|
Ostatni smutek dzisiejszej jesieni
dusi się pod niedostępnym
dla mas powietrza materiałem
jeszcze osa spiera się z północnymi wiatrami
o dominację na czas określony już dawno temu
spadł deszcz i zasiał chwasty na przystankach
niezniszczalnych pastwiskach w symbiozie z miastem
dzieci w czerwonych kapturach bo tylko takie
są dziś uniwersalne w wypożyczalniach kostiumów
dzieci w kolejkach po chleb który przemoknął
i trzeba go będzie kiedyś suszyć na kaloryferze
ostatni smutek dzisiejszej jesieni
lub pierwszy-lepszy z brzegu
przyuważony płat mokrej skóry
Woda z trotuarów poczęła wylewać się górą
Ktoś powinien to zgłosić i nocą posprzątać
może w ramach jałmużny
wszystkim
co miałby
Dodane przez Ina Maj
dnia 11.09.2009 13:35 ˇ
5 Komentarzy ·
281 Czytań ·
|