dnia 16.06.2009 10:19
słowa upadły
z zamkniętych ust
w fotelu
naprzeciw nikogo
drzemie kot
;-) |
dnia 16.06.2009 10:37
podoba mi sie dwuznaczność słowa padło na poczatku, oddaje kwintesencję przekazu. |
dnia 16.06.2009 10:47
Pani Irgo, przekaz jak najbardziej.
Później postaram się jeszcze coś dopisać.
Pozdrawiam ciepło. |
dnia 16.06.2009 11:01
ot,tak dobry wiersz, dwuznacznosc jak najbardziej :)
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 16.06.2009 11:26
To cyba te deszcze i wiatr spowodowały, kroplami napisany wiatr w wersety ułożył :-)) |
dnia 16.06.2009 11:28
Pani Irgo, prawie nigdy tego nie robię, ale tym razem sobie na to pozwolę.
I bardzo proszę się na mnie nie gniewać.Chociaż to, co zrobię może Pani nie przypaść do gustu.To Pani wiersz i pani najlepiej wie, jak powinien wyglądać.
W myślach naprędce skreśliłem dwa obrazy.
Ja tak to widzę.
padały niepotrzebne słowa
nie ma do kogo ust otworzyć
w starym fotelu drzemie kot
naprzeciw drzemie kotka.
Albo tak.
padało tyle zbędnych słów
nie ma do kogo ust otworzyć
w pustym fotelu drzemie kot
naprzeciw zieje pustką.
Pozdrawiam ciepło ;-) |
dnia 16.06.2009 12:41
za mało, za ogólnikowo.
od wiersza dzielą tę wklejkę lata świetlne. |
dnia 16.06.2009 12:59
Tylko pierwsza strofa. Pusty fotel? a jednak jest na nim kot?
Druga i trzecia strofa są powtórzeniem znaczenia pierwszej. Zaakcentowaniem. W małej formie jest to bardzo widoczne.
Wiersz wart poprawek.
JBZ. |
dnia 16.06.2009 13:38
ech, melancholia usiadła autorce na kolanach. niestety, sama melancholia nie napisze wiersza. ale rozumiem intencje i przyczyny dla których zamoczono w atramencie pióro.
pozdrawiam serdecznie, i do :) |
dnia 16.06.2009 14:58
Jeżeli należy cenić sobie prostotę przekazu, to jestem na tak. Pozdrawiam Janina |
dnia 16.06.2009 15:56
ot,takie coś,zdałoby się tylko powiedzieć,Irgo,nie miej mi za złe,ale tym razem za mało,pozdrawiam,B. |
dnia 16.06.2009 16:01
Pusty fotel, a w nim kot - to rzeczywiście chyba nie najlepszy pomysł. Puenta mnie rozczarowuje.
Pozdrawiam |
dnia 16.06.2009 16:11
Irgo, miniaturki mają to do siebie, że trzeba w nich ostrożnie ważyć każde słowo, tym razem tak się nie stało... co już chyba wiesz... chyba warto zerknąć na to, co podpowiadają jacom jacam i baribal, choć i to zaledwie zalążek na wiersz...
pozdrawiam serdecznie :-). |
dnia 16.06.2009 17:26
mało ciekawe, bardzo mało. otwieranie ust mogłoby mieć jakiś ciekawy wydźwięk, zrobić wierszowi na korzyść, tymczasem utrzymuje go na poziomie dość niskim. |
dnia 16.06.2009 19:40
Początek zabrzmiał, niczym werbel, tak można było pociągnąć i skontrastować puentą. Rozumiem Twój zamysł, ale w zapisie cząstka z kotem wyszła bezpiecznie i mięciutko, a tuż za nim rozparta, ponura samotność, dlatego czyta mi się niespójnie, no ale może to tylko taki mój odbiór. Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 16.06.2009 20:11
mnie się nie podoba ostatnia
Lubie takie proste formy ale ostatnia sprowadziła ten wiersz do banału.
Zmienic lub wymazać ostatnią i będzie świetnie( bo wiadomo ze chodzi o samotność po pierwszej)
wystarczyło by tak:
padło
tyle niepotrzebnych słów
teraz
nie ma do kogo
ust otworzyć
w pustym fotelu
drzemie już tylko kot |
dnia 16.06.2009 20:13
ale i tak to moje rozwiazanie nienajlepsze |
dnia 16.06.2009 20:17
już wiem:
padło
tyle niepotrzebnych słów
teraz
nie ma do kogo
otworzyć ust
w pustym fotelu
drzemie nikt
czasem kot |
dnia 17.06.2009 07:41
Serdecznie WSZYSTKIM dziękuję za poczytanie i za uwagi odnośnie tekstu. Ostatnia wersja RABIEGO szczególnie przypadła mi do gustu :))
Panie JAKUBIE JAKOBSEN - chciałam tylko szpnąć nieśmiało, że owa "wklejka", którą "od wiersza dzielą lata świetlne" została nagrodzona w ogólnopolskim konkursie poetyckim i zamieszczono ją w pokonkursowym wydaniu. Pozdrawiam. |
dnia 17.06.2009 09:02
Byłem, przeczytałem, pozdrawiam - autorka wie co zrobić, :) |
dnia 17.06.2009 09:54
no ale co dla mnie ma z tego wynikać? (oprócz tego, że jurorzy mają inny gust niż ja) |