dnia 08.06.2009 05:30
duży plus za wszelkie skojarzenia biblijne, rzadko je odnajduję w wierszach tu na PP, a lubię o tym czytać :-). i wiem, że są na pustyniach takie ryby, które potrafię się zagrzebać na wiele lat i poczekać aż koryta rzek się napełnię wodą i znowu będą w nich rzeki :-). a więc one na pustyni to tylko pozorny absurd... to mi się podoba bardzo:
Wypełnione po brzegi
naczynia pozostawią po sobie: dziecko i kij.
Czy trzeba mieć na imię Izmael, aby trafić do gospody
wielorybników? Każdy szlak poprowadzi najpierw
do wody, później na górę. Błądząc po pustyni
też można znaleźć biały kamyk.
i nad tym fragmentem sobie podumam, bo otworzył dla mnie wiele skojarzeń :-). pozdrawiam. |
dnia 08.06.2009 05:30
Wydaje mi się, że w tytule znak zapytania zbyteczny.
Ciekawa treść, ale za dużo w niej wody :)
Pozdrawiam |
dnia 08.06.2009 06:48
ulotna - dzięki za refleksję i wipis, pozdrawoam |
dnia 08.06.2009 06:50
Barbara - wody nigdy dosyć zwłaszcza tej zdrowej, :) pozdrówka ciepłe |
dnia 08.06.2009 09:34
ROBERCIE- podoba mi się Twój wiersz. Jest pełen szeptów i niedopowiedzeń. Wielu cierpi na "chorobę pustynną", gdzie "echo zwycięża z głosem". Cieszę się, że podmiot liryczny nie traci nadziei, bo jednak "Błądząc po pustyni też można znaleźć biały kamyk". Biorę wiersz w CAŁOŚCI. Pozdrawiam bardzo serdecznie :).I |
dnia 08.06.2009 09:40
Wiersz bardzo podskorny, wielowartswowy,zafrapowal mnie. o chorobie pustynnej /opowiedzial mi stary nomadai koncowe: kazdy szlak prowadzi do wody ,pożniej na górę. a odnaleziony biały kamyk moze byc wlasnie portem przeznaczenia wieloryba. I Daniel w jego paszczy ocaleje.Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 08.06.2009 09:46
IRGA dzięki, całość się cieszy niezmiernie, a ja pozdrawiam ciepluśko, |
dnia 08.06.2009 09:48
Jotek27 - dzięki za poczytanie, odpozdrawiam równie serdecznie, |
dnia 08.06.2009 10:13
Tytuł może faktycznie bez pytajnika?
Podobnie jak Ulotna, jako szczególny, wybieram sobie ten sam fragment.
Pozdrawiam
:) |
dnia 08.06.2009 10:13
Tytuł może faktycznie bez pytajnika?
Podobnie jak Ulotna, jako szczególny, wybieram sobie ten sam fragment.
Pozdrawiam
:) |
dnia 08.06.2009 10:34
Pierwsze skojarzenie- Moby Dick, ale to inna opowieść, łącząca
echem przeszłość z teraźniejszością.
Ryby piją niewiele wody- trafne w kontekście pustyni.
I tytuł, jak- dokąd zmierza świat, ale w puencie nadzieja.
Ciekawie jak zwykle.
pozdrawiam |
dnia 08.06.2009 10:53
bona - faktycznie chyba ten pytajnik jest zbędny, dzięki za wpis pozdrawiam, |
dnia 08.06.2009 11:01
Fart - i dobre skojarzenia, bo zgodnie z zamysłem miało się kojarzyć :) dzięki za podobanie, pozdr, |
dnia 08.06.2009 12:09
a mnie wieloryb z historiami o proroku Jonaszu, no bo w brzuchu dużej ryby był ;-) aczkolwiek też i w szerszym kontekście, bo w końcu każdy z nas przed czymś ucieka, błądzi po pustyniach i szuka swojego białego kamyka :-). |
dnia 08.06.2009 14:48
O Robercie, co za wiersz! czytam nadzije, osobiscie tez mam skojarzenia biblijne no i ten bialy kamyk.... zakonczeniie piekne. Bedzie to nastepny do kolekcji z moich ulubionych wierszy :))))) |
dnia 08.06.2009 14:55
Świetny wiersz, tyle tu skojarzeń, no i ten biały kamień? Dla mnie symbol życia. pozdrawiam
JBZ. |
dnia 08.06.2009 14:56
ulotna - każde wiersz można interpretować na wiele plus jeden sposobów jak każdy autor akceptuję ten faktem. :) dzięki za powrót :) |
dnia 08.06.2009 14:58
Madoo - u mnie sporo biblijnych inspiracji. W końcu księga ksiąg, dzięks pozdrawiam |
dnia 09.06.2009 12:02
Jerzy Beniamin Zimny - dzięki, cieszy, pozdrawiam |
dnia 09.06.2009 20:49
Ciekawy tekst.
Pozdrawiam |
dnia 10.06.2009 22:39
Panie Robercie! Pięknie Pan zbudował tę metaforę, powiedziałabym nawet alegorię. Przyznaję, że trzeba się dużo napracować umysłem, by zgłębić Pana przekazy, ale są tego warte. Podziwiam Pana twórczość. |
dnia 12.06.2009 12:11
Wojciech Roszkowski - dzięki za wpis, |
dnia 12.06.2009 12:12
Janina61 - :) dzięki, pozdrawiam |