|
Prościej się nie da...
(Powiedział Bachleda...)
**********
Bez jedzenia i bez picia
To człowiek przecież bez
Życia...
A jednak...
Dwie myśli, namalowanej sztalugi
Błysk w oku, ponury a długi
Dwie czarownice spalone na stosie
I muchy w nosie
A i w nim dłubie bo lubię...
Ku twojej czytelniku zgubie
A wygląd mój...
jedni chwalą
A drudzy faje zapalą
Zaś inni mnie wyśmiewają
A drudzy zaś znowu "kochają"
A wzrost mój
Jest jak "góra"
W kieszeni zaś
Zawsze dziura
No a moja dziewczyna...
Jest jak stalowa szyna
Zwie się... Elżbieta
I z głowy to chyba kobieta...
Oj jaki ze mnie "don chichot"
Walczę ze swoim królikiem
Który w mych myślach jest
Dzikiem...
****************
A teraz mój czytelniku
Przewertuj kartki w słowniku.
Bo jestem dyslektykiem
I poetom anemikiem
Chodzę więc wciąż ze słownikiem
Który jest dla mnie słowikiem...
Dodane przez Black Baron
dnia 17.08.2009 16:46 ˇ
8 Komentarzy ·
660 Czytań ·
|