|
ściany ziewają za mnie
krzywymi ustami
dywan dogasa
śpi nie mruga kominkowi
nad tobą pochylona lampka
umarłeś w skarpetkach
a przypominasz mi spacer boso
w piżamie poznaję tę twarz
nocą
do czego mnie namawiasz
ślepą ćmą zaglądającą w okno?
mam skośne oczy
jak to co po tobie zostało
od dna do wieka szlak stromy
przewiązany wrzosem
schowany w pudełku
mój zakładnik
budzę cię dźwignią słońca
i po pochyłej babiej góry równinie
ku pamięci kołyszę
słono podlewając
zasuszony bukiet
Dodane przez satargotte
dnia 30.06.2009 21:44 ˇ
3 Komentarzy ·
429 Czytań ·
|