|
Tam gdzie tysiące dusz w jedno się łączą
Czcząc matkę ziemię opuszczoną i zhańbioną
Siedziałem patrząc na zachód oczyma zmęczonymi
Krocząc wśród snów umarłych...
Tam gdzie me usta twoich dotknęły
A me ciało w twoje wstąpiło
Gdzie nasze dusze z jedności chcieli rozpleść
Żądni krwi bogowie nienawiści...
W snach bywałem zawsze przy tobie
Walcząc także i o moje marzenia
Ciesząc się każdą wspólnie spędzoną chwilą
Aż w końcu mi cię zabrano...
W snach bywałem kwitnącą wiśnią
Sadzoną pośród gajów wysokich
I byłem także królem błogosławionym
A wszystko to w myślach tysięcy dusz...
Dodane przez Sokol
dnia 18.05.2009 20:56 ˇ
7 Komentarzy ·
336 Czytań ·
|