|
Na ławce w parku siedzi,
Osaczony wzrokiem innych,
Niewypowiedziane słowa.
Ich znaczenie zna.
"Pijak! Pijak! Pijak!"
W jego głowie myśli się kłębią.
To go przytłoczyło.
Doszczętnie zniszczyło.
Zaczęło się od paru łyków dziennie.
Potem więcej i więcej.
Skończyć nie potrafi.
Nałóg?
Tak. O tym także wie.
Ale tak trudno przestać.
Zwyczajnie nie umie.
Ubrany w łachmany.
Butelce oddany. Tkwi w bezradności załamany.
Zrobi wszystko, by zdobyć choć kroplę jedną.
To już za daleko zaszło.
Walczyć nie chce, nie może.
Poddał się. Nie podołał.
To przerosło go.
On pomocy potrzebuje.
On zagubił się na swej życia drodze.
Trzeba go wesprzeć,pomimo, że nie podążył ku przestrodze.
Nie wolno się odwrócić.
Takich jak ta postać, wiele.
Ale czy nie możemy sprawić, by było niewiele?
Czasem jeden ruch wystarczy,
By czyjeś życie odmienić.
Dobre chęci, wiara i nadzieja.
Nic więcej, by na zawsze taki podły los zmienić.
Dodane przez Gusia
dnia 22.06.2009 20:35 ˇ
7 Komentarzy ·
434 Czytań ·
|