko co z tym jest związane i niezbędne, aby na swój sposób strawić z wielką przyjemnościa ten ciekawy wiersz o psiej historii człowieka, a i jego tresurze.;o)
Cieplutko pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 19:30
whambam - genialny sposób muszę zacząć praktykować, :) dzięki za ślad |
dnia 27.04.2009 19:36
Krzysztof Kleszcz - wiersz jest skończony i odłożony na kupkę; do druku. Cóż więc i kolejnego tomiku Ci zaproponuję, zresztą już wiem ze nie będzie się widział więc i nie ma sprawy, pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 22:43
stanley - antropormofizacja i animizacja b. dobra - no, w każdej kuchni przydatna zwłaszcza przy zmywaniu garów, :) dzięki za wpis pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 22:45
Lady Zadra - tyluł dla mnie jest tu nie przypadkowy i bardzo ważny - przynajmniej dla mnie, dzieki za wpis pozdrawiam |
dnia 27.04.2009 22:46
*Lady Zadra - tyluł jest tu nie przypadkowy i bardzo ważny - przynajmniej dla mnie, dzieki za wpis pozdrawiam |
dnia 28.04.2009 03:39
Dobry wiersz. Ciekawe przesłanie
Pozdrawiam |
dnia 28.04.2009 07:01
Barbara - dziękuję, za podobanie, pozdrawiam |
dnia 28.04.2009 13:24
Głęboki brak oszukiwania siebie i innych, jak zwykle, ok. |
dnia 28.04.2009 15:11
Panie Piotrze każdy mój tekst to; praca, praca i jeszcze raz praca, dawno przestałem wierzyć w polot, dzięki za ślad, pozdrawiam
Wiesz, ostatnio również sam to zauważyłem, masz najzupełniejszą rację. Nad dobrym tekstem trzeba pracować, szlifować go (etc.)
Druga sprawa, mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale czytając twój tekst dzisiaj r11; dręczy mnie uczucie braku, oprócz stanu emocjonalnego przydało by się może trochę więcej głębszej treści? (Ale, co ja tam wiem, to tylko moje skromne zdanie).
Pozdrawiam |
dnia 28.04.2009 15:34
Węzeł Wietrzny - cieszy Twoja skromność. Każdy czytelnik czyta przedstawiony mu test poprzez bazę swoich doświadczeń. W tym wierszu jeśli tylko chcieć można zobaczyć całkiem sporo od inspiracji Bułhakowem aż, do analizy ludzkich zachowań w niecodzienny sytuacjach. Ale to nie autor ma mówić co zawarł w tekście. Jeżeli czytelnik w tym wierszu znalazł jedynie powierzchowność i słowa, to ja na to jako autor nie mam zupełnie wpływu. Pozdrawiam. |
dnia 28.04.2009 15:35
beata olszewska - dzięki za ślad, pozdrawiam |
dnia 28.04.2009 16:03
Robert, jak będziesz szlifował ten tekst za węzłową radą, nie zgub jego wartości, co? Nie rusz mi Bułhakowa, bo pacnę. Pamiętasz życie wewnętrzne? :) [ "z dzieckiem na ręku tu jestem hołoto jedna wredna wściekła"]. Kapitalnie się Twój wiersz z tamtym obrazem łączy :D |
dnia 28.04.2009 17:55
Posłuchaj psie; widzisz,
szczęście, że zdążyłem zakopać marynarkę.
Sam też zdycham, chociaż jeszcze o tym nie wiem.
wowwwwwww
))) |
dnia 28.04.2009 18:24
Dorota Bachmann - wiersz juz nie będzie poprawiony nawet jeśli jest ułomy, bo tym samym jest bardziej ludzki :) dzięki za powrót |
dnia 28.04.2009 18:25
*ułomny :( |
dnia 28.04.2009 18:26
Fenrir - dzięki Ewo za ślad, (oglądałem fotki, fajne),
pozdrawiam cieplutko, |
dnia 28.04.2009 18:30
))) |