|
zakryłeś mi oczy rękoma
jak lipy listkami pulchnymi
a życia przesłonić nie chciałeś
zabrakło ci siły
mój miły
a zapach lip gęstniał i gęstniał
wypełniał nas całych po brzegi
starczyło na lato i jesień
zabrakło gdy spadły już śniegi
tuliłeś mą twarz w swoich dłoniach
a pszczoły kwiat lipy pieściły
czy dłoni spleść naszych nie chciałeś
zabrakło ci siły
mój miły
a zapach lip gęstniał i gęstniał
wypełniał nas całych po brzegi
starczyło na lato i jesień
zabrakło gdy spadły już śniegi
spadały na twarz pocałunki
a liście kobierzec złociły
zatrzymać przy sobie nie mogłeś
zabrakło ci siły
mój miły
i zapach lip wiatry rozwiały
a śniegi gałązki zmroziły
z lipowej alei odeszłam
zabrakło mi siły
mój miły
Dodane przez czajka21
dnia 30.08.2009 20:06 ˇ
5 Komentarzy ·
559 Czytań ·
|