|
Mogę wymagać od Ciebię
abyś się zmienił, skoro ja
Wciąż uwięziona w swych niedoskonałościach tkwię?
Mogę oczekiwać zbawiennych
gestów tylko marząc, że
Sama mogłabym tak zrobić?
Ja - wrażliwość z głupotą -
mogę szukać chociażby
krztyny bezpieczeństwa
w Twojej duszy?
Duszy przesiąkniętej czułością
na magię tego świata.
Tak strasznie się boję,
chociażby o tym śnić.
Rzeczywstość zanika.
Szukam w niebieskiej otchłani,
zrozumienia.
Czy mi wolno?
Przeraża świadomość, że
dar, który pragnę ofiarować
mógłby stać się przekleństwem.
Motyle w brzuchu, głowa w chmurach.
Wzrok ku słońcu skierowany
I paraliżująca świadomość
jak bardzo nie chcę Cię ominąć.
Dodane przez owiecczka
dnia 01.09.2009 19:54 ˇ
7 Komentarzy ·
518 Czytań ·
|