dnia 15.06.2009 10:27
ROBERCIE Piekny wiersz! Alef i Bejt i Gimmel stali na drabinie :) Anioły nad Kazimierzem lataja na prawdę :)
Pozdrawiam serdecznie ! |
dnia 15.06.2009 10:27
mimo pewnej wdzięczności
i tematu
i wykonania
nie trafia pod moją strzechę.. |
dnia 15.06.2009 10:33
Jotek27 - ech, sadziłem, że wiersz jest zbyt hermetyczny,
a jednak nie, dzięki za czytanie, pozdrawiam |
dnia 15.06.2009 10:35
Grzegorz Ósmy - no cóż może inną razą się spodobie, :)
pozdry |
dnia 15.06.2009 10:40
Robercie -Nie masz nie masz juz w Polsce żydowskich miasteczek ... :(
Pozdrawiam jak najserdeczniej :) |
dnia 15.06.2009 10:44
to nie est kwestia, że nie podobie..
ot, być może radar mam w inną stronę dzisiejszy..
a wczoraj na własne oczy widziałem, jak starozakonny dziecko pod pachą porywał na szerokiej.. na macę zapewne
fetor judaica rozchodził się kole pompy;) |
dnia 15.06.2009 11:23
I radar i znajomość rzeczy:)
Refleksyjna. Pozdrawiam |
dnia 15.06.2009 11:35
Jotek27 - jest jeszcze Krakowski Kazimierz a po nim Szereg Alefów pełznie :) |
dnia 15.06.2009 11:36
Grzegorz Ósmy - dobry GPS to podstawa, :) :) :) |
dnia 15.06.2009 11:45
*refleksyjny |
dnia 15.06.2009 11:50
dla mnie ok;-)
brakuje tylko mezuzy:-) |
dnia 15.06.2009 12:01
bona - :) refleksyjnie dziękuję i pozdrawiam, :) |
dnia 15.06.2009 12:03
Jacom Jacam - to O.k. :) pozdrówka |
dnia 15.06.2009 12:42
Trudna interpretacja, ale wybrałem - knajpę na Kazimierzu, a najmniejszy zbiór nieskończony, to chyba kreski na podstawkach do piwa? Podmiot przy piwku, ulatuje myślami do ruin Masady, na których chyba będzie niedługo coś ślubował?
JBZ. |
dnia 15.06.2009 15:13
Poczytałam. Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 15.06.2009 15:53
Jerzy Beniamin Zimny - zwykle to Mahomet przychodzi do Góra, w przypadku płaskowyżu może być różnie przy odrobinie Woli i Iskry Bożej, dzięki za poczytanie, pozdrawiam |
dnia 15.06.2009 15:53
IRGA - również kłaniam sie nisko i pozdrawiam, :) |
dnia 15.06.2009 16:54
Jotek27 - jest jeszcze Krakowski Kazimierz a po nim Szereg Alefów pełznie :)
Robercie wiem wiem :) Bywam tam od czasu do czasu :) I pamioetam zrujnowany Kazimierz sprzed 1989 roku...Dzisiaj to inna dzielnica. Słonimskiego przytoczyłem nie przypadkowo :) |
dnia 15.06.2009 17:16
nie za bardzo tą razą
ale pozdrawiam ;) |
dnia 15.06.2009 17:21
Jotek27 - he, he, to obaj wiemy i git, :) |
dnia 15.06.2009 17:23
nieza - zapraszam może kolejny będzie ciut lepszy, pozdrówka |
dnia 15.06.2009 17:29
The Book of Angels :) Szereg alefów w nieskończoność pełznie, a ten jeden w równowadze, cholera :) A czy peel znalazł własną Sarę? :)
No lubię Fursowe pisanie :) |
dnia 15.06.2009 17:35
[już włączyłam Zorna i słucham :)] |
dnia 15.06.2009 18:22
bardzo ciekawy wiersz, nie bede sie rozpisywala, ale osobiscie bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam. MS |
dnia 15.06.2009 18:24
Dobrze jest zaszyć się bezpiecznie w takim miejscu i odzyskać równowagę. Oszczędność słów ale nośność duża.Ciekawe odwołania i skojarzenia.Podoba mi się. Pozdrawiam Janina |
dnia 15.06.2009 18:29
Dorota Bachmann John Zorn - Book of angels 10 Lucifer , :) polecam, dzieki za wpis pozdry cieplutkie, |
dnia 15.06.2009 18:29
Dorota Bachmann - nie pogrubiłem Cię bo nie lubisz, :) |
dnia 15.06.2009 18:30
Madoo - dzięki, :) miło, pozdrawiam |
dnia 15.06.2009 18:42
Very good. X X X :) |
dnia 15.06.2009 18:48
Janina61 - dzięki za refleksję pozdrawiam, :) |
dnia 15.06.2009 18:49
william riker z Gwiezdną Flotą to do Muniaka, dzięki za wpis pozdrawiam, |
dnia 15.06.2009 19:43
profanem będąc czytam to tak: "To dziwnie ale na szczycie
stał " na linie "w równowadze Alef."
pewnie to zbędne, ale dopiero po zobaczeniu tego znalazłem swój "balans". Na kazimierzu, tak , byłem tam ostatnio w 1988, czy to możliwe?
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 15.06.2009 21:09
trafiłem kiedyś na kelzmer band do alchemi i po prostu bajka
wiersz mi to przypomniał
dzięki
pozdrawiam |
dnia 15.06.2009 21:31
kotkonia - zmian juz w wierszu nie będzie, ale Krakowski Kazimierz trzeba odwiedzić przy pierwszej nadarzającej sie okazji, i zajrzeć do Alchemii, ;) pozdr |
dnia 15.06.2009 21:33
Maciej Talik - toć i o tym piszę, :) ;) :) dzięki za wpis pozdrawiam |
dnia 15.06.2009 22:03
tak więc zapraszam na wieczór poetycki w najbliższą niedzielę do krakowa ul. Szewska (ul przy rynku) klub PiecArt godz 19
w planie imprezy kilku połetów wernisaż plus koncert
p.s a na kazimierz to rzut beretem
pozdrawiam |
dnia 16.06.2009 09:13
Maciej Talik - z domu mam bliżej na Szewską niż na Kazimierz, :) zależy od atłasu, ale dzięki za zaproszenie, pozdrawiam |
dnia 16.06.2009 09:14
black and blue - dzięki za wpis, pozdrawiam |
dnia 16.06.2009 14:26
Wiersz mnie zachwycił, może dlatego, że jestem w lekkiej nierównowadze; po wystawie i bez komputera.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 16.06.2009 17:17
Mała rzecz, a cieszy oko.
Pozdrawiam |
dnia 16.06.2009 18:06
beata olszewska - e to fajnie, dzięki ze miałaś czas, pozdrawiam |
dnia 16.06.2009 18:07
Wojciech Roszkowski - dzięks odpozdrawiam, :) |