|
W powiewie tańca wiatru jesiennego
Wśród liści wirujących stajesz znów
Na chmurnym blasku nieba gasnącego
Wśród cichych westchnień pochylonych głów
Biegnie oddechem ciężkim poszarpane
W przeszłych roztargnień odległy dzień
Przez smugi deszczu wiatrem rozwiewane
Spojrzenie wątłe jak mgła i cień
I drży w zapachu zeschniętych liści
Nieme wśród szumu, blade wśród drzew
Ubranych w złote wiszące kiści
Nuci błękitem smutny swój śpiew
Dodane przez Emil Figielski
dnia 07.06.2009 13:58 ˇ
3 Komentarzy ·
229 Czytań ·
|