|
pośrodku lata wszyscy wrócili do domu na kolację
trzeba było ustawić drugi stół w ogrodzie po południu
padało i światło wychodziło z trawy z włosów spod skóry
jak ostatnie muśnięcia białej farby na mokrym jeszcze płótnie
dzieci pozwoliły się nakarmić ziemniakami z koperkiem
w przerwie wojny o słonecznikową miedzę piły maślankę
a ich rodzice rozpoznawali kobaltowe stempelki
na kamionce - spoglądała na nich pomyślała że nie chce
dalej więcej czas zwinął się w kłębek na jej kolanach zasnął
za głęboko westchnęła usłyszał a miała go pogłaskać
Dodane przez sykomora
dnia 25.06.2009 20:29 ˇ
13 Komentarzy ·
799 Czytań ·
|