dnia 30.04.2009 18:15
"cierniem poczucia winy" - Irgo imho, to nieładna metafora,
optowałbym za wyrzuceniem tego wersu,
chociaż może innym się spodoba, :) pozdrawiam cieplutko |
dnia 30.04.2009 18:45
IRGO, to bardzo wrażliwy szept;a podszept intuicji mówi mi, że można zaufać Robertowi.
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 30.04.2009 21:18
Nie idę jak baranek, ale Robert ma rację. Poza tym w zapisie w porządku i są ciekawe miejsca, jednak zastanawiam się nad przekazem wiersza w ogólności i pointy w szczególności. Nie do końca załapałem. |
dnia 30.04.2009 22:10
Ładnie płynie, a właściwie frunie, do czwartej zwrotki, a czwartą gdyby tak pogłębić /bez ciernia/?... takie moje rozważania :)
Pozdrawiam ciepło :) |
dnia 30.04.2009 22:32
ROBERCIE,
CHRISTOSIE. Przepraszam, że odpowiadam Wam niejako "hurtem". Musicie wiedzieć, że jestem Wam ogromnie wdzięczna za życzliwe uwagi. Chcę wytłumaczyć obecność owego "ciernia". odgrywa on w tekście znaczącą rolę. Celowo jest zgrzytem, czymś na co trzeba zwrócić uwagę (nie ukrywam z niejaką satysfakcją, że to mi się udało), czymś, co na pierwszy rzut oka nie pasuje, albo jest nawet pretensjonalne. Są ludzie, którzy nie potrafią rozpychać się łokciami, nie potrafią wykrzyczeć swoich racji. Mają marzenia, ale z takich czy innych względów nigdy ich nie zrealizują. Może winne tu są dawniejsze wybory, a może najzwyklejsze poczucie odpowiedzialności, albo obowiązku? A może boją się, że realizując własne marzenia zawiodą, albo zranią kogoś? Właśnie sytuacja, w której znalazł się podmiot liryczny jest owym "cierniem" z gatunku: cokolwiek zrobisz- będziesz żałować? A może lepiej cierpieć samemu, niż na cierpienie narażać innych?
Pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie :))) |
dnia 30.04.2009 22:42
BEATKO- ależ ja ufam Robertowi i Tobie też. Dziękuję za podszepty Twej intuicji. Serdeczności :))
ELU- Dziękuję Ci. Nie mam wyjścia- muszę się pozastanawiać. Ja również pozdrawiam cieplutko :)) |
dnia 01.05.2009 00:06
Wiem,że zrobisz dobrze i po swojemu
przytwierdzona do miejsca
cierniem
nie uczyniła nic
pozostało poczucie winy
Jeśli mogę Ci zasugerować to rozdziel tego dopełniacza może w taki sposób, choć to zmienia ciut Twoją interpretację, ale chyba nie az tak bardzo. Serdeczności |
dnia 01.05.2009 05:29
ciekawy, zatrzymał, uwaga Roberta Fursa cenna! pozdrawiam |
dnia 01.05.2009 05:32
IRGA, wszystko już wiesz od innych, a więc po prostu pozdrawiam Cię weekendowo i majowo :-).
p.s. a w Twoich wierszach odanduję coraz więcej dla siebie :-). |
dnia 01.05.2009 05:32
*ech, odnajduję... |
dnia 01.05.2009 06:08
Ja tako jako Robert :)
Piszesz: Celowo jest zgrzytem, czymś na co trzeba zwrócić uwagę (nie ukrywam z niejaką satysfakcją, że to mi się udało), czymś, co na pierwszy rzut oka nie pasuje, albo jest nawet pretensjonalne. Są odbiorcy takiej poezji, to prawda , ale ja akurat zdecydowanie wolałam Twoje poprzednie, którymi nie ciągnęłaś mnie za rękaw. Jednak fajnie, że piszesz różnie
Serdecznie pozdrawiam :) |
dnia 01.05.2009 06:59
subtelnie i pięknie :) |
dnia 01.05.2009 07:06
LADY- dziękuję za sugestię. Twoje rady są dla mnie bardzo cenne. Pozdrawiam majowo :)))
KUKORZE- bardzo się cieszę, że wpadłeś. To miłe. Wiem, że uwagi Roberta (i nie tylko) są niezwykle cenne. Pozdrawiam słonecznie :) |
dnia 01.05.2009 07:10
ULOTNA- bardzo się cieszę :)))).
DOROTKO- staram się jak mogę. Dziękuję za odwiedziny. Serdeczności :))) |
dnia 01.05.2009 07:15
WHAMBAMIE- Cieszę się :))))) . A słonko i tak sobie świeci. Dziękuję i pozdrawiam. |
dnia 01.05.2009 10:37
można powiedzieć, ze dopiero zaczynam z poezją.
A wiersz bardzo miły w czytaniu...
troche daje do przemyślenia.
bardzo mi się podoba. :)
pozdrawiam serdecznie i do kiedyś. |
dnia 01.05.2009 10:58
Bardzo od siebie ostatnio piszesz. To nie jest łatwa narracja bo można popaść w banał szczerości? Ten wiersz jest jakby na pograniczu ale broni się trafnością wywodów podmiotu. Przyzwoicie napisany.
JBZ. |
dnia 01.05.2009 11:15
Irgo....subtelny, acz z cierniem Twój wiersz....bardzo jestem na TAK
pozdrawiam serdecznie |
dnia 01.05.2009 17:53
OLENCJO- bardzo dziękuję za uznanie. Pozdrawiam serdecznie :)
JERZY BENIAMINIE - wszystkiego trzeba popróbować (oczywiście zachowując umiar i nie przekraczając pewnej granicy). Pozdrawiam :)
BARBARO- bardzo Ci dziękuję. Cieszę się, że Ci się spodobało :) |
dnia 01.05.2009 23:56
ostatnio "pracowałam" nad tekstem w którym chciałam powiedzieć zarówno o ciszy jak i krzyku, znaczeniowo tak, jak to przedstawiłaś w pierwszej zwrotce. u mnie wiersz jeszcze się tworzy, miło patrzeć, że ktoś patrzy podobnie.
ładnie. podoba mi się bardzo.
pozdrawiam serdecznie |
dnia 02.05.2009 12:47
MAGMIS- miło mi. Krzyk i cisza- intrygują. Pozdrawiam ciepło :) |
dnia 14.08.2010 23:33
Wszystko co miałem napisać napisał Beniamin. Co mi pozostało? Niemy krzyk? Cokolwiek nie na piszę będzie banałem. Też nie uczyniłem nic. A może uczyniłem zbyt wiele? Nie wiem. Jedno wiem. Będę wracał. |