dnia 14.07.2009 12:23
Ciekawe, wciągający wiersz. .
Próbuję sobie zobrazować rozwijanie siwych liści (przez szron), przyniesionych - chyba do domu? To na razie mi jakoś nie wychodzi, wrócę jeszcze.
Pozdrawiam |
dnia 14.07.2009 12:25
zwija niesionym sobie wyobraziłem :) |
dnia 14.07.2009 14:00
No ja już tradycyjnie z poprawkami, może szyk wprowadzi cos dobrego:
są dzieci urodzone za wcześnie ukrywane
przed zimą w ptasim puchu to dla nich szron układa
koralowce na szybie szkarłupniami potrząsa
przyniesionym z wydm ostom siwe liście rozwija
są dzieci urodzone za późno nie wolno im
krzyczeć na mrozie śmiać się więc szepczą po imieniu
do drzew patrzą jak słowa zamarzają w gałęziach
jak zaczepiają o liść płyną po łebku szpaka
Dzięki i pozdrawiam:) |
dnia 14.07.2009 14:05
Teraz rozumiem, ale na szybach od mrozu to te liście się jakimś tam cudem rozwijają, nie? |
dnia 14.07.2009 14:16
Piękny utwór.Można delektować się dosłownym i metaforycznym odczytaniem.Pięknym językiem napisany.I co za liryzm. Mnie zachwycił. Pozdrawiam. |
dnia 14.07.2009 14:37
Msz szyk klaruje teraz obrazy na szybie. |
dnia 14.07.2009 15:19
ładnie napisane, myślę, że rozumiem przesłanie tego tekstu, może tylko dodam, że skojarzył mi się z opowieścią majej babci o tym, jak w dawnych czasach radziła sobie z siedmiomiesięcznym wcześniaczkiem :-), ale mimo to czegoś jeszcze w tych gładkich słowach mi brakuje, chyba puenty...? są dwa obrazy... brakuje spajającego ich pomostu, ale to tylko msz :-).
pozdrawiam serdecznie :-). |
dnia 14.07.2009 15:34
wiem już, czego mi brakuje :-). wyraźnego głosu peela, tego by powiedzaił w tej sprawie coś od siebie, zajął jakieś stanowisko, ale podkreślam, to mnie brakuje, może innym wcale nie? :-). |
dnia 14.07.2009 15:51
Dobry, klarowny, bardzo ciekawy ten Twój nadrealizm. Mimo wzoru, przemawia zrozumiale.
JBZ. |
dnia 14.07.2009 17:08
Ciekawie pomyślany, dobrze się przeczytał i zachwyciły metaforyczne odniesienia. W poprawionej wersji, zmiana szyku w czwartym wersie wygląda korzystniej, ale ostatni wers, wolę niezmieniony. Pozdrawiam :) |
dnia 14.07.2009 17:42
Zgadzam się z osobami, którym tekst przypadł do gustu. To dobry i wciągający wiersz. Co do wersji poprawionej mam takie same odczucia co poprzedzająca mój wpis Elżbieta.
Pozdrawiam :) |
dnia 14.07.2009 18:11
podoba mie sie, jest to ciekawy, dobrze napisany wiersz MS |
dnia 14.07.2009 18:41
Dołączam do chóru chwalących i pozdrawiam ciepło. |
dnia 14.07.2009 19:46
Dziękuję:) I juz naprawdę ostatnia poprawka:
są dzieci urodzone za wcześnie ukrywane
przed zimą w ptasim puchu to dla nich szron układa
koralowce na szybie szkarłupniami potrząsa
przyniesionym z wydm ostom siwe liście rozwija
są dzieci urodzone za późno nie wolno im
krzyczeć na mrozie śmiać się więc szepczą po imieniu
do drzew patrzą jak słowa zamarzają w gałęziach
jak zaczepiają o liść trącają skrzydło szpaka |
dnia 14.07.2009 20:25
skupiam się na ostatniej wersji
bajecznie i nastrojowo. piękna klechta.
pozdrawiam |
dnia 14.07.2009 20:33
"szron układa koralowce"-bosko:)
eteryczny wiersz
przepiękny nastrój
czytam kilka razy i za każdym zachwyca
pozdrawiam |
dnia 14.07.2009 22:49
Forma. |
dnia 15.07.2009 04:45
Dobry tekst,i obraz nie banalny,pozdrawiam,B. |
dnia 15.07.2009 06:03
Podoba się po poprawkach...pozdrawiam :) |
dnia 15.07.2009 06:42
Bardzo ciekawy tekst. |