dnia 02.08.2009 18:36
Irga, droga, wyrzuć - u stóp łodzi. No i te jej klęczenie? Ta personifikacja daje po twarzy. Zmień. Chyba że idzie o jesień życia i łódź Charona? Podwójna jesień a ja jej unikam. To jezioro, to chyba Styks. Jeśli tak, to może być.
JBZ |
dnia 02.08.2009 18:44
No chyba że to Barka jest,jak tak wyruszam z Tobą w ten rejs i mam nadzieję nie ostatni,B. |
dnia 02.08.2009 19:26
To, co mnie zaskoczyło (niepozytywnie pierwszy raz u Ciebie) to właśnie stopy łodzi klęczącej. Koniecznie do zmiany. Choć i ja do zmian różnie się odnoszę. Poza powyższym stworzyłaś Irgo klimat i cały tekst jest bardzo rozpoznawalny. To Twój styl i to widać.
pobiegnę do ciebie
pełna niepokoju
że jesień się staje
Bardzo to ładne, nieco jak bezradna dziewczynka, ale urokliwie. Pozdrawiam serdecznie |
dnia 02.08.2009 19:34
Dla mnie pięknie, lirycznie i nastrojowo, niezależnie czy o porze roku, czy o jesieni życia mowa.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 02.08.2009 19:35
IRGO - może nie jest to wyśmienite...ale to wiersz - jest lirycznie, mądrze, i ciekawie napisane.
Podoba się.
Pozdrawiam ciepło. |
dnia 02.08.2009 20:38
trzecią cząstkę warto przerobić. wiem, że i tak to zrobisz.
ten twój klimat, podoba mi się.
pozdrawiam |
dnia 02.08.2009 20:50
Irgo a ja wlasnie dzisiaj krotko byłem nad jeziorem i czytam z przejęciem Twoj wiersz, i wiesz , momentami mialem identyczne odczucie:)Jesiennieje juz, brzozy zaczynaja zolknac, kwitna wrzosy...A u Ciebie...liryka czystej wody, najczystszej.Stopy łodzi nie raża - wrecz przeciwnie antropomorfizacja czasem dodaje smaku:)
Pozdrawiam bardzo cieplo :)Dobrej nocy:) |
dnia 02.08.2009 21:02
JERZY - a tak się przywiązałam do tych stópek (chlip!chlip!). Nie mam wyjścia- muszę przemyśleć. Mam łódkę z zadartym dziobem, która, jeśli wyciągnę ją na brzeg, naprawdę wygląda, jakby klęczała. A ja bardzo lubię siadać u jej stóp (nie u stóp pagórka, czy drzewa) i gapić się na jezioro. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło. Irga. |
dnia 02.08.2009 21:07
BRONKU- dziękuję Ci. Serdeczności :))
DANIELU- jak mówię, że klęczy- ty klęczy (hi!hi!). Pozdrawiam ciepło. |
dnia 02.08.2009 21:11
JANINO- sprawiłaś mi wielką radość. Pozdrawiam Cię prawie jesiennie :)). Irga.
KROPKU- cieszę się z Twoich odwiedzin. Biedne stópki. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. |
dnia 02.08.2009 21:14
JOTKU- no to chyba byłeś nad "moim" jeziorem. Ja również życzę Ci dobrej nocy :)) |
dnia 02.08.2009 22:04
Bardzo nastrojowa impresja. Uwagi przedmówców trafne. |
dnia 03.08.2009 00:15
zaczął się wieczór
niepewnym pluskiem fali
w rdzawym tataraku
wiatr zwinął się w kłębek
nie ulegam swym snom
siadając przy łodziach
lub klęcząc na brzegu
z piaskiem na stopach
gdy poczuję na twarzy
gęste krople nocy
obawy chłodne nieznane
pobiegne do ciebie
pełna niepokoju
że jesień sie staje
tak mi sie poprawiło:-) |
dnia 03.08.2009 06:16
pobiegnę do ciebie
pełna niepokoju
że jesień się staje
Ostatnie trzy wersy są wyjątkowo kobiece. Jesień - symbolika umierania i starzenia się. Tak już jest u kobiet. Im bardziej się starzeją, mają coraz więcej wątpliwości wobec samej siebie. Niepokój wynika stąd, że starzejące się kobiety mają wątpliwości, czy mąż nadal ją kocha.
Z pozdrowieniem |
dnia 03.08.2009 07:06
KOCIE- miło było Cię gościć. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 03.08.2009 07:13
ŁUKASZU- doprawdy, jesteś mistrzem przenikliwości. Jak mnie dalej będą zżerać te wątpliwości, to nic- tylko strzelić sobie w serce. (Mam tylko nadzieję, że jakaś życzliwa dusza użyczy mi broni palnej).
Zmurszała, zasuszona, prawie łysa (ale za to mam jeszcze dwa zęby- hi!hi!) STARUSZKA- IRGA |
dnia 03.08.2009 07:17
RABI- niezłe to Twoje poprawianko. Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 03.08.2009 07:52
IRGO, poszłabym w kierunku poprawek rabiego, byłoby wtedy calkiem nieźle :-). pozdrawiam serdecznie :-). |
dnia 03.08.2009 07:57
A propos komentarza pana Łukasza. Skad taka pewnosc i subtelnosc w gloszeniu takich pogladow. Przeciez to czysty mizoginizm.o braku kindersztuby i zasad savoir vivreu.nie wspomnę. Czy nie dociera do pana ze popelnil pan faux pas? Doprawdy.. |
dnia 03.08.2009 08:04
Hah. Kobiet o wiek się nie pyta, ale od razu od staruszek... Zuchwałość Pana Łukasza tym razem sięgnęła zenitu. Oniemiałem wręcz i nie wiem czy śmiać się czy strzelać. Dobrze, że Irga poczucie humoru ma. Pozdrawiam od serca |
dnia 03.08.2009 08:18
Wiecie co? Prawda w oczy kole! Wolicie kłamstwa podane na złotej tacy aniżeli skomplikowaną prawdę. |
dnia 03.08.2009 08:30
To jest trans. Psychomanipulacja. Hipnoza. Utrudniając celowo komuś w społeczeństwie prawidłowe funkcjonowanie, ktoś wprowadza daną jednostkę w głęboki stres i depresję. Dzięki takiemu obrotowi sprawy, umysł jest zdezorientowany. Bardzo podatny jest wtedy na sugestie innych. To jest zniewolony umysł. Inna świadomość. Świadomość kontrolowana przez kogoś innego dająca pozory samokontroli. To jest terror psychologiczny polegający na grze skojarzeń. Celowe ośmieszanie i kompromitowanie. Jest to jedna z metod psychomanipulacji stosowana wobec społeczeństwa, aby mieć nad nim kontrolę. Wobec samodzielnie myślących i indywidualistów jest stosowana najgorsza metoda, która doprowadza do zaburzeń osobowości. Reguły? Wyjątki? Zmysł obserwacyjny? Więc jak? Lepsza samotność aniżeli podlegać komuś? Wolna wola? Nic takiego już nie istnieje. Dlatego nie podlegam żadnym regułom. Z pozdrowieniem!
Wybacz Irgo, dobrze wiesz, że Ciebie kompletnie nie znam.
A niech mnie oskarżają.
Oni są niewinni, dlatego rzucają kamieniami.
Pozdrawiam i całuję rączki
I przepraszam, że nie na temat... |
dnia 03.08.2009 09:26
Niepokój wynika stąd, że starzejące się kobiety mają wątpliwości, czy mąż nadal ją kocha.
Wolicie kłamstwa podane na złotej tacy aniżeli skomplikowaną prawdę.
Okrycie na miarę kopernikańskiego :)
Bzdurka do kwadratu. Tak się akurat składa, że po śmierci męża wdowa żyje zazwyczaj jeszcze dłuuugo, gdy sytuacja jest odwrotna, dziadek najczęściej długo już nie pociągnie - mówię tu o faktach, o statystyce, o liczbach. Hm, ,,skomplikowana prawda" w jednym zdaniu? Ciekawa diagnoza.
nie ulegam snom
siadam u stóp łodzi
klęczącej na brzegu
Wyobrażam sobie, że łódź jest dość duża. Wieczorem lub w nocy może to tak wygladać. Można tak to sobie wyobrażać. Jak dla mnie zapis ciekawy.
W sumie jest to fragment, który broni całości (nawet dlatego, że może drażnić niektórych czytelników).
Pozdrawiam |
dnia 03.08.2009 09:41
Bez sensu jest dyskutować... Skąd pan Wojciech Roszkowski wie, co miałem na myśli? Widzę również, że pan Wojciech Roszkowski próbuję dyskusję nakierować na inne tory, aby ominąć drażniący temat. W ten sposób postępują ludzie, którzy wiedzą co jest grane, ale wpadli w pułapkę i chcą jakoś z tego wyjść z twarzą.
Niestety, za późno... |
dnia 03.08.2009 09:43
Nie należy bronić kłamców, panie Wojciechu...:)
Z pozdrowieniem!:) |
dnia 03.08.2009 09:57
ULOTNA- napisałam, że wiersz RABIEGO spodobał mi się, tylko że to jest wiersz RABIEGO- już nie mój. Pozdrawiam Cię serdecznie :)) |
dnia 03.08.2009 10:00
hmm... chyba nie powinno się mylić peela z autorem, Łukasz J. odebrał ten wiersz po swojemu, to wyczytał z jego treści, czy to musi mieć coś wspólnego z Irgą? chyba większość z nas nic o niej nie wie? można być młodym i pisać o starości i przemijaniu i na odwrót... to chyba w poezji normalne? |
dnia 03.08.2009 10:02
WOJCIECHU- RZEKŁEŚ. Tak właśnie wszystko wyglądało. Dziękuję .Pozdrawiam. Irga. |
dnia 03.08.2009 10:12
Nie wiem co do za dyskusja, kiedy to słowa wypowiadanego są wykorzystywane przeciwko niemu samemu. To na pewno nie jest merytoryczna dyskusja. Niestety...
A na koniec... |
dnia 03.08.2009 10:13
Non possumus!:) |
dnia 03.08.2009 10:38
To poprawka, sugestia. To nie wiersz rabiego. rabi takich nie pisze:-)
Nie rozumiem zarzutu kłamstwa wobec wszystkich, którzy sie nie zgadzają co do pana analizy psychologicznej, panie Łukaszu.
Zresztą po co ta analiza skoro wywołuje ona u jednostek niepotrzebny stres. Może IRGA wpadnie po tym w depresję? ;-)
Prawda czy nieprawda
psycholog tak nie postępuje. |
dnia 03.08.2009 11:02
Chodzi mi tylko o dwie osoby! Oj, szkoda... Ze nie znamy ich z imienia i nazwiska! Naprawdę, to zwyczajni tchórze, którzy atakują z ukrycia! Mam starszą sąsiadkę, której czasem pomagam... Jeszcze raz coś takiego powiedzą wobec mnie, sam osobiście ich znajdę! Doprawdy, myślą, że ich dane osobowe są tajemnicą?
Z pozdrowieniem!
_______________________________
Proszę powstrzymać się od ataków personalnych, gróźb i pomówień. Nie będą one tolerowane. Proszę ten wpis potraktować jako kolejne upomnienie.
moderator2 |
dnia 03.08.2009 11:36
Łukaszu, spokojniej :-), chyba za bardzo emocje Cię ponoszą, to tylko internet, a nie prawdziwe życie :-). |
dnia 03.08.2009 11:36
Jakieś dobre maniery?
Dziwne, że tu o nich mowa - albo wszystkim dziękuje się za komentarze...albo nikomu...chyba,że coś mi umknęło. |
dnia 03.08.2009 11:41
Mnie tam wszystko pasuje. Nawet... łódź klęczącą ...potrafiłam sobie wyobrazić :).
Bardzo ładny, liryczny wiersz.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 03.08.2009 11:42
Panie Łukaszu czy to o mnie mowa? Jako o jednej z osob atakujacych? Ja nie atakuję ani tym bardziej z ukrycia.I nie mam nic do ukrycia. Cos sie panu pomylilo. Zwrocilem tylko uwage na panska wypowiedz, ktora jest tutaj bardzo niestosowna., a pan zrobił z tego niepotrzebny zamet. A ostatnia panska wypowiedz jest tak absurdalna ,panska mania przesladowcza osiagnęla apogeum.. |
dnia 03.08.2009 11:52
BARIBALU- poczytałam sobie całą zamieszczoną powyżej "korespondencję" i stwierdziłam, że nie odpowiedziałam na Twój komentarz. Serdecznie Cię przepraszam :))) Twoje słowa mają dla mnie ogromne ZNACZENIE. Cieszę się, że Ci się spodobało. Pozdrawiam ciepło :))) |
dnia 03.08.2009 11:54
BASIU- :)))). Pozdrawiam ciepło. |
dnia 03.08.2009 11:56
Bardzo dziękuję za te słowa Pani IRGO.
Przepraszam, za ten komentarz.
Pozdrawiam z szacunkiem. |
dnia 03.08.2009 12:35
ŁUKASZU- uśmiechnij się!!! Pozwól, że zacytuję ULOTNĄ :"..to tylko internet, a nie prawdziwe życie". Nie przypuszczałam, że moja żartobliwa odpowiedź spowoduje tyle zamieszania.
Dziękuję WSZYSTKIM za zabranie głosu.
Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie. IRGA- (tym razem jako gołąbek pokoju). |
dnia 03.08.2009 12:37
Dałem komentarz taki, jak ten wiersz odebrałem. Gdybym chciał kogoś obrazić, to bym świadomie dał taki komentarz.
Mania prześladowcza?:) Dobre sobie:)
A za zamęt najmocniej przepraszam:)
Jeśli nic pan nie ma do ukrycia, to niech pan występuje pod nazwiskiem i imieniem.:)
klękam na brzegu
u stóp łodzi
i nie ulegam snom
Pozdrawiam |
dnia 03.08.2009 12:41
Irgo - gorąco u Ciebie i nie za sprawą hm... komentarzy, lecz wiersza. Mimo jesieni w treści tętni uczuciami i emocjami nieprzemijającymi.
Bardzo mi się podoba.
I są tytuły- jak trzeba - jezioro ta taaaaaaka metafora.
pozdrawiam i czekam, wiesz, zastanawiam się nad Twoim pisaniem, zastanawiam
pozdrawiam |
dnia 03.08.2009 15:15
FARCIE- dziękuję Ci bardzo :). A ja myślę, że podobnie patrzymy na świat. Lubię Twoje wiersze. Pozdrawiam |
dnia 03.08.2009 15:23
Hi Igro, symaptyczna miniatura, aczkolwiek z 1 "nastał wieczór" wywalilabym nastal, jakos tak lepiej i plynniuej sie czyta. POzrawiam MS |
dnia 03.08.2009 15:36
Witaj, MADOO- dziękuję za sugestię. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 04.08.2009 11:38
wiatr zwinął wieczór
w rdzawym tataraku
nie ulegam
siadam na brzegu
u stóp klęczącej łodzi
na twarzy gęste krople
pobiegnę jesienią
pełna niepokoju
że się staje |
dnia 04.08.2009 13:50
JJ- interesująca impresja. Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 05.08.2009 19:44
I łódź chyba może uklęknąć gdy jesień się staje. Zwłaszcza kiedy słychać tak niepewny plusk fali, że nawet wiatr niczym jeż zwinął się tu w kłębek. Wiersz przekonujący mnie swoim uczuciowym klimatem.
Serdeczności zasyłam. |
dnia 06.08.2009 05:29
NITJERZE- no to się cieszę. Pozdrawiam cieplutko. |