dnia 01.06.2009 11:22
Jeszcze jedna historia z cyklu Ich Dwoje. Myślę, że Autorka któregoś razu przedstawi to znacznie ciekawiej :) Może inaczej: nic nowego, frapującego, zaskakującego tutaj dla siebie nie znalazłem. Może spodoba się innym czytelnikom.
Pozdrawiam |
dnia 01.06.2009 11:25
Gorzka czekolada jest the best, rozjaśnia umysł a do tego jest afrodyzjakiem. Tymczasem tu tego nie odczytuję.
Użyte rekwizyty nijak nie wzbudzają we mnie smaków.
pozdrawiam |
dnia 01.06.2009 18:09
Jakieś bez smaku te smaki. |
dnia 01.06.2009 19:50
Apostrofa z drugiej rozbawiła :) A chyba nie miała. |
dnia 01.06.2009 20:04
brzmi jakby nieco pijana Anja Orthodox napisała piosenkę dla Dody |
dnia 01.06.2009 20:27
a najfajniej się akcentuje to wije |
dnia 01.06.2009 21:11
pani Dorota podsunęła nam parafrazę:
na kolanach wyje
jak pod okiem witraży
się nam to wydało bardziej dramatyczne |
dnia 01.06.2009 21:24
ten honor ..hm... mam nadzieje ze nie o order chodzi (podwiązki)a gorzka czekolada naprawia libido, a peel -zbrodniarz ja popsul i dlatego porzucona heroina wije z bolu na kolanach ,i zaczyna gotowac by oczywiscie trafic do serca mezyczyny przez zoladek stad tez ode do liscia laurowego (bobkowego) odprawia, gusła kulinarne czyniac.stad tez te smaki niesmak budzace:) I pomyslec ze kuchenne milosci nie sa takie dramatyczne ???? |
dnia 01.06.2009 22:54
Minuta poszła się... |
dnia 02.06.2009 07:32
"Na kolanach się wije -
jak podczas wiraży "
jest zaporzyczne (bo ladniej brzmi) od marii pawlikowskiej jasnorzewskiej. cudownie pisala:) widac ile znacza niektore komentarze.
ale dziekuje:) wszystkie czytam uwaznie |
dnia 02.06.2009 07:32
zaporzyczone popr. |
dnia 02.06.2009 07:33
tfuu zapożyczone ! popr. wrr. |
dnia 02.06.2009 07:38
ahahaha. Nie dość że zapożyczone i ukryte to jeszcze niczego nie dodające całemu tekstowi (który może cały jest zapożyczeniem?) A ja nie lubię pani Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Jej nie najlepsza poezja dała początek wielu grafomanom, grafomankom.
Pozdrawiam. |
dnia 02.06.2009 07:40
RCN a jakie ty masz sukcesy? moze nic nie dodaje-bo nie rozumiesz? a ja pania marie lubie:) ona i grafomania? |
dnia 02.06.2009 07:49
a ukryte celowo ku eksperymentowi psychologicznemu:) mysle ze pani maria sie nie obrazi;) |
dnia 02.06.2009 07:52
jakie mam sukcesy?? ahahahaha... potrafię sam sobie buty zawiązać :D
a eksperyment psychologiczny to ładna nazwa dla zwyczajnej kalkomanii. |
dnia 02.06.2009 07:56
to suces naprawde niezwykle jak na twoje lata:) |
dnia 02.06.2009 07:58
myslalam ze to portal o poezji. ze komentujacy tu ludzia znaja sie na tym. doradza, pomoga a nie tylko w prymitywny sposob wysmieja. podnoszac tym swoje ego? czasem zbyt wysokie mniemanie o sobie przeszkadza w ocenie, subiektywnej, bo jaka jest poezja jesli nie subiektywna? troche samokrytycyzmu nie zaszkodzi. zawiodl mnie ten portal. nie potrafie sie tu rozwinac. |
dnia 02.06.2009 08:13
chlip-chlip. Proszę się nad sobą nie użalać. Może ktoś pomoże gdy zacznie Pani tworzyć zamiast odtwarzać. |
dnia 02.06.2009 08:17
pff.. |
dnia 02.06.2009 10:23
Poezja, oprócz subiektywizmu jest formalnym obiektywizmem.
Poezja formalnie jest dyscypliną konkretną, aczkolwiek nie do końca ścisłą.
Język nie do końca jest tworem subiektywnym, stąd wymogi ortograficzne, gramatyczne, składniowe, logiczne, a język to podstawowe i najważniejsze narzędzie poezji.
Zapożyczenia mają to do siebie, że po pierwsze nie muszą być rozpoznane, bo nikt nie zna na pamięć całego dorobku 2500 letniej światowej tradycji poetyckiej, po drugie niekoniecznie gusta czytelników muszą być zgodne z autorskimi, po trzecie są wyrazem kalki, jak nie częściowego plagiatu, po czwarte są wyrwane z kontekstu (ta sama fraza może w danym tekście mieć swoje miejsce, a w drugim jawić się jako komiczna i chyba na tym poprzestanę, bo mógłbym dojść do to setne, a to chyba już nie jest konieczne.
Na konstruktywną i merytoryczną krytykę tekst musi również coś dać czytelnikowi, czyli powinien czymś zasłużyć, a ten powyższy raczej na to nie zasłużył, według mnie. Tym bardziej, że autorka swoją postawą i sposobem zapisania swoich odautorskich komentarzy (orty, literówki, zapis imienia ukochanej przez siebie poetki z małej litery, gdzie tu szacunek?) nie zachęca do traktowania jej tekstów poważniej. |