|
wiosna zawitała dość wcześnie
na Targowej gwar i zgiełk
ogrody jak z obrazu: kwitnące
jabłonie grusze śliwy
wokół ziemia skuta lodem
mróz zatrzymał rzekę
sine wargi wysysają życiodajny płyn
(zostało pięć starczy na dwa dni)
był słomkowy kapelusz ojca
sąsiad pachnący naftaliną
babcia w kuchni i chleb w piecu
dębowy stół i haftowane serwetki
śmierć przychodzi każdego dnia
i tak jak my modli się
tylko nie umiera
były pierwsze powroty ptaków
wojskowa lornetka dziadka
zeszyt 12:30 - bocian
na kominie Tokarskich
jedynie wypowiadam słowa
choć myśli moje krzyczą
zakazane obrazy
mamy Gościa
zostało dziesięcioro
nastał wieczór kolejny
piękny prawdziwie wiosenny
(słyszałem jak matka mówiła
że nocą wróci Śnieg i Mróz)
Dodane przez remegel
dnia 18.05.2009 15:27 ˇ
2 Komentarzy ·
270 Czytań ·
|