dnia 16.08.2009 21:16
Irgo piekny wiersz ,wielowymiarowy w kontekscie ze zycie toczy sie dalej...Pozdrawiam ciepło w upalna noc:) |
dnia 16.08.2009 21:18
I znowu zachwycasz Irgo prostotą swojego przekazu i głębią myśli.
Piękne te Twoje refleksje.
Dlatego zawsze czekamy na nowy dzień.
Pozdrawiam |
dnia 16.08.2009 21:22
"nie dociekamy
co się dzieje potem"
pot jest mało liryczny. "później" jest zgrabniejsze.
"że nad ranem
wszyscy
odzyskują niewinność"
na szczęście nie wszyscy;) na szczęście są hormony:)
serdecznie pozdrawiam |
dnia 16.08.2009 22:00
Niestety nie wszyscy odzyskują niewinność. Wiersz bardzo dobry. |
dnia 16.08.2009 22:01
Irgo - wiersz dobry, Twój, Irgowy:) Zastanawiam się co Autorka miała na myśli, pisząc niewinność? Pozdrawiam od serca |
dnia 16.08.2009 22:59
to naprawdę dobry wiersz:-) |
dnia 17.08.2009 05:03
Kolejny, świetny wiersz, gratuluję i serdecznie pozdrawiam. |
dnia 17.08.2009 05:52
IRGO....bardzo subtelne są Twoje wiersze, a docierają do wszystkich zmysłów.
Serdecznie pozdrawiam |
dnia 17.08.2009 06:23
dobry wiersz. zgrabnie prześlizgujesz się ze słowa na słowo.
posiadasz umiejętność operowania słowem z półcienia. ze znanych mi osób doskonale radzą z tym sobie m.in. Bożena i Dorota.
pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 17.08.2009 06:49
JOTKU- bardzo Ci dziękuję :). Pozdrawiam. |
dnia 17.08.2009 06:50
JANECZKO- :))))
EWO- dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 17.08.2009 06:53
WIERSZOPISIE- wiem, wiem. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam. Irga.
DANIELU- lepiej nie pytaj :))). Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 17.08.2009 06:56
RABI- chyba od dzisiaj zacznę "zadzierać nosa" (hi!hi!). Pozdrawiam ciepło.
IDZI 0- bardzo się cieszę :). Pozdrawiam. |
dnia 17.08.2009 06:58
BASIU- :))))
KROPKU- dziękuję bardzo. Serdeczności :). |
dnia 17.08.2009 07:02
Oszczędny w słowach, napisany ciekawie i refleksyjnie. Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 17.08.2009 08:13
Ciekawa myśl,
serdecznie pozdrawiam |
dnia 17.08.2009 08:35
ELU- cieszę się, że wiersz przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam.
BEATO- dziękuję, że mnie odwiedziłaś. pozdrawiam ciepło. |
dnia 17.08.2009 10:24
Odnawialność dziewictwa to trochę wbrew moim poglądom ale peeli wolno prawie wszystko :) pozdrawiam, |
dnia 17.08.2009 11:31
ROBERCIE- to wielkie dobrodziejstwo, że peeli wolno prawie wszystko:)
Dzięki, że tu byłeś. Pozdrawiam. |
dnia 17.08.2009 13:20
Wiersz pomimo skromnej formy mini-w mini-do łatwych nie należy
Ja nie umiem odnieść się w nim tak do końca..
Sam tytuł ukierunkowuje na [przemoc]-lub obawę przed nią,
Coś bym w tej pierwszej pokombinowała, bo wyszły takie troszkę
[ żarty z pogrzebu ] :)
przecież wszyscy wiemy ,że słońce nie umiera,tylko wędruje dookoła a właściwie, my wokół niego:)
Rozumiem IRGO-że użyłaś tu jakieś myśli przewodniej, ale ja jej do końca nie odczytuję
Zwłaszcza,że w kolejnych-nikt sie tym nie przejmuje
i
nie dociekamy co się dzieje potem
Czegoś mi tu zabrakło do jasnego przekazu:)
pozdrawiam ciepło |
dnia 17.08.2009 13:32
BOEŻNKO - zapewniam Cię, że nie ma tu ANI CIENIA żartu z pogrzebu. Nie mogę niczego tłumaczyć- to by "zamordowało" wiersz. Może spodoba Ci się następny? Pozdrawiam serdecznie :)) Irga. |
dnia 17.08.2009 13:40
Krótko ciosana poezja, pod myśli pod włos, pobudza zapach, zmusza do wyjmowania z wody, ognia- pereł i węgli, po najbliższy czas i jutro. pozdrawiam.
JBZ. |
dnia 17.08.2009 14:56
JERZY- jeszcze nikt i nigdy nie skomentował mojego wiersza w taki sposób. Nie wiem, co mam powiedzieć. Jestem wzruszona. Pozdrawiam. |
dnia 17.08.2009 14:58
B&B - dziękuję bardzo. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 17.08.2009 16:45
Podoba mi sie subtelna aluzja do ludzkiej natury zawarta w tym utworze, bycmoze chcialbym go czytac nieco plynniej, mimo to puenta zmusza czytelnika do zapamietania tego co przeczytal. |
dnia 17.08.2009 17:51
po cichu...nienachalnie... z silną emocją przy końcu... bardzo mi się podoba... |
dnia 17.08.2009 18:44
nad ranem
wszyscy
odzyskują niewinność
mi się bardziej odczytało: nad ranem wszyscy tracą niewinność :). Wiersz przedni Irgo :) |
dnia 17.08.2009 18:45
PAWLE- uradował mnie Twój komentarz :) Pozdrawiam.
RONDUA- witam Cię i dziękuję :). Pozdrawiam. Irga. |
dnia 17.08.2009 19:33
TOMKU- w tym rzecz, że są przekonani , iż da się odzyskać :). Pozdrawiam cieplutko. |
dnia 17.08.2009 20:01
bardzo ładny,bardzo. ciekaw jestem co by się stało gdyby pewnego dnia nie nastał świt?... |
dnia 17.08.2009 20:39
Irga, ładny wiersz:) Zamykasz cenne myśli w nieinwazjna formę. Ten podziałał na mnie oczyszczająco, jak promienie budzacego się słońca, które przynosi nowe życie:) Pozdrawiam jasno. |
dnia 18.08.2009 08:02
AGAPIOTRZE- dziękuję za wizytę. Pozdrawiam.
ALU B- bardzo się cieszę, że zauważyłaś mój wiersz :) Serdeczności. |
dnia 18.08.2009 09:01
Przyznam szczerze, że zgłupiałem po przeczytaniu tekstu i komentarzy. Szczególnie uderzyło mnie "wszyscy" (kim są "wszyscy"? i czy rzeczywiście "wszyscy" odzyskują niewinność? "wszyscy" to w poezji słowo dość ryzykowne, bo generalnie nic nie oznacza.
Ja oczywiście mogę być czepalski, przecież pojawiło się tyle bardzo pochlebnych opinii - "świetny, zachwyczasz, bardzo dobry itd.". Mogę się nie znać, dlatego spytałem znajomej, która się zna, a przy okazji ma swobodę wypowiedzi, bo nie wkleja i nie komentuje na portalu. Opinia jest tym bardziej ciekawa, że nie zawiera wyrażeń oceniających. Pozwolę sobie zacytować:
W przypadku tekstu Irgi, czuję się jak "ofiara świerzopa" z wiersza Gałczyńskiego, bo nie wiem co to Vulcasus - musi być ważny dla autorki, skoro zapisany dużą literą, a Ty wiesz?
zapis graficzny został podyktowany kaprysem poetki, "podniebny" / pogrzeb/ - wszystko na tej ziemi ma "podniebny pogrzeb" i wszystko co się dzieje jest podniebne, bo jak zauważył M. S. Sz.: " bojowanie/ byt nasz podniebny"; stwierdzenie, że "słońce nie kreuje się na ofiarę" - hm... czemu miałoby się "kreować" ( bywało tyle razy bogiem, to przecież słońcu składano ofiary, u Inków chyba nawet z dziewic), nie wiem też czego mamy dociekać i dlaczego "nad ranem odzyskujemy niewinność"?, nie myśmy pogrzebali słońce, niech się czuje winien wieczór.
Pozdrawiam |
dnia 18.08.2009 09:16
PS. Tytułem przypisu: "ofiara świerzopa" - do dziś nikt nie odgadł czym jest bursztynowy świerzop z Pana Tadeusza. Ja też próbowałem wyguglać Vulcasusa i mi się nie udało.
Czytając komentarze mam wrażenie, że czytelnicy posiedli wiedzę, kim/ czym jest Vulcasus.
Może ktoś zechciałby mi podpowiedzieć? |
dnia 18.08.2009 12:31
Dziękuję Ci , WOJCIECHU, za wskazanie w tekście błędu: wkradła się literówka, nie zauważyłam. Miało być VULCANUS. Poproszę moderację o korektę. Dziękuję Ci za trud, jaki sobie zadałeś, konsultując swoje odczucia z "osobą, która się zna i ma swobodę wypowiedzi". Oczywiście, że wersyfikacja to mój kaprys, dobór słów również, tak jak i cały wiersz. Co napiszesz na temat wiersza i jakie masz odczucia- Twoje święte prawo. Szkoda tylko, że posądzasz innych o, mówiąc delikatnie, niecne zamiary, tudzież (również przepraszam za wyrażenie) pewną umysłową ociężałość. Myślę, że inni po prostu, tak jak i ja, nie zauważyli literówki.
Ja naprawdę na portalu jestem nikim, nie musisz mnie "rozdeptywać". Pozdrawiam. |
dnia 18.08.2009 13:28
Jeżeli w jakikolwiek sposób uraziłem komentarzem, szczerze przepraszam. Nie było to moim zamiarem :( |
dnia 18.08.2009 18:16
przeczytałem, ładne zakończenie, bardzo ładne:)
pozdrawiam |
dnia 18.08.2009 20:55
a miałam pytać co to jest Vulcasus, bo nie mogłam znaleźć tego nigdzie (ostatnio nie miałam czasu na komentarze, ale czytałam), na szczęście widzę, że się wyjaśniło - to tylko literówka :-).
choć sam wiersz taki sobie, bywało z Tobą znacznie lepiej, Irgo... tak się trochę prześliznęłaś po temacie, msz. zbyt wiele generalizujesz... zwłaszcza w puencie, która mnie nie przekonuje... dlatego i wiersza przez to nie potrafię ocenić wyżej...
pozdrawiam Cię serdecznie :-). |
dnia 18.08.2009 21:25
ŻEGLARZU- dziękuję Ci . Cieszę się, naprawdę. Pozdrawiam.
Witaj, ULOTNA- dziękuję Ci za komentarz. Siądę w kątku i wszystko sobie przemyślę. Pozdrawiam cieplutko :) |
dnia 18.08.2009 21:32
WOJCIECHU- nie żywię urazy. Irga. |